Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romantyczny balkon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romantyczny balkon. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 czerwca 2013

Kwiatowo

Dzisiaj tylko i wyłącznie kwiatowe foty. Mało gadania, dużo zdjęć...;)
Zaczynam od piwonii, które uwielbiam- za zapach przede wszystkim. Kojarzą mi się z czerwcowym ogródkiem babci, w którym zawsze kwitły na koniec roku szkolnego:)





Na balkon też dokupiłam kilka sztuk, m.in trafiłam na bladoróżową pelargonię, okaz w moich stronach dość rzadki do kupienia:)


Kilka rumianków - białe i fioletowe, moje zeszłoroczne odkrycie. 
Są fajne, takie polne i łąkowe...

 




Spomiędzy różowych pelargonii wykopałam przekwitnięte suche niezapominajki i zasadziłam na ich miejsce białe werbeny. Na razie są jeszcze malutkie, ledwo je widać, ale za kilka tygodni się rozrosną.





I jeszcze jedna roślina wpadła mi w oko ze względu na kolor,  nie mam pojęcia jak się nazywa, ale ładnie uzupełnia kompozycje z innymi kwiatami i bluszczem.




A wszystkie bluszcze i hedery, które posadziłam na balkonie rosną jak szalone i wypuszczają nowe listki. Miło patrzeć na taki widok, a jeszcze milej będzie jesienią zabrać je do domu...:)




Pozdrawiam serdecznie! Jutro już tzw. mały piątek:)

poniedziałek, 5 września 2011

Jeszcze letni balkon

Witajcie, dzis znów szybki post i trochę odgrzewane kotlety:) tzn. c.d wątku balkonowego. 
Już jakiś czas temu dokupiłam drewnianą kratkę, taką minipergolę, co by trochę "uprzytulnić" nasz 2-metrowy taras:) Kratkę oczywiście pomalowałam na biało. 
No i wyszło tak:



 ***
 Pojawiły się już też wrzosy, które bardzo lubię, pomimo tego, że są takie jesienne.


***
A to już mój panicz Mikołaj na balkonowej sesji:)





 ***
W następnym poście pokażę Wam zmiany, jakie zaszły w dziecięcym pokoju. 
Jesteśmy po remoncie, który mnie fizycznie i psychicznie bardzo zmęczył, jak to z remontami zazwyczaj bywa. Pomimo tego, że większość prac wykonał mój nieoceniony szwagier Piotrek (brat męża to chyba szwagier?:) ), za co mu jestem mu bardzo wdzięczna, to cały ten rozgardiasz, bałagan związany z remontem okazał się dokuczliwy i ciężki do opanowania w krótkim czasie. 
W miniony wekend zostało zakupione biurko dla Weroniki, meble poustawiane, teraz pracuję nad detalami:) Niestety kolor ścian okazał się zdecydowanie za jasny, niż planowałam, ale na jakiś czas tak zostanie.
Na swoje 5 minut czeka jeszcze pokój chłopaków (czyli nasza eks-sypialnia, buuu), może w najbliższym kwartale uda mi się znaleźć czas i siły...

Na koniec bardzo mocno chciałabym Wam podziękować za wszystkie komentarze i mnóstwo maili, jakie dostaję. Na te z pytaniami i prośbami o radę  niestety odpisuję z opóźnieniem, wybaczcie Moje Drogie!
Mam również znowu zaległości z podczytywaniem Was, ale mam zamiar to nadrobić w najbliższy wekend.
Niestety proza życia mnie dopada, ogarnięcie tematów: szkoła, przedszkole, żłobek, dom, praca zajmuje...jakieś 28 godzin/dobę...:)

sobota, 13 sierpnia 2011

Sobotnie porządki

Kochane Moje Blogowiczki - jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za gratulacje i wszystkie miłe komentarze i maile:)

Ja dzisiaj, korzystając z wolnego dnia i w miarę ładnej pogody za oknem, wzięłam się za uporządkowanie balkonu, na którym zalegały puste, pełne wody doniczki i zgniłe od deszczu badyle. Poprzestawiałam przy okazji kwiaty, zrobiłam trochę miejsca i wyszedł mi nawet kącik do siedzenia:) Wiklinową białą półkę wypożyczyłam z łazienki.

Mam tylko nadzieję, że chociaż przez kilka dni nie będzie padać i nacieszę się balkonem. 

...oprócz błękitnego nieba, nic mi więcej nie potrzeba..."
:)
 

***  
Przy okazji sobotnich porządków zamieniłam też miejscami sofę z biurkiem. A , taki kaprys miałam...:)




***

A na koniec chciałam wam pokazać nową lampkę, na którą natknęłam się w TKK Maxie. Urzekł mnie ten czerwony abażurek w białe groszki, szukałam czegoś takiego już od dawna. Jednak podobne lampki, jakie znalazłam w necie miały zaporowe ceny. A tu proszę, weszłam do sklepu, patrzę, jest. Co prawda podstawa była różowa, ale już zdążyłam ją przemalowac na biało. A tak prz okazji, to TKK Max ma bardzo fajny dział Dom. Byłam zauroczona rzeczami, jakie tam sprzedają i to w przystępnych cenach. Lampka fajnie wygląda w salonie, ale myślę, że docelowo zagości w pokoju Weroniki.


Pozdrawiam Was serdecznie!