Witajcie Siostry, powoli zaczynam szaleć z obsadzaniem donic i doniczek różnym kwieciem. Przebieram już nogami czekając na prawdziwe i dłuższe ocieplenie i na możliwość zrobienia porządków na balkonie. W tygodniu kupiłam bratki i niezapominajki, posadziłam je i wystawiam w ciągu dnia na balkon, a na noc zabieram do domu...
W rogu przy oknie zrobiłam sobie kącik ogrodniczy z konewkami, latarenkami i roślinami ofkors;)
Biedronkowe żonkile, które ostatnio pokazywałam rozkwitły jak szalone, dzisiaj w Biedronie nabyłam bukiet różowych goździków
Obok domu trafiłam też w końcu na białe i różowe stokrotki i dzisiaj sadziłam je do donic.
Przy okazji większa donicę i świeżą ziemię dostał mini-beniaminek.
No i wczoraj zrobiłam pierwszy krok ku reaktywacji balkonu kupując w Leroy Merlin drewniane podesty na balkonową podłogę. Są fajne, proste w ładnym odcieniu drewna, już zaolejowane i zabezpieczone, gotowe do ułożenia.
Pod spodem mają plastikową kratkę na nóżkach, taki drenaż, dzięki czemu woda będzie ładnie spływać.
Można jej położyć w kratkę
Ale bardziej podoba mi się takie ułożenie
lub takie
Czekam teraz tylko na słońce, które wysuszy mokrą trawę i będę działać. Zacznę od zdjęcia wiklinowej osłony i trawy, potem czyszczenie i malowanie barierki i jej pomalowanie. Muszę zamówić jeszcze na allegro sztachety na płot, w Leroy Merlin były, ale cena za 1 sztukę była z kosmosu...
***
A dzisiaj byliśmy w Łazienkach, ale zmarzliśmy strasznie. Za to zwierzaki jak zwykle dopisały - wiewiórek zatrzęsienie, pawie z rozłożonymi ogonami, no i konie:)
Pozdrawiam Was serdecznie, życzę Paniom spokojnego i w końcu prawdziwie ciepłego tygodnia:) Mnie czeka ciężki tydzień w pracy, ale już niedługo majówka nad morzem, ech....;)
