Witajcie Dziewczyny, dzisiaj nietypowy post.
Wczoraj padła nam pralka, niemal 10 letnia, co prawda, ale w dobrym stanie całkiem. Dzisiaj po rozkręceniu i sprawdzeniu okazało się, że przepaliły się jakieś części, których koszt byłby dość wysoki i w sumie mało opłacalny (szczegóły zna mój domowy inżynier;). No i zapadła decyzja, że kupujemy nową.
Ja już od jakiegoś czasu przymierzałam się do pralko-suszarki. Jak dla mnie ma jedną podstawową zaletę - oszczędność miejsca. Nie muszę tarabanić się za każdym razem z tzw. suszarką pokojową i unikam wiszącego prania w pokojach, ewentualnie na balkonie. Jestem po przejrzeniu netu wzdłuż i wszerz i wiem, że lepsza jest osobna suszarka, ale to nie wchodzi w grę, bo nie mamy na to miejsca.
Wybrałam wstępnie pralko-suszarkę kondensacyjną Electroluxa, o tę:
http://www.electrolux.pl/Products/Pralnictwo/Pralko-suszarki/Do_zabudowy/EWX147410W
Wybór padł na ten model m.in. ze względu na rozmiary - jest dość niska i zmieści się pod blatem w kuchni na wysokość, ale i na głębokość.
Moje wątpliwości dotyczą jakości wysuszonych ubrań, czy nadają się one do założenia, czy są może tak pomięte, że bez prasowania się nie obędzie? Jeśli macie jakieś doświadczenia z pralko-suszarką właśnie (jakąkolwiek, a najlepiej tą Electroluxa), to podzielcie się ze mną tą wiedzą, plis.
Muszę szybko zdecydować, bo góra do prania rośnie u nas w zastraszającym tempie...
Pomóżcie Siostry...;) Pozdrawiam!

