Witam Was serdecznie i dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod ostatnim postem balkonowym. Płotek cieszy moje oczy, chociaż pogoda nie dopisuje za bardzo, a i czasu trochę brak na przesiadywanie na nim.
Od soboty mam już znowu wszystkie dzieci w domu, mój tato przywiózł Mikołaja z Kołobrzegu, który odchorowywał tam ospę. Strupy na głowie ma do tej pory, ale wrócił opalony i cięższy o jakieś 2 kilo...Nie ma to jak kuchnia babci...:)
****
Dzisiaj wracam z tematem witrynki, którą posiadam lat już kilka i która wisiała sobie przez ten czas przy oknie w salonie. Po zakupie kredensu szukałam dla niej miejsca, stała trochę w kuchni, ale ostatecznie wróciła na swoje miejsce. Znudził mi się trochę już jej "look" :), postanowiłam więc coś z nią zrobić.
Z dwóch kawałków materiałów zrobiłam zasłonki na szyby. Materiał przykleiłam klejem na gorąco do wewnętrznej strony drzwiczek układając je w plisy, żeby ładniej się układały. Witrynka to żaden antyk, zwykły dębowy stary mebel, więc nie ma obawy, że się zniszczy.
Całość moim zdaniem wyszła ok, wnętrze i zawartość są zasłonięte, przez co ten kąt "uspokoił się", nie ma takiego wizualnego chaosu.
*****
Od jakiegoś czasu układam sobie w głowie plan modernizacji pokoju chłopaków.
Mikołaj idzie od września do pierwszej klasy, zatem musi mieć biurko. Muszę też poprawić funkcjonalność ich pokoju, chociaż będzie ciężko. Zastanawiam się cały czas intensywnie nad łóżkiem piętrowym, chociaż mam dużo wątpliwości.
Wybór jest spory, ale nie wiem, czy moi synowie są gotowi na taki sprzęt w swoim pokoju:)
Na pewno macie jakieś doświadczenia z łóżkami piętrowymi - co o tym sądzicie?
Kupować - nie kupować ? Jak jest z bezpieczeństwem i ze spaniem?
Czy na dole nie jest za mało przestrzeni do spania?
Na pokój chłopaków mam już pewne bliżej określone pomysły, czekam tylko na chwilę wolnego, żeby je zrealizować, np. planuję ikeowskie biurko długie na 2 metry, które pomieści wszystkie monitory,
drukarki, dyski itp., no i będzie miejscem do pracy dla dwóch osób.
Moja nieudolna wizualizacja
Rozważałam zakup takiego łóżka (zdjęcie od sprzedawcy na allegru o nicku Vossti)
Generalnie chciałabym pozostać przy obecnej kolorystyce, czyli błękit, biel, czerwień, granat. Poniżej kilka inspiracji, jakie znalazłam w necie.
Na dzisiaj tyle Siostry, jutro jadę do Krakowa, niestety w celach służbowych jedynie, ale może uda mi się znowu odwiedzić Nanu-Nana w Galerii Krakowskiej:)
Pozdrawiam serdecznie!







