niedziela, 9 lutego 2014

HM Home

Witajcie Kochani! Dzisiaj będzie o zakupach w HM Home. Marka znana głównie z ubrań, akcesoria domowe dostępne  od jakiegoś czasu w necie i m.in. w otwartym niedawno w Warszawie stacjonarnym dziale tego sklepu. HM Home jest w stolicy jeden i zupełnie mi do niego nie po drodze... Ale w zeszłą sobotę wybrałam się. I jestem zachwycona. O ile ubrania średnio do mnie przemawiają, to dział Home - bardzo. Ciekawe, proste wzornictwo, dobre tkaniny, no i ceny w stosunku do jakości również ok. Niestety rodzina czekająca na ławce przed sklepem mnie poganiała i nie mogłam się na spokojnie porozglądać. Złapałam więc na szybko 3 poszewki vintage-każda w innym kolorze oraz dwie białe z czarnymi napisami, jeden komplet pościeli w beżową kratkę, ścierkę kuchenną vintage w biało-miętowe pasy, której szkoda używać jako ścierki i serwetki papierowe w taki sam wzór. Przy kasie spotkała mnie miła niespodzianka, bo za każde wydane 100 zł dostałam 20 zł rabatu:) Szczególnie urzekł mnie duży wybór ładnej i dobrej pościeli. Z pewnością wrócę do tego sklepu nie raz.









 

***
A wczorajsze piękne słońce zmobilizowało mnie do umycia okien i niemal generalnych porządków salonie. Zdążyłam tez ogarnąć pokój chłopaków.  Nic tak nie daje mi kopa do sprzątania jak pierwszy powiew wiosny zimą:)






Z sobotnich zakupów przytargałam też poniższe kwiecia



 i przy okazji wymieniłam "wystawkę" w kredensie:)


Pozdrawiam ciepło!