poniedziałek, 23 marca 2015

Zasłony w pasy


Witam Was serdecznie, dzisiaj znowu o tkaninach:) Wczorajszy spontaniczny wypad do Ikei zaowocował tym, że wróciłam z ponad 5 metrami pasiastej tkaniny. Jakieś nowe zasłony na wiosnę chodziły za mną już od jakiegoś czasu, ale myślałam bardziej o kwiecistych. Na miejscu zastanawiałam się nad materiałem w dużą beżową kratę, ale wystarczyło spojrzenie na tę piękną biało-błękitną tkaninę i już wiedziałam, że to będzie TA:)
Pozostało mi jedynie uszycie tunelu i podszycie zasłon na dole, bo na załączonych zdjęciach tkanina jest tylko upięta.




Zasłony dodały  pokojowi lekko wakacyjnego charakteru i fajnie skomponowały się z pasiastym fotelem.
:))


I nawet Domiś wpasował się kolorem i deseniem do nowych zasłon:)



Powoli wystartowałam też z wielkanocnymi klimatami, na razie bez szaleństwa - najbardziej po prostu lubię zielone gałęzie i kilka pisanek na nich.




A w pierwszy dzień wiosny rozpoczęłam prace działkowe i pierwszy raz w tym roku pogrzebałam sobie w ziemi:) Na zasadzenie czekają jeszcze dalie i mieczyki oraz okazyjnie kupiona róża pnąca. Chcę obsadzić działkę wieloletnimi kwiatami i bylinami, żeby co roku cieszyły oko.


Pozdrawiam Panie serdecznie, miłego tygodnia:)

poniedziałek, 16 marca 2015

Wiosenne przesilenie

 

Witajcie. Dopadła mnie jakaś wiosenna niemoc. Po pracy ogarniam jako tako kąty, potem lekcje, zakupy, codzienne sprawy. Pogoda też jakoś ostatnio nie nastrajała do działania, dopiero dzisiaj, po wielu dniach pojawiło się u nas słońce. Na dodatek miałam roboczą sobotę, więc weekend skrócił mi się do jednego dnia. Udało mi się gdzieś w biegu kupić trochę wiosennego kwiecia - stokrotki, bazie i piękne bladoróżowe goździki. Powoli zaczynam łapać wiosnę...











Dotarł też już nowy kinkiet, który zamówiłam do przedpokoju.  W rzeczywistości jest ładniejszy i mniejszy niż się spodziewałam, ale to akurat dobrze, bo bałam się, że za bardzo przytłoczy tę ścianę z lustrem. Na razie wisi tymczasowo, czekam na wolną chwilę Pawła, aż podłączy mi go do prądu... Z której strony by nie patrzeć kinkiet mi się podoba:) A tak w ogóle, to miło mi niezmiernie, że  nowa odsłona przedpokoju tak Wam przypadła do gustu:) 






 ****
A jeszcze na koniec chciałam przypomnieć, że biorę udział w konkursie Kobieta z Pasją, organizowanym przez "Moje Mieszkanie".  Jeśli uważacie mnie za taką:)) poproszę o głos i dziękuję za wszystkie oddane do tej pory lajki i komentarze:)  
Zagłosować można TUTAJ klikając w „lubię to” pod moim zdjęciem (trzeba być zalogowanym na facebooku) - "MM nr 04/2014 - Joanna Bryk: Podano do stołu". 
Dzięki za każdy głos!


A już naprawdę na koniec - najsłodszy spaniel na świecie...:))
Pozdrawiam Panie serdecznie!

 


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...