wtorek, 2 września 2014

Powoli wracam

Witam Was serdecznie. 
 Zgodnie z tytułem, powoli wracam do rzeczywistości.  
Zacznę od podziękowań za życzenia, trzymane kciuki, modlitwę, innymi słowy za moc pozytywnej energii dla mojego taty w związku z jego stanem zdrowia. 
Niemal cały sierpień spędziłam w Kołobrzegu, przedłużyłam urlop o tydzień, ale to był urlop jedynie z nazwy. Czas spędzałam biegając po szpitalach, lekarzach i siedząc w necie w poszukiwaniu różnych medycznych informacji, czytając tematyczne fora. 
Napatrzyłam się na chorych i umierających ludzi, na chorego tatę... 
Tata jest już w domu, teraz robimy wszystko, żeby było lepiej. 
Tak jak pisałyście w komentarzach - człowiek nigdy nie jest gotowy na chorobę swoich bliskich... Ja nie byłam gotowa ani trochę...

Ale życie jest nieubłagane, idzie swoim trybem, dogania nas codzienność, trzeba było wrócić do pracy, dzieci przygotować do szkoły i przedszkola, ogarnąć temat podręczników, wyprawki, tenisówek na wf ...

Wszystko to sprawiło, że zniknęłam na tak długo, nie mając zupełnie głowy do wnętrzarskich spraw. Powrót po miesiącu do domu sprawił jednak, że musiałam jakoś ogarnąć te nasze kąty i przygotować pokoje dzieci do szkoły.

*****
Wiem, że dawno już minął termin zapisów na candy, pewnie z niecierpliwością czekacie na wyniki. Dziękuję wszystkim za tak liczny udział w zabawie!
Uprzejmie informuję, że zestaw pojedzie do Anonimowej Eli.


Z Kołobrzegu przywiozłam kilka drobiazgów, które w przelocie, w wolnej chwili wypatrzyłam na rynku i w mojej hurtowni.





 






Na allegro upolowałam też nowy pokrowiec na fotel, model już niedostępny w Ikei. Fotel w granatowe paski wygląda świetnie






***
A z tegorocznych, co tu gadać, mało wesołych wakacji,  pozostało nam kilka fotek




 Pozdrawiam Was ciepło!

sobota, 9 sierpnia 2014

Candy


Witam Was serdecznie. 
Kilka dni temu przygotowałam dla Was niespodziankę w postaci wakacyjnego candy, kupiłam kilka drobiazgów, zrobiłam zdjęcia, miałam opublikować posta. I nagle wszystkie wnętrzarskie duperele przestały być ważne. Okazało się, że truizm pt. "zdrowie jest najważniejsze", to stuprocentowa prawda. Chodzi o zdrowie mojego taty. Myśl o chorobie najbliższych mi osób zawsze budziła we mnie paraliżujący strach. Od kilku dni wszystko inne nie ma znaczenia, nie mam czasu i sił, żeby cieszyć się morzem, wakacjami, ładną pogodą... Działamy, biegamy, podtrzymujemy się na duchu, musimy być silni.  Powolutku, mam nadzieję, idzie ku lepszemu, ale dalej przed nami wiele niewiadomych. Trzymajcie proszę mocno kciuki za mojego tatę.


****
A candy, mimo wszystko ogłaszam, wakacje przecież trwają.
Mam dla Was zestaw w wakacyjnych kolorach właśnie:

drewniana taca + metalowa zawieszka z napisem Home + błękitny ptaszek

Zapisujcie się proszę pod postem w komentarzach do 31 sierpnia, anonimowe osoby proszę o pozostawienie maila.

Zapraszam serdecznie.





 






LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...