poniedziałek, 25 maja 2015

Mała biała weranda


Dzisiaj zanudzę Was działkowym postem. Witajcie:) Po szalonym zeszłym tygodniu w pracy, w weekend z przyjemnością oddałam się pracy na działce. To miejsce ma coś magicznego w sobie, można powiedzieć...Nawet jak w tygodniu często jestem zmęczona, nie chce mi się ruszać z domu po pracy, bo jeszcze to czy tamto do zrobienia, ale mimo wszystko przyjadę tutaj, to szczerze odpoczywam i nigdy nie żałuję nawet minuty spędzonej na tej naszej Sielance:) Działkę traktuję z przymrużeniem oka - jak mam ochotę na poskubanie chwastów, to poskubię, a jak chcę poleżeć na hamaku, to poleżę i nic innego nie zrobię:) Nie mam ambicji bycia profesjonalną ogrodniczką, nie znam się na uprawie kwiatów, warzyw, drzew...wiem tylko, że działka ma mi sprawiać przyjemność, a nie być przykrym obowiązkiem. Dlatego m.in. nie chcę sadzić za dużo, żeby nie uwiązać się koniecznością podlewania, pielęgnowania, plewienia, bo nie mam po prostu na to czasu. Ale jest niezmiernie miłym uczuciem poleżeć na własnym kawałku trawnika, czy też posiedzieć na białej ławeczce na białej werandzie:) 

I taką werandę sobie stworzyłam w ostatni weekend. Z doskoku, jak deszcz nie padał, zamontowaliśmy z Pawłem zeszłoroczne białe pergole przy wejściu do działkowego domku. W tamtym roku ta niższa pergola zamontowana była pionowo, możecie zobaczyć to tutaj. W tym roku postanowiłam nie zasłaniać sobie widoku na zielone łąki i ustawić ją w poziomie. Nie montowaliśmy też w tym roku daszku. 
Sezon działkowy tak naprawdę dopiero się rozkręca, jakoś powoli, chyba głównie ze względu na pogodę. Na werandzie stanęła zeszłoroczna ławka i stolik zrobione przez mojego teścia. Moją zmorą jest podłoga, a właściwie jej brak, ale to grubsza robota i zobaczymy na czym w końcu stanie projekt pt. działkowy domek:), czy stawiamy nowy, czy adaptujemy ten stary...
W roli głównego stołu na trawniku - stół hand made z palet. Bardzo go lubię, szczególnie ten szary, wypłowiały odcień drewna. Do tego zwykła pelargonie na środku i niczego więcej nie trzeba:) A w tle biegające dzieciaki i pies:)

Miłego oglądania:)















Takiego widoku z ławeczki szkoda zasłaniać


















wtorek, 19 maja 2015

Ceramika

 

Witam Was ciepło. Kuchenna ceramika, to oprócz tekstyliów, zasłon, pościeli, to moja druga ogromna słabość. Mamy sporą kolekcję kubków, talerzyków, filiżanek, dzbanków, miseczek. Są w różnym stylu, w różnej kolorystyce, właściwie na każdą okazję coś się znajdzie:) I gdyby nie ograniczenia lokalowe, miałabym pewnie w domu kilka kredensów zapakowanych takimi skarbami. Bardzo lubię pojedyncze egzemplarze i takie nie do pary. Komplet właściwie mamy jeden, który dostaliśmy w prezencie ślubnym i oczywiście też się przydaje, ale na co dzień wolę miksy kolorów i wzorów.
Na blogach zachwycamy się ceramiką Green Gate, Ib Laursen i podobnymi. Jakiś czas temu miałam okazję poznać portugalską ceramikę, którą u nas oferuje Morango. Z właścicielką sklepiku, Małgosią, znamy się wirtualnie, ale podejrzewam, że mamy wiele wspólnego:) Kiedyś dostałam od Małgosi piękną różową paterę, którą wielokrotnie Wam pokazywałam, a ostatnio zrobiła mi kolejną niespodziankę. Jak dziecko z niecierpliwością otwierałam pudełko i moim oczom ukazały się trzy piękne miseczki. Jestem nimi zachwycona i coś czuję, że nie będzie to u mnie ostatnia rzecz z Morango:)





Moje centrum dowodzenia domem - kuchenny stół:)
Nietypowo - lampka biurowa w kuchni, kapsułki z kawą w pojemniku na cebulę i czarno-białe nasze zdjęcia, mało kuchenne, które czekają na wymianę na bardziej kuchenne ...:)
Ale bardzo lubię ten kąt.



*****
Kochani, w ostatnim numerze "Mojego Mieszkania" możecie obejrzeć relację z Gali "Kobieta z pasją",  którą miałam zaszczyt wygrać dzięki Waszym głosom. 
Jeszcze raz DZIĘKUJĘ!
To miło zostać kobietą z pasją:)


Siedzimy sobie z Kasią z bloga Mój dom-moje miejsce i słuchamy, co mówi Dorota Jaworska - naczelna Mojego Mieszkania:)

A tu z Ulą z Anielskiego Zakątka, zgodnie z podpisem zdjęcia - przymierzamy się do ubijania śmietanki do bezy;)




A ja z utęsknieniem czekam na zakończenie tego szalonego tygodnia i weekendowy odpoczynek na działce. 
Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...