O mnie

Witajcie, 

 

 

Mam na imię Joanna, mieszkam w Warszawie z mężem Pawłem i trójką dzieci - Weroniką (10 lat), Mikołajem (7 lat) i Dominikiem (4 lata). Mój tytułowy mały biały domek, to 53 metry kwadratowe, czyli M-4 na warszawskich Stegnach. Jego urządzanie jest moją ogromną pasją, odskocznią od trudów dnia codziennego i sposobem na relaks. Co prawda przy trójce szalonych maluchów i pracy na cały etat trudno rozwijać tę pasję, ale jakoś daję radę... ;) Cały czas próbuję również dostosować nasze M do potrzeb 5-osobowej rodziny - chciałabym, żeby było ładnie, przytulanie, ale też funkcjonalnie. I o tym mniej więcej jest ten blog:)

Jeśli masz  ochotę pogadać - napisz:)
joannabryk@gmail.com

25 komentarzy:

  1. Trafiłam tu przez przypadek i jestem zaczarowana:)
    Aż nie mogę uwierzyć, że to nie domek wśród wspaniałego ogrodu tylko mieszkanie z balkonem...
    Stworzyłaś cudowny dom Joanno!
    Marzy mi się domek z takimi wnętrzami jak Twoje, dlatego pozwolisz, że zostanę na dłużej, aby podpatrywać i uczyć się:)
    Pozdrawiam słonecznie:)
    Joanna mama trójki pociech:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wielkim wrażeniem! Wspaniałe mieszkanie i cudna rodzinka :) Zostaję tu na dłużej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny dom, inspirujący :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Często tu zagladam. Niesamowicie przytulne mieszkanie. Wspaniałe inspiracje.
    pozdrawiam serdecznie:)
    JolaM.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny dom.Jakiej farby użyłaś do salonu?chodzi mi o beżowy.Dziękuję z góry za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też zostaję, jest cudnie! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. czarujący blog :) wrócę tu z pewnością! :) pozdrawiam gorąco!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj!To cud Swiatecznego nastroju ze po dlugim czasie odnalazlam Cie.Ok roku temu zaczarowalas mnie swoim blogiem ale pozniej po roznych perypetiach komputerowych stracilam cala liste.Mieszkam we Wloszech ale moje dziecinstwo spedzilam w Warszawie na Mokotowie wiec znam dobrze Stegny. Cudownie udekorowalas Twoje mieszkanko.Complimenti!.Wysylam Ci ogrom buziakow i Zycze wiele milych chwil w rodzince.Anna

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny, przytulny dom. Zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo piękny dom... nigdy nie powiedziałbym że ma 50 m2, bo ze zdjęć wygląda na większy. Styl który kochasz jest także moim ulubionym, do takiego domu zawsze ma się ochotę wracać i nigdzie się z niego nie ruszać .

    Od dziś jestem twoja fanką .
    pozdrawiam
    sylwia

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, wow, wow. Coz innego moge napisac. Jestem oczarowana Twoim malym bialym domkiem. Oczarowana to za malo powiedziane, jestem uzalezniona od Twojego bloga. :-) Twoj styl jest bardzo bliski memu sercu. Jestem bardzo ciekawa Twojej nowej sofy. A te dwa regaly z ... to chyba byla wloska restauracja o ile sie nie myle (w takim pospiechu pochlanialam Twojego bloga, ze moglam cos pomieszac ;-)) sa przepiekne, ale jeszcze bardziej cieszylo mnie to jak udalo Ci sie na nie trafic na Allegro. Fajne sa takie okazje. Pozdrawiam Cie serdecznie i obiecuje na stale u ciebie zagoscic. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam Joasiu,od dłuższego czasu Twoje mieszkanko było inspiracją mojego M.
    Udało się i mi założyć w końcu bloga.
    Zapraszam do oglądania Iwona.
    http://mymilka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny, inspirujący blog i śliczne zdjęcia. Gratulacje!
    http://map-of-clouds.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  14. Nareszcie znalazłam kogoś, kto rzeczywiście mieszka w mieszkaniu w stylu "sweet home" czy też "Shabby chic" a nie tylko sprzedaje meble i przedmioty w tym stylu. Wydawało mi się, że wszyscy tylko zachwycają się tym stylem ale nikt nie odważy się zastosować go w swoim otoczeniu ze względu na panującą opinię, że jest zbyt słodki i przestarzały, a tu proszę...taka perełka.
    Jestem teraz na etapie powolnego wprowadzania tego rodzaju mebli i bibelotów w swoim domu, ale ze względu na obecność 3 mężczyzn w domu (męża i 2 synów), spotykam się z ich oporem... ale wszystko powoli.
    Ja osobiście, jestem zachwycona Twoim mieszkaniem, Joanno. Jest naprawdę piękne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne klimatyczne wnętrza, bardzo subtelne i bardzo kobiece... podziwiam z zazdrością. Pozdrawiam ciepło :)
    http://pralniahandmade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam,

    Zakochałam się w jasno- niebieskim salonie. Chciałabym troszkę zmienić wnętrze u mnie. Mam kilka pytań :) 1. Jakimi farbami przemalowała Pani meble drewniane, żeby uzyskać efekt tak czystej bieli? 2. Czy przemalowane meble nie uszkadzają się (odpryski etc.)? 3. Czy wnętrza szafek również zostały przemalowane? Mam meble z naturalnego drewna sosnowego i przyznam, że znudził mnie już ich "drewniany" wygląd i marzy mi się przemalowanie ich na kolor biały. Kupiłam już kilka różnych farb, ale wszystkie na etapie wypróbowywania rozczarowują jeśli chodzi o krycie i wytrzymałość. Proszę o odpowiedź i pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeglądając bloga natrafiłam na wzmiankę o Ostrołęce, moim rodzinnym mieście :) Nie miałam pojęcia, że mozna tam znaleźć tyle ciekawych rzeczy. Miło jest spotkać przypadkiem kogoś, z kim ma się choć niewiele wspólnego :) Przepiękne mieszkanie, przytulne i ciepłe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Trafiłam na zdjęcia Pani mieszkanka najpierw na portalu deccoria i już tam zaparło mi dech w piersi, ale to co zobaczyłam tu na blogu po prostu ścięło mnie z nóg! Mieszkanie PRZEPIĘKNE!!! wszystko idealnie się komponuje, jest delikatne, subtelne, świeże i cudne! Oglądając zdjęcia czułam się jak w bajce! zazdroszczę ( broń Bożę nie zawiszczę!!! ) tak pięknych pomieszczeń! sama mam małe mieszkanie - tylko dwa pokoje - dlatego jeden pełni funkcję "salono - sypialni", a drugi dzieli rodzeństwo roczny Antoś i pięcioletnia Hania dlatego walczę o każdy centymetr tak by było funkcjonalnie, ale i pięknie. Tutaj u Pani znalazłam wiele inspiracji! i za to chciałam przepięknie podziękować! dodatkowo gratuluję także takiego gustu i wyczucia! pozdrawiam Agnieszka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. OD DAWNA CIĘ OBSERWUJĘ I CZYTAM I CHŁONĘ TE PIĘKNE KADRY, ALE... DOPIERO DZISIAJ WYCZYTAŁAM ŻE TWOJE MIESZKANIE MA TYLKO 54M2! NIEMOZLIWE TO JEST! TAK JAK MOJE, A POTRAFISZ TYLE TAM POMIEŚCIC, ZE SMAKIEM I BRAKIEM PRZEŁADOWANIA, SUUUPER!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pokoje sprawiają bardzo pozytywne wrażenie. Bardzo podoba mi się w Pani domku kanapa, a szczególnie to sztruksowe obicie, które daje wrażenie, że mebel jest większy niż w rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  21. BRAWO! przepięknie- napatrzeć się nie mogę, jestem oczarowana tym bardziej ze na tak malej przestrzeni stworzony został przytulny cieply DOM:) sama mam 3 dzieci i 60 m i nie umiem zapanować nad ogromem rzeczy- zabawek, ubran, naczyń, ilość szaf mnie przytlacza...jak Ty to robisz Joanno:)??

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam Cię z deccorii, masz bardzo ładnie urządzony ten Twój mały domek...jestem pod ogromnym wrażeniem, tym bardziej przy trójce dzieciaczków. Jeszcze sprzed mego pobytu na deco mam i gazety z Twym mieszkaniem ... dobrze, że i tu trafiłam. Masz pełną głowę pomysłów i potrafisz je tak umiejętnie wprowadzić w życie. Pozdrawiam cieplutko, lucky0110

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam, odkryłam tą stronę ponieważ szukałam atrapy kominka..i jakie moje zdziwienie jaką fajna i ciekawą stronę znalazłam...pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Trafiłam przez przypadek.....zostaję na stałe!!! Cuuuuudny ten Twój domek!

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowne mieszkanie:) Podglądam już od 4 lat, ale od niedawna mnie widać, bo sama dołączyłam do blogowego świata i od razu stała się Pani moim nr 1 na liście obserwowanych blogów:) Pani blog jest nieustającą inspiracją dla mnie, zachwyca mnie w jaki sposób urządza Pani i organizuje, tworząc niepowtarzalną atmosferę. Czytam i oglądam wiele blogów, ale Pani blog i dom różni się od pozostałych. Jest tu przytulnie, domowo, widać życie. Patrząc na Pani mieszkanie widzimy, że dzieci i pies nie są przeszkodą by pięknie żyć w otoczeniu bieli.

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM