piątek, 10 listopada 2017

Lampa ceramiczna




Witam Was ciepło! Od jakiegoś czasu rozglądałam się za fajną dużą stołową lampą ceramiczną, taką dość wysoką (ok.70 cm), którą mogłabym ustawić na niskiej komodzie, czy stoliku przy sofie.
I jakiś tydzień temu trafiłam przypadkowo do Home&You, gdzie wypatrzyłam taką oto lampę:

 

Najpierw mi się spodobała, bo jest klasyczna, prosta, wysoka jak chciałam, daje dobre światło i miała dobrą cenę, więc ją kupiłam.
Ale...
No właśnie... to nie do końca to, czego szukałam i co mi się podoba.
Lampa ma te srebrne kwiatki, które średnio mi się podobają, chciałam coś bardziej w tzw. stylu hampton, z granatowym deseniem na podstawie lub po prostu białą lub szklaną, bez zbędnych ozdobników.
Niestety ceny lamp, które mi się podobają lekko zwalają z nóg....:)
Więc na razie będzie stała ta, nie do końca idealna, a ja będę szukać TEJ właściwej:)


Pisałam ostatnio, że za narożnikiem, tam pod ścianą chcę wstawić jakąś konsolkę lub ministolik. Brakowało nam tam miejsca na odkładanie rożnych drobiazgów, więc wcisnęłam na razie niski stolik zrobiony przez mojego teścia z palet, który krąży po naszym mieszkaniu po wszystkich pomieszczeniach:) W sumie mógłby docelowo tu zostać, gdyby był ciut wyższy i dłuższy, może złożę zamówienie u mojego nieocenionego teścia;)

 










****
W ostatnich dniach bardzo brakuje mi słońca i po prostu dziennego światła. Jak wstaję i wychodzę do pracy jest ciemno lub szaro, jak wracam, podobnie.
Marzę o wolnym, słonecznym dniu...
I chyba ta ciągła ciemnica powoduje, że chodzę jak zombi i ciągle chce mi się spać:)
W głowie mam tyle planów, co bym chciała zrobić, co trzeba zrobić w temacie okołodomowym i wnętrzarskim, ale wyjątkowo ten listopad daje mi w kość i energii mi brak, plus oczywiście pierdyliard spraw szkolno-domowych...
Ech...

Dobrze, że dziś piątek...:)
Miłego dnia Dziewczyny!

INSTAGRAM