Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sofa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sofa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 marca 2019

Tapeta w pasy


Dzień dobry!

Dzisiaj nasz salon w nowej, wiosennej, jaśniejszej odsłonie...:)
Granatowej ścianie, która zagościła u nas w wakacje przy malowaniu salonu powiedziałam good bye:)
Podobała mi się bardzo, nadawała pokojowi przytulności, była ciekawym akcentem, nietypowym jak na nasze M, nie narzucała się tak swoją ciemnością, bo była schowana, a na jej tle stał biały narożnik i wisiało duże lustro... ale...okazała się jak dla mnie za ciemna i męcząca na dłuższy czas.

Tak to jest, że jak coś nam w duszy gra, to ciągle do tego wracamy...
Wnętrzarsko podoba mi się wiele rzeczy - podobają mi się nowoczesne kuchnie, czy styl urban jungle z palmami, bujanymi fotelami i monsterą, tapicerowane zagłówki glamur w sypialni, ciemnoszare grafitowe łazienki z płytkami ala drewno, krzesła z kołatką, itd... ale znając siebie wiem, że po pierwszym zachwycie nie czułabym się dobrze w takich wnętrzach, czy z takimi meblami/dodatkami.

Granatowa ściana została przykryta tapetą w pasy. Szukałam jakiegoś delikatnego wzoru i koloru, takiego tylko tylko...:) Idealną tapetę znalazłam na allegro. Jest w biało-beżowe pasy, dość szerokie, takie jak chciałam.

Jak wyszło, widzicie poniżej.
Jest jaśniej, jakoś czyściej, przyjemniej:) Bardziej pastelowo, delikatniej, no tak jak lubię najbardziej;)














Wchodząc powoli w temat wiosenno-wielkanocny, to w Pepco takie zające są:)
Ale i tak najlepsza dekoracja, to kwitnące gałęzie drzew w wazonie:)
Polecam, bo naprawdę wprowadzają wiosnę do domu:)




Pozdrawiam serdecznie!

czwartek, 14 lutego 2013

Nareszcie mam...

...moją nową sofę:))


Dwóch miłych panów z BRW przywiozło mi ją dzisiaj i wniosło na IV piętro.
Pisałam o moich obawach dotyczących jej ostatecznego wyglądu, obicia, które wybiera się na podstawie skrawka materiału w sklepie itd. 
Ale jestem baaardzo zadowolona z wyboru, obicie okazało się w całości fajnie wyglądać, ten szeroki sztruks jest super przyjemny i miły w dotyku, odcień również ładnie się prezentuje, jest taki, jaki chciałam - nie za kremowy, nie za siny, nie za żółty...:) Na stronach BRW ten model (Don Lux 3D) jest pokazany w brzydkim niebieskim obiciu z poduchami w jakieś ciapy, mało zachęcającym do zakupu.

Sofa jest też wygodna do siedzenia i ma odpowiednią twardość/miękkość. W BRW obejrzałam wiele podobnych modeli, wiele z tych sof było bardzo twardych, a ta jest w sam raz. 





Myślałam, że te boczne oparcia nie będą praktyczne i nie będę ich używać, ale też są ok, jako zagłówek również się chyba sprawdzą.







 




No i podstawowa zaleta - funkcja spania. Z sofy powstaje wielkie płaskie legowisko (155 x 206 cm). Składa i rozkłada się naprawdę jedną ręką, co po doświadczeniach z poprzednią sofą (tzw. wózkowy system rozkładania - masakra do codziennego użytku), było dla mnie najważniejszym kryterium. Oczywiście jest pojemnik na pościel.



A jak Wam się podoba? ;)

Pozdrawiam serdecznie!