wtorek, 1 maja 2012

Majówka nad morzem


 

Witajcie Siostry, dzisiejszy post piszę znad morza :)
Majówka mija nam cudnie z małym szczegółem - kołobrzeską pogodą. Garderoba, jaką zabrałam dla siebie i dzieci zdecydowanie odbiega od temepartury na kołobrzeskiej plaży. Ja się zastanawiałam w Warszawie, czy nie wziąć japonek do chodzenia, bo tak podobno miało być ciepło.A po przyjeździe okazało się, że musiałam pożyczać zimową kurtkę od mamy...

 

Z niedowierzaniem oglądamy migawki w wiadomościach, jakie to upały panują w niektórych częściach Polski, ech...
Ale przynajmniej dzieci się hartują biegając boso po wodzie i zimnym piasku:)




 

***
Ale żeby nie było tylko tak urlopowo, to pokażę Wam kwiecię, jakie zakupiłam w centrum ogrodniczym - już kiedyś taką samą roślinkę przywiozłam z Kołobrzegu, ale okazało się, że źle ją podlewałam i padła mi. Dowiedziałam się teraz, że podlewa się ją od dołu.



 W piwnicy rodziców znalazłam kilka skarbów - m.in. zegar z kukułką, w którym kukułki juz nie ma i generalnie zegar już nie działa, ale myślę, że będzie fajną ozdobą w moim małym białym domku:) Przymierzałam się do zabrania go już kilka razy i nawet w któreś lato go pobieliłam. Teraz w końcu mam zamiar go ze sobą zabrać.


No i jeszcze skrzynkę znalazłam:) Już widzę ją pobieloną pod biureczkiem w salonie ze stosem poduszek...:) Nie wiem tylko, czy się zmieści do bagażnika...ech...


 Przesyłam Wam moc pozdrowień, odpoczywajcie i nabierajcie sił:)


27 komentarzy:

  1. Ach ta pogoda, potrafi nas zaskakiwać, u mnie - na południu Polski - rzeczywiście są upały, nawet grzmi, a północ - chłodna i wietrzna:)) a znaleziska - jak zawsze - cudowne. Pozdrawiam i życzę udanego pobytu u rodziców - Iwona

    OdpowiedzUsuń
  2. Super super super, krásný den Martina

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale słońce jest przynajmniej :) U nas upał, ale morza nie ma... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas wizyta w Kołobrzegu u teściów dopiero w sierpniu, choc mały teskni za morzem i dziadkami, ale dzis musieli mu wystarczyc rodzice i taplanie sie na golasa w wodzie :)
    pozdrowienia, świetne znaleziska!

    OdpowiedzUsuń
  5. ALE TO MOŻE TYLKO TAK NAD SAMYM MORZEM?..MIESZKAM 18KM OD BAŁTYKU....I DZIŚ UPAŁ...CHOĆ WIEJEPOZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  6. W Bieszczadach dzisiaj +30C, ale u Ciebie ciepła rodzinna atmosfera:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Zegar boski! Rzeczywiście pogoda u nas chłodna i wietrzna, ale najważniejsze, że słoneczna :)) dziś spędziliśmy kilka godzin w Mielnie i tam trochę cieplej, ale tylko troszeczkę:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Co tam pogoda!Uśmiechacie się a to najpiękniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. morze jest piekne i pogoda jak zawsze wietrzna.W Kolobrzegu spedzilam juz parerazy urlop i bylismy zawsze wszyscy bardzo zadowoleni.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie:)
    Aż zatęskniłam za morzem :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Do Kołobrzegu jeździłam z rodzicami na wczasy, gdy byłam dzieckiem! Faaajnie było! Nawdychajcie się jodu i odpocznijcie. A skrzyneczkę na kolanka jak do bagażnika nie wejdzie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba lepiej nad morzem przy średniej pogodzie, niż w mieście w wściekłym skwarze. U nas były dzisiaj w cieniu 33 stopnie, na słońcu chyba z pół setki... Zegar -rewelacja, jest po prostu przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  13. W gdańsku słonecznie, ale też wietrznie... :(( ech... u nas na Pomorzu to tylko wiatry i wiatry... prawda, że rześko, nigdy nie ma duchoty, ale chciałabym się bardziej wygrzać... pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam identyczny zegar po dziadkach, z tą różnicą, że mój działa. Niestety, jest unieruchomiony celowo, z uwagi na kukułkę, która za nic ma ciszę nocną ;). W Zielonej Górze też upalnie i burzowo. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. oo jakie piękne widoki i to w maju ;)) ! pięknie. A tej skrzynki to Ci zazdroszczę bo szukam takiej od pewnego czasu i NI MA :( Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. witam
    Pani Joanno zapraszam na mojego bloiga pozdrawiam słodki biały domek

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie w tym roku nie udało się wyrwać na majówke nad morzem, tym bardziej zazdroszczę :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę takiej majówki i morza!!!
    A u mnie upał nieziemski!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyobraź sobie my w niedzielę pojechaliśmy na zakupy do Koszalina, a tam 27 stopni, wracamy po południu do Kgu, a tu 9 stopni ! Szok !
    Myślę, że nasze miasteczko powinno się chyba nazywać Wiatrobrzeg :D
    Udanej majówki, ja jutro do pracy ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Pogoda szaleje , moja kuzynka w Szczecinie marznie a u mnie upał na całego , fretka Tosia dziś ledwo dychała ;)
    Pogoda super , jezioro jest ale mi się za morzem tęskni ...
    Śliczna roślinka , od jakiegoś czasu poszukuję takiej ale u mnie w kwiaciarniach nie mogę jej dostać . Może i dobrze bo u mnie rośliny pokojowe długiego życia nie mają :))) nie wiedzieć czemu lepiej wychodzi mi hodowla warzyw niż kwiatów doniczkowych .
    Pozdrawaim serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Asiu ja właśnie za moment pakuje rzeczy i wyruszamy do Kołobrzegu. W Szczecinie 30 stopni...ale i tak wolę moje fale, piasek i zapach rodzinnego domu. A kukułka też w wisi u moich rodziców. Fajnie ja pobieliłaś. Ty to w ogóle sprytne masz rączki do tego białego ;)
    Udanego pobytu...przerażona jestem odległością W-wy od Kołobrzegu :(

    OdpowiedzUsuń
  22. to pogody , pogody życzę . Na Podlasiu upały do 30 st . A w CH - temperatura umiarkowana , idealna do 25 st . Super , wszystko nam kwitnie a nawet przekwita - magnolie czy bzy , kasztanowiec ... Byle by przymrtozków w Polsce nie było .

    OdpowiedzUsuń
  23. Mimo wietrznej pogody wyglądacie na bardzo szczęśliwych:)
    Radosne pozdrowienia Asiu dla całej Twojej Rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Grunt że odpoczywacie rodzinnie;) choć faktycznie w centrum upalnie;) skarby rewelacyjnie, szkoda że ja nie mam takiej piwnicy rodziców;( pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochane, dzięki za pozdrowienia:)Informuję, że dzisiaj w końcu zrobiło się cieplej i można było nawet zdjąc polarową bluzę:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam,

    piekne zdjecia. U nas tez byl mega upal i zalowałam, ze nie pojechalismy nad morze a tu widze, niezla niespodzianka.

    Swoja droga... jak nazywa sie ta boska roslina?

    AgA

    OdpowiedzUsuń
  27. My majówke też spędziliśmy nad morzem, dzieci szalały w lodowatej wodzie i ku mojem zaskoczeniu syn ktory po byle wiaterku ma katar teraz zdrów:) Ta roślinka to molumbekia jest świetna na różne stroiki:)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM