piątek, 11 marca 2011

Moje małe tajemnice

Laurentino zaprosiła mnie do blogowej zabawy pt. "Moje małe tajemnice", czyli 10 rzeczy o autorce niniejszego bloga:)
W związ
ku z tym informuję, iż np.:

1.

Moje marzenie, do którego się co jakiś czas przymierzam, to rodzinny ogród działkowy, czyli po prostu działka:) W naszej okolicy jest dość dużo działek, szukam takiej blisko domu, z woda i prądem, może być zaniedbana i bez domku. I w dobrej cenie ofkors:) Już widzę, jak spełniam się na niej ogrodniczo:) No a dla dzieci jaka frajda:)



2.
Pościel to moje małe zboczenie:) Ostatnio
naliczyłam jakieś 30 kompletów w szafie:)


3.
Przyznaję się do oglądania czasami Perfekcyjnej pa
ni domu:) Zadziwiają mnie w tym programie ludzie, którzy mając piękne angielskie domy, mają w nich taki bajzel i nie potrafią tego docenić i wykorzystać ich potencjału, tzn. domów, nie bajzlu:)


4.
Prawo jazdy zrobiłam w wieku średniozaawan
sowanym, tzn. w grudniu zeszłego roku:)


5.
Nie umiem szyć. Podszyję to i tamto na maszynie, ale zdo
lności krawieckie u mnie marne. Żałuję bardzo, bo maszynę od teściowej mam i nie wykorzystuję jej tak bardzo, jak bym chciała.

6.
Spóźnialstwo- strasznie tego nie lubię, sama staram się być zawsze punktualna.Nie cierpię, jak umawiamy się ze znajomymi a oni się spóźniają. Jeszcze jakoś mogę zrozumieć tych, którzy mają małe dzieci, ale najczęściej spóźnia
ja się ci bezdzietni:)


7.
Jestem jedynaczką:) córeczką mamusi i tatusia:) Mam c
o prawda kuzynki i kuzynów, ale fajnie byłoby mieć "swojego" brata lub siostrę. Może dlatego sama mam trójkę dzieci:) I bardzo bym chciała, żeby w przyszłości tworzyli zgraną drużynę i mogli na siebie liczyć w dorosłym życiu. Tak właśnie chciałabym ich wychować.


8.
Kocham morze. Jako rodowita kołobrzeżanka uwielbi
am morze- i latem i zimą. Ale oczywiście najbardziej lubię wylegiwać się na gorącym piasku, wygrzewać się na słońcu i słyszeć szum fal. Co prawda latem w Kołobrzegu ciężko na plaży usłyszeć szum fal, raczej piski dzieci:), ale mam takie swoje miejsca, gdzie w ciszy i spokoju można poleżeć nawet w pełni sezonu.




9.
I jak przystało na osobę pochodzącą znad morza - nie
umiem pływać:) Boję się wody i już, jak wchodzę do morza, to dla ochłody, najwyżej do pasa:)


10.
Lubię prać (oczywiście w pralce) i lubię zapach czystego prania. Lubię w związku z tym kupować proszki i płyny do płukania, dokładnie je wcześ
niej obwąchując w sklepie:)



To tak w skrócie o mnie:)
A do dalszej zabawy zapraszam
Kozę
Agę
Dag-esz

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za miłe komentarze.

Zdjęcia z punktu 4 i 5 pochodzą z Internetu

.

21 komentarzy:

  1. Asiu ja też uwielbiam Perfekcyjną Panią domu i nawet mam tą samą płytę ;) Śliczne dzieciaczki ;) Też zawsze chciałam trójkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę podobieństwo wielu rzeczach np. pościel i pranie. Ja tez lubię prać nie lubię tylko rozwieszania, no chyba, że jest ładna pogoda i rozwieszam na podwórku.
    Fajnie, że podzieliłaś się tym. Miło było poczytać. Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów wychowawczych w opiece nad trójeczką cudownych skarbów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, nawet nie będę wymieniać ile podobnych sekretów skrywa się u mnie ;) Ale z tym wąchaniem płynów do płukania to mnie zaskoczyłaś - myślałam, że to mało spotykany świr ;) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło dowiedzieć się o Tobie tylu fajnych rzeczy!!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Odwaznie przebrnełas przez zabawę.Fajnie poczytac o kims cos wiecej i sie dowiedziec rzeczy ktore u siebie wydawaly sie anormalne.::))
    Podobne cechy sprawily ze jyz mi lepiej::))
    Mieszkanko twoje podziwiam.Naprawde wielka twoja pasja.HMM tak mysle iz moja tez tylko w w wielu kwestiach czasami finanse blokuja.::))
    Wyobrazam sobie twoja dzialeczke..piekna kwiecista bajeczna tak jak domek.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Działkę polecam! Posiadam i uważam, że to super sprawa. Od wiosny stosuję gleboterapię :) Pościel też lubię w dużych ilościach. I jedynaczką jestem. Lubię morze. Wymienię naukę pływania na spokojne miejsca :) Fajnie zaprezentowałaś swoje tajemnice ;) Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Perfekcyjna Panią Domu też czasem oglądam, zastanawiam się wtedy czy to możliwe żeby ktoś żył w takim bałaganie;)
    Jeśli chodzi o zapach prania, to też tak mam, lubię jak powieszę pranie i w domu pachnie wtedy świeżością:) - takie zboczenie;)!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję szczęśliwej posiadaczce prawka, mała rzecz a cieszy :)
    Jak pewnie pamiętasz ja też do społeczności kierujących dołączyłam będąc całkiem "dorosłą" osobą.
    A jeśli chodzi o wąchanie płynów do płukania to byłam ostatnio świadkiem sytuacji kiedy przy półce w markecie "obwąchiwaniu" oddawało się w tym samym czasie 5 osób w różnym wieku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No proszę, weszłam tu pierwszy raz i już z pierwszego przeczytanego posta sporo się o tobie dowiedziałam. Ja nazywam się Kamila i od dwóch, prawie trzech lat prowadzę bloga na blogspocie (wcześniej na onet.pl). Jestem mężatką, w trakcie budowy i remontu niewielkiego domku w lubelskiem. Bardzo bym chciała zaprosić cię do odwiedzin na moim blogu, więc wysyłam zaproszenie mailem. Mam nadzieję, że szybko się zaprzyjaźnimy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam serdecznie :)
    Już od jakiegoś czasu przeglądam blogi wnętrzarskie, ale gdy trafiłam na Twój po prostu musialam go przeczytać od "deski do deski"- jest dla mnie ogromną inspiracją, a oczy aż się śmieją na widok Twojego pięknie zaaranżowanego mieszkanka.
    P.S. przed chwilą zauważyłam,że jestem setnym obserwatorem Twojego bloga:),a u mnie jesteś na 1 miejscu :)Pozdrawiam w ten śliczny poniedziakowy dzień.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przede wszystkim to masz przesłodkie dzieciaki :) A prac tez lubię , i mam zawsze wrazenie ze moja pralka za dlugo nie pociagnie , bo jest tak intensywnie eksploatowana:))pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  12. Moc krásné body, které napsala. Jaro je za rohem a tak posílám spoustu jarních pozdravů od nás. Hezký den,Soňa

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj,bardzo czesto do Ciebie wpadam,strasznie podoba mi sie Twoje mieszkano,jest poprostu idealne,chyle czoła przed tym,ile pracy musisz włożyć w utrzymanie porządku przy trójce dzieci,ja mam jedną córkę, a wydaje mi się jakbym ciągle biegała ze szmatką i odkurzaczem.Jak przeczytałm Twoje tajemnice,to od razu poczułam się jakbym znalazłam pokrewną duszę,ja też mam swira na punkcie prania,wąchania płynów(zupełny odlot)no i jeszcze Perfekcyjna pani domu ,moje guru;)niesamowite jakie podobne "zboczenia"
    Aha cudowna witrynka,pięknie zaaranżowana,musiałaś ją odnawiać?czy to nówka;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję cieplutkiego bloga i przeuroczych dzieciaczków. Zapraszam do przygody z szyciem.\ŁOTY KRÓJ CZEKA:) Szkoda, by taka maszyna sie marnowała:)
    Proszę, popatrz na filmiki na mojej stronce.
    Cieplutko pozdrawiam.
    Ula

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogródek działkowy i dzieci to jest całkiem dobre rozwiązanie, zwłaszcza jeśli w tym ogródku świeże owoce są:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne, aż mi się buzia śmieje!
    Uwielbiam ludzi, którzy potrafią z siebie zażartować i mieć dystans do siebie!

    P.S. to nie wstyd oglądać Perfekcyjną Panią Domu- ja jako pedantka uwielbiam Anthee Turner, mam nawet jej książki (to prezent- od niezawodnych sióstr- jaki dostałam na wieczorze panieńskim) ;)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Duży plus za 3 tajemnicę:)
    Ja z kolei namiętnie oglądam perfekcyjną panią domu i zawsze mnie zastanawia czy te ich brudne domy to tak tylko do programu zaaranżowane są:)
    Tak czy owak przyznaję, że bardzo chętnie oglądam ten program i Amfija bardzo fajnie się ubiera.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale się cieszę, że trafiłam do Ciebie i zostanę na dłużej jeśli pozwolisz bo bardzo mi się tu podoba:)

    Pozdrawiam z The Mouse House!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo spodobał mi się Twój post, widzę, że mamy z sobą sporo wspólnego. Tak sobie czytam : że marzy Ci się działka ( ja ostatnio miałam to szczęście i od miesiąca załapałam się na jedną , he he co do oglądania tego typu programów też się przyznaję, ja również nie wykorzytuj w pełni możliwości maszyny do szycia, jestem jedynaczką, mam coprawda jedną córeczką, ale również pragnę by nie podzieliła mojego losu jedynaczki. I czytam sobie tak dalej,a tu nagle piszesz że jesteś rodowitą kołobrzeżanką. He he ja też, ciągle niemniej mieszkającą w Kołobrzegu.
    P.S. Spóźnialstwa też nie lubię do tego stopnia że przeważnie jestem przed czasem ;)
    Pozdrawiam gorąco z nad morza !

    OdpowiedzUsuń
  20. witam. Uwielbiam Twój blog, podziwiam stworzone przez Ciebie wnętrza. cały czas się zastanawiam jak Ty to robisz, że przy trójce dzieciaczków masz taki porządek? Podziwiam. Ja, niestety do porządnickich nie należę,ale się staram.
    Najbardziej jednak miło było mi czytać, żeś NASZA, z Kołobrzegu. Kołobrzeżanka pozdrawia serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja właśnie posiadam identyczna maszynę jaką pokazałaś. Nauczyłam się już na niej szyć i nie chwaląc się całkiem nieźle mi idzie. Gdybyś potrzebowała jakieś szyte ozdóbki z miłą chęcią uszyję coś do tak pięknego mieszkanka;)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM