piątek, 8 czerwca 2012

Taki sobie tydzień

Witajcie Siostry, ostatni tydzień upłynął mi pod znakiem chorób, syropów, kropli, lekarzy... Zaczęło się w zeszły weekend od wysokiej gorączki, kataru i kaszlu u Dominika plus zapalenia spojówek. We wtorek rano okazało się, że młody zaraził starszego i Mikołaj też złapał zapalnie spojówek, a że strasznie boi się zakrapiania oczu, więc działy się u nas dantejskie sceny... Po kilku dniach spędzonych sam na sam z chorymi i marudzącymi dziećmi jestem, delikatnie mówiąc, lekko zmęczona... Wczoraj Weronika obudziła się z bolącym gardłem, a dzisiaj ja....Na szczęście jeszcze weekend przed nami i mam nadzieję odpocząć i dojść do siebie...

****
Z tematów dekoratorsko-wnętrzarskich -  piwonie pięknie rozkwitły w wazonie i wydają cudny zapach, który roznosi się po całym pokoju. 

 
 

Znalazłam ostatnio wiklinowy wazon, który przywiozłam z majówki w Kołobrzegu-schowałam go do schowka w przedpokoju i zupełnie o nim zapomniałam.


Przypadkiem trafiłam też w ciuchlandzie na marynarskie zasłony, które znajdą miejsce w pokoju chłopaków. Są troche za krótkie, ale mają dośc duże podszycie, więc da się je wydłużyć.

 
 Moje zdziwienie było ogromne, jak po wypraniu spojrzałam na metkę - okazało się, że to moja ulubiona Laura Ashley...:)  3 lata temu byłam przez kilka dni w Dublinie i trafiłam na sklep  Laury Ashley - chodziłam po nim z pół dnia, jak w jakimś amoku, nie mogąc się napatrzeć na meble, tkaniny, dodatki...Ceny niestety mają iście "wyspiarskie", ale sam sklep, ich strona i katalog, to źródło niesamowitych inspiracji, zobaczcie same 



Szybka przymiarka :)


A póki co, jest tak


Jak zwykle Pan Dominik pierwszy przed obiektywem:)





A to rzadka chwila tylko dla mnie złapana obiektywem - popołudniowa kawusia, gazetka i chwila ciszy... Szkoda, że tak nieczęsto się przydarza...;)





I portrety rodzinne:) 
Mimo, że ze mnie fotograf-amator i na robieniu zdjęć za bardzo się nie znam, uwielbiam uwieczniać moje dzieci i dokumentować to, jak rosną i się zmieniają. Fajnie ogląda się takie zdjęcia szczególnie po kilku latach. Mikołaj na zdjęciu poniżej pozował od razu po zjedzeniu lazanii:), stąd ta brudna buzia i podkoszulka...;)





Pozdrawiam Was serdecznie, odpocznijcie w weekend:)

28 komentarzy:

  1. Córcia i najmłodszy synek bardzo podobni do Ciebie;))
    zasłony rewelacja...wspaniały łup!!
    Do laury biegnę natychmiast;))
    Zdrówka życzę, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie tam u Ciebie! Bardzo!!! Zachwycasz każdym detalem! ;)
    ZDRÓWKA WAM ŻYCZĘ!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, takie rodzinne fotografie są wspaniała pamiątką, żałuję, że kiedy żyli moi dziadkowie nie "cykało się" nagminnie tylu zdjęć, bo dzisiaj mam tylko kilka ich fotografii,a zasłonki są świetne. Tak patrzę na Twoje kwiatowe podusie i przypomniało mi się, że widziałam w ubiegły piątek w "Jysku" pikowany dwustronny koc w pastelowych błękitno - różowych kwiatach z jednej strony i biało - różowych paseczkach z drugie, na narzutę na łóżko - w sam raz. Ale się napisałam:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę zdrówka i gratuluję upolowania świetnych zasłon :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. dzieci slicznosci ;) ciekawa jestem zaslonek juz gotowych pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie dzieci mają twoje piękne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowia Wam wszystkim zyczę.Duuuuuuuuużo.P.s.Wazonik wiklinowy jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze że choróbska już odpuszczają :)
    Zasłona świetna :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomimo wstrętnych chorób wyglądacie promiennie, radośnie, i post też jest taki pozytywny. Piwonie w wiklinowym wazonie cudnie się prezentują. Kurujcie się w tej stolicy. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przede wszystkim to zdrówka Wam życzę!!!
    Piękne zasłony upolowałaś! Do pokoju chłopców idealne!!
    Milutko u Ciebie!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zasłony super,do chłopców będą pasowały idealnie o czym zapewne wkrótce się przekonamy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. niesamowity spokój bije od Ciebie i opanowanie...

    rodzinka cudna :* :*
    a wazon pasuje rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Życzę zdrówka!!! U nas dzisiaj Filip obudził się z gorączką więc teraz przede mną czuwanie przy dziecku :)
    Mieszkanie jak zwykle piękne :)

    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzadkie chwile sam na sam z kawą , gazetą czy komputerem i oglądaniem blogow hmmmm uwielbiam :)
    Synuś fajnie , że pozuje do zdjęć ...mój ostatnio na widok aparatu leci wprost na obiektyw krzycząc , ze tam w srodku jest Adaś i chce siebie zobaczyć ...ciężko tak zrobić zdjęcie :)))
    Piękna rodzinna sesja Wam wyszła , masz rację , zdjęcia, szczególnie dzieci , to bezcenny skarb :)
    Staram się na bieżąco kopiować wszystkie na zewnętrzny dysk , bo komputery to złośliwe ustrojstwo , lubia strajkować a wtedy własnie uchwyconych obiektywem chwil szkoda mi najbardziej .

    Zasłony wywołały u mnie lekkie zapowietrzenie : "yyyyyyyy cudneeee" a potem aż się uśmiechnęłam , gdy przeczytałam , że tak uwielbiasz LA...bo właśnie organizuję candy z nagrodą właśnie z tego sklepu .

    Tak więc zapraszam na moje Candy , do wygrania taca Laury Ashley :)

    Dużo zdrówka życzę , my też ostatnio zmagaliśmy się z zapaleniem spojówek , chyba sezon na nie nastał :(
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja właśnie zaparzyłam kawkę (moje maluchy JESZCZE ŚPIĄ) i zaraz siadam do katalogu Laury (dzięki za linka). Masz prześliczną filiżankę do kawy , no cudna jest!!! Pozdrawiam serdecznie:-)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam cieplutko,
    ślicznie u Ciebie i tak zapraszająco. Też uwielbiam ten styl. Dużo zdrówka życzę i uśmiechu na buziach :-)))

    Pozdrawiam z Opola Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  18. Super zasłonki.
    Zdrowia i cierpliwości z pociechami życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale zdobycze, zasłonka jest cudowna, piękny wzór. Jestem także pod wrażeniem wazonu z wikliny, to rzadkość! Z piwoniami wygląda wspaniale!
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdrówka dla małych i dużych!...i jak najwięcej chwil świętego spokoju z kawą i czytadłem!:)Pięknie u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  21. O nie! Na stronie 229 jest MOJA poduszka! Miło wiedzieć, że potrafię wymyślić coś takiego jak firma Laura A. :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj
    Zdrówka życzę.
    Piękne te zasłony.
    A na stole masz śliczny obrusik.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne te błekitno-różowe klimaty w Twoim domku,mają urok,a myśmy właśnie wyszli z wielotygodniowego kaszlenia i katarów,zatem zdrówka życzymy;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Asiu, dużo zdrowia dla Ciebie i Twojej rodzinki!
    A u Ciebie jak zwykle błogo i pięknie!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapraszam do udziału w naszym foto-konkursie, wystarczy przesłać zdjęcie małego łobuziaka podczas wyczyniania psot :)
    Po więcej szczegółów zapraszam tutaj:

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/06/konkurs-na-najlepszego-obuziaka.html

    Z góry przepraszam za spam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Życzę dużo zdrowia dla rodzinki!
    A zasłonki przepiękne!
    Bogna

    OdpowiedzUsuń
  27. Siostro wszystko bardzo pięknie wyglada w twoim domku. Tez lubie stylizacje Laury-sa proste i nienaganne, Zycze zdrowia dla calej rodzinki :-)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM