czwartek, 17 kwietnia 2014

Weekend w Berlinie

Witajcie, weekend w Berlinie za nami. Dojechaliśmy szybko, szybciej niż nad morze do Kołobrzegu, i równie szybko minął nam czas spędzony w rodzinnym gronie. Tak jak przypuszczałam, z dziećmi nie za wiele da się zwiedzić i zobaczyć, tym bardziej, że łącznie mieliśmy pod opieką 7 dzieci, które były głównie zainteresowane bieganiem po parku i jedzeniem lodów:) Ale sztandarowe miejsca Berlina odwiedzone, a mi udało się nawet wpaść do niemieckiego Nanu-Nana i na weekendowy targ staroci.





Przyjechałam bogatsza m.in o szklany prosty wazon, ceramiczne białe ptaszki i tabliczkę kuchenną. Takich elementów przecież nigdy za wiele:)






Na tzw. flohmarkcie wypatrzyłam wiklinowy koszyk z myślą o rowerze, ale na balkonie też wygląda nieźle i chyba tu zostanie. Z niecierpliwością czekam na ocieplenie i ruszenie z pracami balkonowymi. Póki co zimno i pada...


A na deser kupiłam sobie kilka niemieckich gazet wnętrzarskich i dzielę się z Wami inspiracjami:)











A dzisiaj znowu pakujemy torby i jedziemy na święta do Ostrołęki, więc znowu czeka nas rodzinny weekend:)

Pozdrawiam serdecznie!

26 komentarzy:

  1. Oj :) jak ja Ci zazdroszczę tej wyprawy i tych fajnych rzeczy co przywiozłaś i jeszcze te gazetki , uwielbiam takie o wnętrzach :) Podczytuję Cię zawsze cichutko , ale dziś musiałam napisać :) Pozdrawiamy Was serdecznie i życzymy rodzinnego , spokojnego odpoczynku :) Dorota z Zielonkowego Domku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczelam podpatrywac na fb:-D super Asiu!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne nabytki i rewelacyjne gazetki :)
    pozdrawiam
    Agnieszka


    OdpowiedzUsuń
  4. Laura Wohnen kreativ prenumeruje! Zawsze mają fajne aranżacje i ciekawe przepisy:) Następnym razem jak będziecie wybierali się do Berlina, to zapraszam na mojego bloga w zakładka " Berlin z dzieckiem". Tworzę właśnie zestawienie ciekawych miejsc w Berlinie, które można odwiedzić z dzieckiem.
    Pozdrawiam z Berlina:)
    Olga

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdobycze i świetne inspiracje :)Pozdrawiam i życzę wspaniałych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozazdrościć :) Uwielbiam wnętrzarskie gazety i też staram się je przywozić z różnych stron. Fajnie wygląda ten wiklinowy koszyk, udana wyprawa :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję, super zdobycze. W Nanu Nana zawsze można wypatrzeć coś ciekawego, uwielbiam ten sklepik. I zazdroszę wyjazdu do Berlina bardzo, bardzo. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać, że było cudownie... ale w domu zawsze najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że wiosna w Polsce też już na dobre zagościła. Chociaż dziś mocno się zdziwiłam kiedy wsiadając do auta z rana musiał odmrozić szyby. Było to coś nadzwyczajnego :)

    Bardzo fajne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te niemieckie gazetki są naprawdę ciekawe.
    Radosnych świąt życzę dla rodzinki.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam te same ptaszki, w kuchni sie rozgoscily. Wohnen Laure i Lise kupuje dosc czesto, bardzo lubie. Widze, ze udany pobyt byl:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma to jak udane zakupy, w fajnym miejscu i miłym towarzystwie! Równie udanych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych!

    OdpowiedzUsuń
  13. O widzę ze masz jak ja - ze mną z zagranicznych wypadów zawsze wracają jakieś gazetki o wnętrzach:) inaczej być nie może :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widać, że zakupy były udane:) Wesołego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie tak połączyć wyjazd rodzinny z polowaniem :) Jeszcze fajniej jak polowanie jest takie efektowne :) pozdrawiam i życzę rodzinnych, ciepłych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne te Twoje nowe "nabytki" z wyjazdu. Prezentują się bardzo ładnie:))) A inspiracje super, nigdy ich za wiele... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ptaszki przeurocze. Też bym się nie oparła :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. A czymś się różnią trendy wnętrzarskie pokazywane w polskich i niemieckich gazetach?

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda że u nas takich nie ma, a całą Polskę przejechać to troszkę za daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Udane zakupki! Baaardzo podoba mi sie tabliczka!

    OdpowiedzUsuń
  21. Asiu. Niemieckie inspiracje sa slicze. Tak sobie zamknęłam oczy i zamarzylam, aby miec taki cudny domek hehe.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny wiosenno-świąteczny klimat.
    Wyprawa do Berlina na pewno udana, gazety super, fajnie popatrzeć choćby przez monitor komputera.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. ptaszki cudowne.Długo takich szukałam i mam podobne:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiele inspiracji przywiozłaś zza zachodniej granicy? :)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM