Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredens shabby chic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredens shabby chic. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 lutego 2014

100% shabby chic



Witam Was serdecznie! Wróciłam wczoraj do domu, ogarnęłam dzieci, mieszkanie, wstawiłam pranie, sprawdziłam lekcje, odpoczęłam chwilę i zabrałam się za tuning mojej komódki:) Pierwotnie to była zwykła sosnowa szafka nocna, którą kupiłam jakieś 8 lat temu do pokoju Weroniki, jako komplet do sosnowego łóżka. Po jakimś czasie przemalowałam szafkę na biało. Stała już chyba w każdym pokoju w naszym M, a od jakiegoś czasu stoi w salonie. Poniżej archiwalne zdjęcia mebla, tylko takimi dysponowałam.

 Sposób na 100-procentowy mebel shabby chic jest prosty - trochę białej i szarej farby oraz gruby papier ścierny. Szafka była już biała, więc wystarczyło lekko ją przetrzeć papierem. Później całość pomalowałam na szaro dwa razy. Po wyschnięciu grubym papierem zrobiłam przecierki. W weekend polakieruję wodnym lakierem Fluggera, którym lakierowałam stół. Pan mąż stwierdził,że szafka wygląda, jakby stała 20 lat w garażu..., ale co ja zrobię, że mi się takie przecierki podobają:)

 









 

Domowy warsztat;)
 

 ****
Postanowiłam też w końcu zrobić porządek z roletami okiennymi w dużym pokoju. Mamy teraz zwykłe kremowe rolety, które są w opłakanym stanie po 9 latach - pogniecione, wybrudzone, postrzępione, pomazane kredkami. Wahałam się pomiędzy roletami rzymskimi a białymi drewnianymi żaluzjami. Ostatecznie zamówiłam w Dekorii rolety rzymskie, białe klasyczne. Miałam ochotę na jakieś wzorzyste, w pasy lub delikatne kwiaty, ale wiedziałam, że białe i gładkie, to będzie najlepszy wybór. Mam nadzieję, że nie pożałuję zakupu, wybrałam lepszy koralikowy system podnoszenia i grubszą tkaninę. Cieszy mnie to, że możne je zdejmować i prać, co jest na pewno mega praktyczne.




A jutro już piątek:) Piąteczek, piątunio...:)
Pozdrawiam!