Obok domu mamy taki sklep z artykułami gospodarstwa domowego, chemią gospodarczą itp., do którego bardzo lubię zaglądać. Od czasu do czasu można w nim wypatrzeć perełki za przyzwoitą cenę.
No i wypatrzyłam -według informacji na metce - stylowy kubek szklany z rurką:) Zgodnie z posiadaną ilością dzieci, zakupiłam trzy sztuki:)
****
Pomyślałam też, że mogą spodobać się i Wam, dlatego mam dla Was prezent w postaci dwóch takich słoików w kolorze wiosennej zieleni.
Chętnych proszę o pozostawienie komentarza z informacją o udziale w zabawie, a osoby anonimowe o dopisanie e-maila.
Termin - niech będą 2 tygodnie, czyli do 16 lutego:)
Do wylosowanej osoby pojadą dwie poniższe sztuki
A pozostając w temacie naczyniowo-kuchennym, kilka weekendowych migawek z naszej kuchni. Świąteczne szarości pochowane, wróciłam do błękitów i granatu, które ładnie komponują się w połączeniu z bielą mebli i płytek oraz z szarością ścian.
Ponieważ dostałam ostatnio od Was kilka pytań odnośnie pomalowanych płytek kuchennych, informuję, że mają się bardzo dobrze, nawet w miejscu najbardziej narażonym na uszkodzenia, czyli przy kuchence i zlewie. Nic nie odpada, nie odpryskuje, łatwo jest je utrzymać w czystości, mam wrażenie, że nawet lepiej, niż bez malowania. Malowane były prawie pół roku temu, we wrześniu emalią akrylową Fluggera (Interior High Finish 20), tą samą, co meble.
Mój przedświąteczny kuchenny nabytek-ikowska półka też zmienił swój look na błękity. Zakup jej i powieszenie w tym miejscu to był strzał w dziesiątkę, dzięki temu mam mnóstwo rzeczy pod ręką - nożyczki, szczotka, ścierka, sól, ulubione kubki i miseczki...ach...:)
Pozdrawiam Was ciepło!
A komu w oko wpadły stylowe kubki szklane z rurką - zapraszam do zabawy:)
Miłego dnia!

