niedziela, 16 października 2011

Pożegnanie z ławeczką


O tym, że trudno sensownie rozmieścić 5-osobową rodzinę na 53 metrach nie muszę nikogo przekonywać. Pomijając fakt ilości ubrań, butów, osobistych rzeczy, to jest to po prostu 5 osób kręcących się po mieszkaniu. Dominik, mimo że najmłodszy, zaczął ostatnio bardzo ekspansywnie korzystać ze wspólnej przestrzeni i oczywiście najrzadziej bawi się w swoim pokoju, z resztą podobnie jak pozostała dwójka.... Do tego doszedł fakt, że nasza sypialnia przeszła do historii i tego wspólnego miejsca zrobiło nam się po prostu za mało. 

W związku z powyższym zaczęłam myśleć nad jakimś bardziej funkcjonalnym ustawieniem gratów w salonie. Niestety ściany nie są z gumy i jedyne co wymyśliłam to to, że trzeba się któregoś z mebli  pozbyć. No i padło na moją ulubiona białą ławeczkę ...buuu. Ławka stała ostatnio przy stole, mebel to co prawda ładny, ale zajmujący dość dużo miejsca i wykorzystywany tylko od czasu do czasu. Postanowiłam rozkręcić ją, schować i przetrzymać na lepsze czasy:)

Stół przestawiłam bliżej okna i nagle zrobiło nam się duuuużo miejsca..:)












Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Drogie Siostry udanego, spokojnego tygodnia:)

34 komentarze:

  1. Ławeczki co prawda szkoda , bo bardzo ładnie się u was prezentowała ale za to miejsca macie więcej , a na pewno ławeczka wróci jeszcze pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam to uczucie kiedy brakuje sypialni... ale czego się nie robi dla dzieci;) Wasze mieszkanko nadal jest urokliwe bardzo;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ławeczka jest urocza, pierwszy raz zobaczyłam twoje mieszkanie w czasopiśmie jest cudowne, chylę czoła za porządek przy 5 osobowej rodzinie. Moje dzieci już wyfrunęły z gniazda i wiele rzeczy skrzętnie przechowywanych wróciło do łaski. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny masz salonik - cóż, czasem się trzeba pożegnać z sypialnią ;) ale za to w salonie też można spać na składanej kanapie, choc to nie ta wygoda... :P
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak czasami ładnie nie znaczy wygodnie. Nie ma co rozpaczać za ławeczką i tak macie piękne mieszkanko, piękne

    OdpowiedzUsuń
  6. Brak Ci ławeczki, ale na pewno i tak byłaś w swoim żywiole podczas przestawiania mebli. Podziwiam, jak to wszystko potrafisz wygospodarować.
    Pozdrawiam i zapraszam do wzięcia udziału w losowaniu rocznicowego prezentu.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, znam ten ból :( Sama ciągle się głowię, co zrobić, żeby na naszych 50m2 zmieścić jak najwięcej. Pomyśl, że za jakiś czas wypakujecie ławeczkę i będziesz się nią cieszyła jak nową. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo Cie podziwiam Joasiu, że na tych 53 metrach stworzyłaś takie cudowne miejsce i jakoś udaje Ci się wszystko pomieścić. My tez mamy 3 dzieci i ciągle brakuje nam w domu przestrzeni...
    No i ten porządek i idealna biel u Ciebie! Podziwiam, bo ja sie nigdy nie odważyłam na białe meble i pokrycia
    pozdrowienia
    M.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie tu, miło popatrzeć. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uważam, że Wasze mieszkanko i tak świetnie jest zagospodarowane:)cudownie jest urządzone...masz tyle cudnych drobiazgów:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic już nie mówcie U mnie 5 osób musi się zmieścić na 46 metrach.W domu panuje okropny rozgardiasz i nie mogę dojść do ładu ,choć staram się to codziennie ogarnąć.Do tego jeszcze brakuje na wszystko czasu!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę oderwać oczu od zdjęć Twojego salonu. Aż mnie korci aby u siebie wszystko poukładać od nowa z większą starannością.

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje mieszkanie jest takie ciepłe i przytulne. Uwielbiam do Ciebie zaglądać ! :)
    Pozdrawiam
    M.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ławeczka kiedyś wróci :)
    Ja też nie mam oporów przed przemeblowaniem, jeśli wymyślę coś bardziej funkcjonalnego lub ładniejszego. Problem pojawia się tylko wtedy, gdy pod "umeblowanie" było dostosowywane inne elementy np. oświetlenie, gniazdka elektryczne itp. Podczas jakiegoś remontu przesunęliśmy lampę nad stołem, żeby pasowała do miejsca gdzie aktulanie stał. Pół roku później stół został obrócony i lekko przesunięty i teraz lampa wisi niesymetrycznie w stosunku do mebla. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Z ławeczką,czy bez jest równie cudnie:-) Ale mi się zrymowało...

    OdpowiedzUsuń
  16. no tak cos za cos..piekny masz salon....a ławeczka wróci...moze latem na balkon?.....pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Joasiu,salonik i bez ławeczki śliczny!!! Kurcze jak u Ciebie wszystko do siebie pasuje!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyciągaj to piękne biureczko z za kanapy!!!!:)))))))))) I zamień miejscami z ta komodą pod oknem, będziesz miała piękny kącik i fotel będzie tam idealnie pasował:)))) A komodę możesz wstawić za kanapę lub postawić po przeciwnej stronie pod lustrem:))) Mam nadzieję że się nie gniewasz za te "dobre rady" ale ja zawsze muszę coś po swojemu:)))

    Pięknie u Ciebie jak zwykle:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. ślicznie masz w tym Twoim domku, zawsze mówiłam, że małe jest piękne i tego się będę trzymać. pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  20. gumowe mieszkania...skąd to znam...
    od początku jestem fanką Twojego mieszkanką i nadal podtrzymuje to zdanie...;-)pomimo braku ławeczki...
    Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda ławeczki... taka ładna! Ale... jak mus - to mus ;(

    OdpowiedzUsuń
  22. Ławeczki szkoda, ale wygląd pokoju rekompensuje jej brak całkowicie. Asiu, bardzo ładnie.

    Pozdrawiam

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  23. A już myślałam, że się jej pozbyłaś na dobre. Ufff. Niech czeka i się doczeka:)
    A w salonie i bez niej jest ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak mieszkaliśmy na dole z teściami i mielismy jeden pokój do swojej dyspozycji też doświadczyłam skręcania mebli z braku miejsca i wynoszenia ich. Teraz meble, które kiedyś mieliśmy w jednym pokoju mamy rozmieszczone po 4 pokojach. Zastanawiam się gdzie nam się to pomieściło.
    Ławeczka cudna i na pewno żal, ale na pewno kiedyś znajdzie się dla niej miejsce.
    Pozdrawiam! Iza

    OdpowiedzUsuń
  25. A co teraz stoi w przedpokoju? Twoje mieszkanko jest piekne, no i JEST(!) z gumy ;)
    Pozdrawiam. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  26. Dobry wieczór.Pierwszy raz cos pisze u Ciebie ale podglądam Cie regularnie. I są to niezmiernie miłe odwiedziny, zawsze czymś zaskoczysz;-)Jestes dowodem na to ze nawet niewielkie mieszkanko w bloku mozna zamienic w cuuuuudowne gniazdko.Zazdroszcze ,ale tak pozytywnie zazdroszcze pomysłow, inwencji twórczej i zdolnych łapek. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam serdecznie na mojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  27. W przyrodzie nic nie ginie , mi potrzebna jest ławeczka - własnie poluje na jakąś :) I w końcu zauwazyłam TV u ciebie .

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo się cieszę, że trafiłam na ten blog! :-) Urzekło mnie to miejsce, gdy zobaczyłam je w magazynie 'MM" :-) Zagoszczę na dłużej. M

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobrze, że ławeczkę tylko schowałaś, wielka szkoda by było się jej pozbywać, sliczny z niej mebelek:( a na małej przestrzeni każdy centymetr jest cenny coś wiem na ten temat! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam!Od kiedy zobaczyłam twoje miszkanko zaglądam na bloga.Powiedz mi jak utrzymujesz porządek i ta piekna biel przy trójce dzieci i czy mąż nie ma nic przeciwko takiemu kobiecemu wystrojowi?pozdrawiam
    Yasmin

    OdpowiedzUsuń
  31. Pani Joanno, serdecznie gratuluję fantastycznie urządzonego mieszkania, głowy pełnej pomysłów i wielkiej pasji! Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem i na pewno będę do Pani zaglądać. Mieszkanie przepiękne, cieplutkie. Moja kuchnia urządzona jest w podobnym stylu. Uwielbiam! Pozdrawiam i życzę dalej takiej kreatywności we wszystkich sferach życia! Agnieszka :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam serdecznie :)
    Ławeczki szkoda, ale i tak jest pięknie :).
    Trafiłam przed chwilą na artykuł o Pani mieszkanku-podsyłam linka http://wnetrza.onet.pl/salon/romantyczne-mieszkanie-w-rustykalnym-stylu,1,4887375,artykul.html
    Pozdrawiam ciepło i z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  33. Przepiekne wnętrze w kazdej odsłonie......
    tv jaki maleńki......:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM