niedziela, 9 października 2011

Zasłony, poszwy, poszewki...




Nie da się ukryć, że wymienione w tyule posta tkaniny, to mój hmmm...konik?:) Pisałam juz wcześniej o mojej mani kupowania pościeli. Stan posiadania na dzisiaj, to jakieś 40 kompletów. Podobnie jest z poszewkami na poduszki i zasłonami. Mam całą gamę kolorystyczną poszewek i zasłon, począwszy od bieli i ecru, przez żółcienie, pomarańcze, czerwienie (pozostałość po dawnej kolorystyce mieszkania) po zieleń, niebieskości, szrości i brązy. Zmiana zasłon i poduszek, czy kompletu pościeli w sypialni, to szybki sposób na kolorystyczne i/lub stylistyczne odświeżenie wnętrza, pod warunkiem, że ktoś takie częste zmiany lubi:)
W związku z powyższym jestem ciągłym poszukwiaczem i poławiaczem poszewek, pościeli i zasłon i jak trafię na wzór, który mi się podoba, nie jestem w stanie oprzeć się zakupowi.

Najlepszym źródłem jest oczywiście allegro i ciuchlandy, gdzie można dostać skarby, ale też blogi innych Sióstr, typu tęczowy stragan, czy pchli targ.
I właśnie w zeszły czwartek dotarły do mnie 2 przesyłki - jedna z allegro, druga z tęczowego straganu - w sumie do kolekcji dołączyły 2 pary zasłon, komplet pościeli i kilka poszewek.





Na allegro znalazłam świetne gotowe zasłonki do pokoju Weroniki w biało-różową kratkę, ładnie uszyte, w odpowiednim rozmiarze i z dołączonymi podwiązaniami. Same wiecie, że takie cuda ciężko znaleźć, w związku z powyższym ten zakup bardzo mnie ucieszył.
A tak zasłony prezentują się w oknie.





U tego samego sprzedawcy zakupiłam też komplet cudownej pastelowej dwustronnej pościeli dla Weroniki w tildowy wzorek z jednej strony, a z drugiej w białe groszki na błękitnym tle. 
Generalnie temat pościeli dla dzieci, to jakas masakra - to, co można dostać bez problemu, to krzykliwe wzory i bardzo intensywne kolory. Bardzo rzadko można trafić na coś delikatnego, pastelowego, o krateczce czy  paseczkach nie wspominając. A to przecież taki prosty wzór.


Pościel idealnie wkomponowała się w błękitno-różowy pokój Weroniki




Na tęczowym straganie zakupiłam również m.in. dużą poszewkę w biało-jasnoróżową kratę - prosta, a jaka fajna:)





***
A na koniec kilka fotek mojego najstarszego i najmłodszego dziecięcia, które udało mi się zrobić przy okazji pstrykania zdjęć poszewkom i zasłonom:)  Patrząc na te zdjęcia potwierdza się teoria, że każde kolejne dziecko wychowuje się, jakby to powiedzieć,... mniej stresująco:) Wiecie o co mi chodzi - przy pierwszym dziecku, jak smoczek spadnie na podłogę, to się go wyparza, przy drugim płucze pod kranem, a przy trzecim dziecku wyciera się o spodnie:...)) Przyglądając się zabawom Weroniki z  Dominikiem nie jeden rodzic jedynaka dostałby zawału:)






43 komentarze:

  1. Ha!!! To widzę, że mamy podobnego świra. Uwielbiam pościel każdą!!! Zasłony i poduszki również, a projektować, wymyślać i szyć jeszcze bardziej :))
    Świetne okazje upolowałaś.

    Co do wychowywania dzieci, masz rację, choć ja już od pierwszego nie przesadzałam (no... smoczek na chwilę lądował w gorącej wodzie, może przez miesiąc, potem już nie). Podobno trójka to najlepszy zestaw, nie ma typowej dla dwójki rywalizacji... ech ja już nie dam rady, ale z przyjemnością pogapię się na tę przeuroczą trójeczkę :))

    Uściski dla Was :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj kochana ta pościel do pokoju Weroniki to wisienka na torcie -teraz pokoik wygląda jak z katalogu. Pomyśleć ze kawałek szmatki potrafi stworzyć taki fantastyczny nastrój we wnętrzu. Tez mam świra na punkcie poszewek na jaski-nie potrafię ich zliczyć-dzisiaj uszyłam kolejne dwie sztuki-jak słowo daje zwariowałam na maxa :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrazeniem,szczwgólnie że też mam "kota " na punkcie pościeli.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas króluje pościel z Carsami, Bioniclami, Thomasem i Bobem Budowniczym, a jeszcze jest Scooby Doo - więc o takiej różowej pościeli to se mogę tylko pomarzyć :)
    piękna jest

    a dzieci- to co moje wyprawiają przyprawia o zawał moją mamę i ciotkę, ja już nie zwracam uwago ;)
    pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczniusie wszystkie poszewki.Ja tez poluje i upolowalam sliczna posciel na pchlim pastelowa dla chrzesniaczki::))

    Dzieciaczki masz cudne,córcia piękne ma oczeta.Dominiczek ma takie same..::))

    Jestem mamą jedynaka i masz racje syndrom Kwoki nad kurczęciem jest u mnie bardzo rozwinięty,choć smoczków nie wyparzałam nigdy.Może jedynie w pierwszych dniach życia te od butelki bo uspakajaczy nigdy nie stosowałam.

    Pozdrawaiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam takie same spostrzeżenia jeśli idzie o dzieci...a pościel jest boska:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny ten Weroniki pokoik :)
    Mnie też szlag wiecznie trafia jak kupuję pościel dzieciom. Wszędzie Barbie, Arielka, Gwiezdne Wojny itp. Na szczęście czasami udaje się upolować coś fajnego, co nie tylko pasuje do kolorystyki pokoju, ale i nie znudzi się zbyt szybko (ile można się zachwycać plastikowymi kreskówkami?).
    Dzieciaczki masz cudowne.
    A co do "kwoczenia" to nieraz mam ubaw jak są u nas goście z dziećmi którzy siedząc na dole cały czas nasłuchują czy aby na górze dzieci grzecznie się bawią i na każdy głośniejszy dźwięk natychmiast biegną sprawdzać czy wszyscy jeszcze żyją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękna ta pościel, całkiem niedawno widziałam takie bardzo podobne w Lidlu...udało mi się nawet zdobyć jeden komplet choć ludziska rzucili się na nie jakby dawali za darmo ale nie ma się co dziwić bo były piękne. radzę czasem tez tam poszperać:)))pokój piękny, dzieciaczki także:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem krótko- uroczo! :)))
    Jejku...ale Dominik już duży!:)
    A z tym wychowaniem...prawda ;)))
    Bardziej sobie człowiek odpuszcza ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bo to nie sztuka iść do sklepu i majątek zapłacić za pościel czy cokolwiek innego. Takie właśnie wyszperane w lumpeksach albo na innych szperach to cieszą najbardziej. Bo i cena cieszy i satysfakcja, że się to wyszperało:)
    Pokoik wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Joasiu, możesz na e-maila podać namiary na sprzedawcę pościeli dziecięcej? Podpisuję się pod Twoimi słowami, że dla dzieci kupić ładną pościel, która nie drażni w oczy zamiast usypiać to tragedia... Choć przyznam, że wcale do dużego łóżka dorosłych nie jest jakoś specjalnie łatwo... A z tym smoczkiem przy dzieciach. Jestem mamą jednego (jeszcze i mam nadzieję, że niedługo) malucha rocznego i od początku nie trzęsłam się nad nią. To prędzej moja babcia albo moi rodzice się nad nią trzęsą a smoczek wyparzony był tylko raz po zakupie. Jak spadnie to po obejrzeniu i wytarciu do buzi :) Więc co to będzie przy drugim i trzecim dziecku? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Asiu, masz nosa do takich cudeniek:) piękna pościel jest bardzo droga, a ta tania jest...hmmm. sama wiesz...
    pokoik wygląda pięknie:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ cudnie się robi w pokoiku... Właścicielka widać po zdjęciach przeszczęśliwa!:-)
    Nie wiem dlaczego umknęła mi Twoja miłość do pościeli. Ostatnio widziałam w ciucholandzie świetną pościel w pastelowym lawendowym kolorze przy czym prześcieradło było w białe grochy. Jeśli jeszcze będzie, wyciągnę ją dla Weroniczki:-)
    A co do wychowania trzeciego dzieciaczka - tja... skąd ja to znam... Choć smoka o spodnie nie wycierałam (ale tylko dlatego, że żadne smoka "nie ciągnęło"), to kwestia zabaw ze starszym rodzeństwem to już wolna amerykanka:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzieci masz przeslodkie!!!
    Chodzi mi tez o posciel,ktöra kupilas dla cörki razem z zaslonkami.Jest przepiekna,jade do Polski wiec moglabym moze tez taka sobie dla mojej Isi zamöwic...przeslij mi prosze adres-moze uda mi sie odszukac na allegro.Dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne zasłonki, pościel, pokoik... Ale i tak na najwięcej komplementów zasługuje Weronika- jest śliczna.
    Gratulacje dla mamy
    M.

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie kupno ładnej pościeli dla dzieci to problem.Fajnie więc ,że Tobie się udało.Pozdrowienia dla Ciebie i dzieciaczków.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko po prostu piękne,ja też uwielbiam krateczki,pewnie zresztą zauważyłaś,a u Weroniki robi się coraz słodko,słodziutko,cudownie:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tez prosze o adres tego sprzedawcy z allegro - u Ciebie jak zwykle pieknie i romantycznie. Tylko gdzie ty to wszystko upychasz ? Ja mam 12 kompletów i juz mysle, że to za duzo, a gdzie mi do 40. Pozdrawiam. Ila

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziewczyny, wielkie dzięki za miłe słowa, jesteście kochane.
    Podaję namiar na sprzedawcę z allegro: Dom-Decor
    http://allegro.pl/my_page.php?uid=21489088, ale widzę, że teraz nie ma wystawionych żadnych rzeczy.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj
    Piękna pościel, urocza.
    Co do wychowania dziaciaków to zgadzam sie z Tobą, przy starszym z każdym katarem, stanem podgorączkowym biegałam do lekarza, u młodszego katarem się nie przejmowałam, gorączką, dopiero powyżej 38 dawałam nurofen.
    Ogromna róznica .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ cuda upolowałas, Pokój Weroniki wygląda teraz zjawiskowo, sama chciałabym spać w takiej slodkiej pościeli:)
    Z dziećmi to prawda, też jestem mniej przewrażliwiona przy drugim maluchu...może kiedyś doświadczę i cudu trzeciego maluszka? (jeszcze do niedawna dwojka to był plan ostateczny, teraz z mężem sami przebąkujemy niesmialo o trójeczce:P)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj!!

    Jak miło widzieć że rzeczy Ci się podobały:)))) Wpasowały sę w klimat idealnie:)))Patti

    OdpowiedzUsuń
  23. Joasiu,piękna pościel!! Zasłoneczki pasują idealnie!
    Potrafisz dobrać wszystko tak,że jest slicznie!
    A pościeli kolekcję masz niezłą!! 40 sztuk!!! Wydawało mi sie ,że te moje 15 to dużo...hmm..Chyba sobie jakąs dokupię....
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  24. Zasłonki i pościel są takie słodkie, pastelowe i dziewczęce :) Ja też poluję na coś podobnego do pokoju mojej sześciolatki i wiem, że to nie lada wyzwanie ;))
    A zdjęcia rodzeństwa są takie śliczne, miłość i szczęście wręcz z nich kapie :))
    Pozdrawiam serdecznie
    M.

    OdpowiedzUsuń
  25. cieszę sie ,że do ciebie trafiłam...jak tu pięknie,pastelowa...dzieci prawdziwe słodziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Super zakupy:) ja tez ciesze sie najbardziej z takich perełek z second handów lub innych nie "nowo sklepowych" źródeł, wzory są niepowtarzalne, piękne i mają w sobie tę lekkość, której brakuje w dużej mierze sklepowej tandecie, no chyba, że ktoś ma bardziej zasobną kieszeń to może nabyć cudne rzeczy .. A Twoje dzieciaki są po prostu boskie - radość, energia i szczęście po prostu tryskają im z oczu:) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak pięknie u Ciebie, mogłabym tak patrzeć bez końca. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chciałam Ci tylko powiedzieć i jednoczesnie podziekowac - twoje wnętrza kierunkuja moje mysli jak zmienic pokój córki 8 latki. Ila

    OdpowiedzUsuń
  29. śliczny ma córcia pokoik, te tkaniny dodają jeszcze takiego słodkiego klimatu, super

    OdpowiedzUsuń
  30. ale masz nisamowita reke do zakupów na allegro ;))przeslicznie prezentuja sie te zaslonki i posciel w pokoju Weroniki:)))piekny pokoik jej wyczarowalas dzieki tym dodatkom:))pozdrawiam cieplo;))

    OdpowiedzUsuń
  31. I ja sie dołączę ...
    pościel cudną zauważyłam u Ciebie Asiu juz na sesji do pisma wnetrzarskiego...bo mam taka sama i takiego samego fisia:)
    Zatem czuj sie z tym dobrze,nie jestes sama!:)

    A juz podusie ,a zwlaszcza teraz ,gdy juz tulic i opatulac sie chce,tych mam tabuny i je kocham!

    U Ciebie pudrowo-pastelowo...ślicznie!!

    A dzieci....mam taki sam pogląd....ja już przy drugim (i planowo ostatnim:):)) od razu stwierdziłam ,że drugie dziecko chowa sie samo:)Człowiek daje na luz,nie wytrząsa sie i tak jest zdrowo...wszyscy zadowoleni!

    Pozdrawiam Waszą ślczna gromadkę:)Bądz z Niej dumna!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Witaj,
    Pokój dziewczynki jest boski , można poczuć się jak w bajce .Jestem pod wrażeniem jak przytulnie wyglądają białe elementy.Wszystko tak piękne a dzieciaki szczęśliwe więc postanowiłam tu często zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  33. cudowny dom, przeslodkie dzieciaczki...:O) Pozdrawiam serdecznie, Ula..

    OdpowiedzUsuń
  34. Swietne zakupy i piekne zdjecia, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ładne znaleziska :) A dzieciaki przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. zasłonki, szmatki ładne ale co tam one Dzieciaki są najsłodsze, ale superowe łobuziaki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. niestety nie było...:-( ale już będę pamiętać:-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Witaj. Rozbawiłaś mnie tym tekstem o dzieciach sama mam dwóch łobuziaków i masz dużo racji w tym jak się wychowuj następne dziecko. Co do pościeli, zasłonek, szmatek, powłoczek, poszewek etc dobrze,że nie jestem sama w tym temacie, bo myślałam, że jestem chora na umyśle kupując i kupując i kupując, ale całe szczęście, że nie jestem sama. Bardzo podoba mi sie twoje mieszkanko i powoli i moje będzie choć trochę przypominać twoje. Jak na razie szukam pracy, bo za miesiąc kończy mi się umowa,a firma się zamyka, ale jak już stanę na nogi finansowo i psychicznie a raczej duchowo to się pochwalę i moim. ściskam i pozdrawiam Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  39. Kochana, podasz mi na priv shapeofmyheart1@tlen.pl; dane tego sprzedającego od cudnych całonek?
    ps. ja swoich to już nie mam gdzie chować ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Proszę mi podać link do sprzedawcy tej pościeli, z góry dziękuje. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Właśnie szukam czegoś takiego dla córci i pustki :(

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM