czwartek, 9 sierpnia 2012

Komfortowe mieszkanie



Witajcie Siostry, dzisiaj chciałam Wam pokazać, jakimi cudeńkami zostałam obdarowana przez firmę Tchibo. Tchibo-wiadomo-kawa, ale od kilku lat w sklepach tej marki można kupić nie tylko tę używkę, ale również różne przedmioty domowo-ubraniowe. 
Stamtąd pochodzą np. moje pokrowce na krzesła, o które często pytacie w mailach. Kupiłam je ok. 3 lat temu, idealnie pasują rozmiarem na krzesła i są bardzo praktyczne. Materiał jest trochę syntetyczny, ale przez to plamy i zabrudzenia lepiej schodzą, czasami wystarczy przetarcie gąbką z płynem do naczyń...

Ale wracając do meritum -  przedmioty, które otrzymałam pochodzą z kolekcji Komfortowe mieszkanie. Oprócz sklepu stacjonarnego, można ją obejrzeć on-line - zresztą zobaczcie same TUTAJ.

Chciałam Wam pokazać po pierwsze zasłony (jeszcze nie uprasowane...):





Jak widać powiesiłam je do góry nogami (chociaż w sumie to nie wiem...:) W każdym razie można je powiesić ciemnym u góry lub ciemnym na dole...:), mają tunel na karnisz na obu końcach.
Zasłony są bardzo eleganckie, porządnie uszyte i niesamowicie zmieniły klimat pokoju. Zrobiło się przytulniej i jakoś tak....dostojnie (?):) W każdym razie jestem zadowolona, że moja kolekcja zasłon została zasilona o inne, niż białe i kremowe:)

****
Innymi przedmiotami są: okrągłe lustro ze stali nierdzewnej i okrągła taca - chyba nie zwróciłabym na nie uwagi w sklepie, raczej takie błyszczące przedmioty nie przykuwają mojego wzroku i nie zawieszam na nich oka:), ale po postawieniu ich na komodzie bardzo mi się spodobały i jestem zdziwiona, że wygląda to fajnie w moim białym domku...:)  
Myślę, że po prostu te stalowe akcenty przełamują trochę te wszędobylskie pastele. 
Lustro chyba docelowo powieszę w pokoju Weroniki i zrobię jej mini-toaltkę, którą chciała mieć.



 Jak widać przeznaczenie tacy jest uniwersalne :)


 

****
I na koniec szklany lampion ze świecą - przedmiot równie uniwersalny, jak taca, który może być świecznikiem, wazonem, doniczką i pasuje właściwie wszędzie i do każdego stylu.





 



****
W związku z tym, że zostałam obdarowana, chciałabym obdarować również Was. 
Zasady są proste - proszę o komentarz pod postem z odpowiedzią na pytanie 

"Co oznacza dla Ciebie komfortowe mieszkanie?". 

Długość i forma wypowiedzi dowolna:)  Termin zamieszczania komentarzy upływa w niedzielę 26 sierpnia.

Szczęśliwcami będą dwie osoby, których odpowiedź będzie, moim zdaniem, najciekawsza:), a co!

Nagrody - otóż ze wspomnianej kolekcji Tchibo wybrałam 2 przedmioty prezentowane na zdjęciach powyżej: tacę oraz lampion,  które przekażę zwycięzcom.



Zatem zapraszam do zabawy:)
Pozdrawiam, jutro już piątek, ach...:)

70 komentarzy:

  1. Komfortowe mieszkanie, to dla mnie miejsce - gdzie czuję się bezpieczna ! I zawsze jak gdzieś wychodzę, wiem - że mam do czego wrócić, do mieszkania które lubię. W deszczowe dni uwielbiam się wyłożyć z gazetą w ręce a kątem oka podziwiać coś, co sama w tym mieszkaniu stworzyłam ;)
    Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne rzeczy masz z najnowszej kolekcji. Ja jestem zauroczona białymi świecznikami i lampką z motywem kwiatuszków i pewnie już dawno bym je zamówiła, gdybym nie miała aż tylu świeczników w pokoju i szafkach. Tylko raz dokonałam zakupów w sklepie Tchibo, ale to co dostałam jest naprawdę bardzo dobrej jakości i pewnie jeszcze nie raz się na coś skuszę.
    Nagroda dla zwycięzcy też cudna, więc jak najbardziej włączam się do zabawy.
    Komfortowe mieszkanie to dla mnie taki azyl, w którym uwielbiam przebywać, z którego nie lubię się oddalać, urządzone tak "po mojemu" i przytulne. Oczywiście nie może w nim zabraknąć pozostałych domowników, bo to właśnie oni dają spokój potrzebny do zrelaksowania się po ciężkim dniu pracy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana Joasiu

    bardzo fajne rzeczy, ja osobiście uwielbiam sklepy tchibo :-)

    Z uwagi na fakt, że mam chrapkę na te wspaniałości śpieszę i piszę co dla mnie oznacza komfortowe mieszkanie.
    Nie będę pisać, że to ciepło, bezpieczeństwo, spokój, odpoczynek - bo są to dla mnie synonimy słowa dom - z pewnością tez dom komfortowy.

    Za komfortowe mieszkanie uważam przestrzeń, którą zyskuję dzięki takiemu ustawieniu sprzetów i mebli, by nie dusiły swoją obecnością. to kolory, które sprawiają, że nie jestem nimi zmęczona i nie mrużę powiek wchodząc do mieszkania. to powiem wiatru z otwartych okien i słonce, które wdziera się do mieszkania z pomiędzy bambusowych żaluzji. komfortowe mieszkanie to takie, które pachnie mną i moimi bliskimi, to mieszkanie, w którym czasami jest nieład, czasem pachnie kurczakiem z cukinia, a czasem malinami. komfortowe mieszkanie jest dla mnie idealnym i tak się czuję za każdym razem gdy przekraczam prog ..

    i własnie zdałam sobie sprawę, że opisałam swoje własne M. jestem szczęśliwa.

    całusssssski

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne rzeczy z najnowszej kolekcji:)oglądnęłam i jest naprawde wykatkowa:)pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Komfortowe mieszkanie jest dla mnie oazą dla ducha i ciała,w której pachnie świeżo-mieloną kawą z rana.To miejsce gdzie promienie słońca zaglądają spod muślinowej firanki kołysząc ją delikatnie wiatrem,to miejsce realizacji moich pasji w którym czasami czuć zapach lnu,drewna,czy farby,czasami lawendy,czasami zielonej herbaty a jeszcze kiedy indziej przyprawy korzennej.To wiszące lampiony dające wieczorem ciepło domowego ogniska.To szczekający spaniel kładący pyszczek na kolana.To miejsce do którego chociażbym była na końcu świata zawsze chętnie wracam.

    Nagrody cudne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ktoś kiedyś napisał:
    "by dobrze żyć, trzeba dobrze mieszkać, dobrze się czuć"

    Komfortowe mieszkanie dla mnie to nie bogaty czy nowoczesny wystrój,przepych tylko to, że moje mieszkanie jest wyjątkowo dobrze do mnie dopasowane, gdzie czuję, że odpoczywam... bo tam będęsię dobrze czuła, gdzie wnętrza, meble i wszystkie elementy dekoracyjne będą odzwierciedleniem mojego (naszego rodzinnego)charakteru i stylu.

    Kiedy np idziemy do znajomych, wnętrza tam są urządzone z gustem,wzdychamy nad nimi - jednak nie według naszego stylu i chociaż nawet podoba nam się mieszkanie znajomych, swojego nigdy w ten sposób nie urządzimy, bo nie jest to nasze mieszkanie, nasz komfort, nasz azyl.

    ps świetne zasłony i widzę, że pudełka na zdjęcia mają juz swoje miejsce

    pozdrawiam z Kołobrzegu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zasłony faktycznie przełamały pastel i dodały dostojności.
    A poza konkursem - komfortowe mieszkanie w moim odczuciu to zdecydowanie przestrzeń materialna i duchowa dla mnie i mojej rodziny. Nie lubię się potykać, upychać przedmiotów i dusić się w jednym pokoju ze swoimi współmieszkańcami:)A jeszcze zieleń za oknem i poranna rosa na stopach...miodzio:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Komfortowe mieszkanie cały czas tworzę, chyba nigdy nie powiem, że już, że gotowe. Dzięki temu, że jest moje własne i że mogę je ciągle od nowa tworzyć- jest komfortowe:)
    ps. właśnie piję kawkę tchibo od której jestem uzależniona i jak co miesiąc kupiłam jej spory zapas:) to też jest komfort- że tchibo jest blisko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne prezenty :),a ja taka szczesciara to nie jestem,ty to masz dobrze:))Pozdrawiam i miłego wikendu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Komfortowe mieszkanie... takie, do którego chce się wracać, gdzie odrobina bałaganu nikomu nie przeszkadza, zwierzęta i dzieci mają raj na ziemi, a dorośli oazę spokoju :)

    Czy zechcesz przyjąć ode mnie wyróżnienie ? Szczegóły u mnie na blogu :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Komfortowe mieszkanie to dla mnie przede wszystkim przestrzeń. Lubię przestronne,jasne pomieszczenia. Ale to również klimat tych pomieszczeń decyduje o komforcie. I nie chodzi mi tu o jakieś bogactwo wystroju ale o ciepło które dają drobiazgi, detale:poduchy na kanapie, świece, stroiki. One powodują że wnętrze staje się miłe i przytulne i że chcemy do niego wracać. A przede wszystkim to że w nim wypoczywamy. I jeszcze jeden element kojarzy mi się z komfortowym mieszkaniem, a mianowicie zieleń za oknem. I nie koniecznie musi to być jakiś wielki ogród, wystarczy balkon cały w kwiatach, wygodny fotel na którym można usiąść i np. posłuchać ciszy wieczorem lub pogrzać się w słońcu w ciągu dnia. Dla wielu komfort to bogactwo i super wnętrza, dla mnie ciepło i przytulność. Tak niewiele :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się te zasłony podobają w mieszkaniu zrobiło się poważniej, ale równie ładnie jak wcześniej. Taca i wazon trochę nadęte:) ale za to nadają wnętrzu elegancji. Ja tej tacy na stronie tchibo nie zauważyłam a u Ciebie pięknie świeci (u mnie też by mogła świecić :)).
    Komfortowe mieszkanie dla mnie to jasne kolory, wygodne kanapy, stosy poduszek i miejsce gdzie lubią przebywać goście. Ja nie narzekam. Goście zawsze dopisują, dzieciaki chcą spać w mojej sypialni... a to chyba oznacza, że komfortowo jest :). W takim domu pachnie ciastem, albo pyrkocącym obiadem (bez cebuli :)).
    Mój kot leży na babcinej poduszce a bezdomny kot posila się na parapecie (dobrze, że mieszkam na parterze).
    Miło musi być wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  13. Asiu wspaniałe przedmioty otrzymałaś. jeszcze kilka lat temu wydawało mi się, że tchibo to kawa.. nic bardziej mylnego:) dopiero od jakiś 4 lat zaciekle obserwuję ich stronę i odwiedzam stacjonarne sklepy. Bardzo często wynajduję ciekawe przedmioty:)
    taca, lustro, lampionik, zasłony - ach te zasłony! wspaniały klimat nadały Twojemu mieszkanku. Jest takie komfortowe;)

    No właśnie! Przechodząc do sedna sprawy. Co dla mnie znaczy komfortowe mieszkanie? Komfortowe mieszkanie to dla mnie kwintesencja wygody, piękna, przytulności, rodzinnego ciepła, miłości bliskich nam osób i zwierzaków, zapachu świec wieczorową porą... Komfortowe mieszkanie to dla mnie pięknie dobrane dodatki wnętrzarskie. Ich zabraknąć nie może, bo to właśnie one potrafią stworzyć we wnętrzu niepowtarzalny klimat i nadać mu indywidualnego charakteru. Nic tak nie oddaje duszy naszych czterech kątów jak wiklinowe kosze, wazony, świece, lampiony, świeże kwiaty, lawenda powieszona na ścianie... a wszystko w pastelach i bieli, którą kocham:)))
    komfortowe mieszkanie to miejsce w którym wszyscy domownicy czują się dobrze, odpoczywają w nim i się relaksują, a co najważniejsze gdziekolwiek są zawsze chcą do niego wrócić...:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne te zasłony! :) Kwiatek z szkle - boski :)

    Komfortowe mieszkanie? Przestrzeń, nawet w opcji mikro, w której panuje ciepło, jasne kolory. A w nim miejsce, w którym znajdzie się olbrzymi miękki fotel. Taki, w którym siadasz niczym na chmurce. Otoczona ukochanymi, z kotem na kolanach - popijasz kawę... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Komfortowe mieszkanie to takie, które daje nam chwile wytchnienia od zgiełku otaczającego świata. To miejsce, do którego wracamy z ochotą i przyjemnie spędzamy w nim czas. To piękne i dobrze zaaranżowane przedmioty, które ukazują nasze prawdziwe ja. To miejsce, gdzie jesteśmy u siebie i dla siebie. A poza tym to też ludzie bez, których takie komfortowe mieszkanie nie miało by sensu, to oni nadają ton i budują atmosferę, która jest unikalna.
    Pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  16. Super te rzeczy i zasłony świetnie pasują... :)
    Komfortowe mieszkanie :)... mieszkanie pełne WIARY... NADZIEI.... MIŁOŚCI...
    Pozdrawiam Cieplutko:):):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziś mam urodziny, więc mogę optymistycznie powiedzieć, że ja mam komfortowe mieszkanie ;) Ale wiem, co na ten temat powiedziałby mój mąż - komfortowe mieszkanie to takie, gdzie sufit w kuchni na poddaszu cię nie atakuje i bez problemu możesz garnki wyciagnąć z szafki ;) Ale tak naprawdę komfortowy dom to taki, w którym po prostu dobrze się czujesz i chcesz tam wracać.

    OdpowiedzUsuń
  18. O zasłonach pomyślałam dokładnie tak samo - dostojne :) Tacka też bardzo mi się podoba..:)

    Komfort odczuwam w chwili, kiedy cały stres ucieka gdzieś na bok i każda cząstka mojego ciała odnajduje dla siebie odpowiednie miejsce, wygodnie się w nim układa, pozwalając całości na lekkie unoszenie się nad podłogą. Jedynym miejscem, w którym jest to możliwe do wykonania, jest właśnie tytułowe komfortowe mieszkanie, gdzie nasze stopy mogą twardo stąpać po ziemi, ręce mają na czym polegać, głowa zawsze ma w czymś oparcie. Oczy cieszą się na sam widok, nos jest kuszony zapachami, w uszach dźwięki natury i wszystko rozpływa się w ustach.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj Joanno! Dla mnie DOM jest całą treścią i formą komfortowego mieszkania. DOM, do którego wracam z pracy, gdzie czeka na mnie drewniany stół, podrapany przez kota, porysowany przez dziecię, sfatygowany przez czas stół, na którym opieram dłonie i czuję jego wiekowe ciepło...DOM, gdzie na najlepszym fotelu, komfortowo wyleguje się kot, leniwie pomrukując i prężąc swoje ciałko na mój widok...wiatr który porusza leciutko zasłoną...to i inne drobne rzeczy, sytuacje sprawiają, że DOM KTÓRY KOCHAM jest moim komfortowym mieszkaniem, serdeczności, ab.

    OdpowiedzUsuń
  20. Joasiu bardzo ale to bardzo podoba mi sie ta wersja twojego mieszkanka...pomysł z zasłonami genialny, sa fantastyczne!!!
    Toaletka piekne, wszytskie dodatki genialne!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Komfortowe mieszkanie!!!
    To nie cztery ściany to MY sami.
    W komfortowym mieszkaniu słychać śmiech i śpiewanie piosenek
    W komfortowym mieszkaniu widać ślady brudnych rączek na ścianie w przedpokoju, a wieczorem mokre ślady stópek zrobione przez uciekające z chichotem dzieciaki z wieczornej kąpieli.
    W komfortowym mieszkaniu jest "dom" pod stołem i tor przeszkód z poduszek.
    Popołudniu zjesz ciepłą drożdzową bułeczkę a wieczorem słychać ściszonym głosem czytane bajki i widać małe rączki zacisniete na szyi.
    Komfortowe mieszkanie to mieszkanie pełne miłości,ciepłych wspomnień,wypędzonych smuteczków
    Komfortowe mieszkanie to mieszkanie pełne NAS

    OdpowiedzUsuń
  23. Asiu mam bardzo podobne zasłony:)Kupiłam je kilka lat temu za granicą.

    Komfortowe mieszkanie to mieszkanie w okół którego panuje cisza, spokój i harmonia. O ile my sami mamy wpływ na to, w jaki sposób urządzimy wnętrze i jak najkorzystniej zagospodarujemy metraż oraz czy będziemy żyć w ładzie czy bałaganie, to na spokój i ciszę dookoła nas wpływu niestety nie mamy.
    Cóż z tego, że nasze wnętrze jest piękne i czujemy się w nim doskonale jeśli za ścianą mamy sąsiadów, którzy notorycznie toczą ze sobą rodzinne walki? Albo pies sąsiada, który ujada jak wściekły codziennie pod oknami... Lub akwizytorzy, którzy niemiłosiernie natrętnie wydzwaniają nam domofonem kilka razy dziennie.
    Dla mnie komfortowe mieszkanie, to takie, do którego wracając po ciężkim dniu będzie oazą spokoju. Mieszkanie, w którym nikt nie zakłóci odpoczynku.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. "A dla mnie komfortowe mieszkanie to na pierwszym miejscu funkcjonalność, czyli rozwiązania które ułatwiają życie, przy małym dziecku jest to szczególnie ważne, wszystko musi być tak rozplanowane by ułatwiało nam codzienne obowiązki. Na drugim miejscu przestrzeń, lubię otwarte przestrzenie i dużo światła. No i na trzecim to co nadaje charakter całemu wnętrzu czyli odpowiednio dobrane dodatki, tworzą one nastrój i klimat, wyraźnie określają nas i nasze gusta."
    Pięknie prezentują się u Ciebie prezenty :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak zwykle u Ciebie ślicznie, przytulnie i funkcjonalnie i takie właśnie powinno być komfortowe mieszkanie.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam,obserwuję już jakiś czas ale po raz pierwszy zdobyłam się na komentarz:)Lubię mieszkania z duszą, cokolwiek to znaczy, a Twoje tę DUSZĘ ma.
    Dla mnie komfortowe mieszkanie musi być wygodne, powinno ukazywać osobowość właścicieli, ciągle zaskakiwać i absolutnie nie ma prawa być sterylnie nudne. Musi żyć i rozwijać się jak jego mieszkańcy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Faktycznie wszystkie przedmioty wspaniale się odnalazły w Twoim wnętrzu, chyba dlatego że są klasyczne i ponadczasowe mogą udekorować zarówno wnętrze retro, vintage jak i nowoczesne.

    Dla mnie komfortowe mieszkanie, to wnętrze wygodne, gdzie cała rodzina może być razem ale też w którym każdy z domowników ma również swój azyl. Komfortowe mieszkanie to miejsce, gdzie na równi jest ważna funkcjonalność oraz klimat i piękno. To miejsce gdzie chce się wracać choćby z najwspanialszych wakacji.
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  28. a u mnie jeszcze mała niespodzianka dla Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. A u Ciebie jak zwykle pięknie, zasłony super, a teraz wypatrzyłam jeszcze przecudny stół jadalniany.

    OdpowiedzUsuń
  30. Na tym etapie życia, w którym jestem w tej chwili komfortowe mieszkanie to: spokojne pochrapywanie psa wyciągniętego w koszyku, miękka kanapa by usiąść i wtulić się w kochanego mężczyznę, nastrojowe światło odbijające się w czerwieni wina, purpurowe cienie zachodzącego słońca ślizgające się po ścianach. I uśmiechnięte twarze moich dorosłych, samodzielnych córek "ubrane" w klimatyczne ramki i rozwieszone w różnych miejscach. Taki dom można stworzyć w każdym zakątku świata i bez wielkich nakładów finansowych. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam:) ..bardzo lubię do Ciebie zaglądać i podziwiać Twoje piękne, przytulne mieszkanko...a szczególnie na te drobiazgi które tworzą taki fajny klimat tego mieszkanka...

    Zaś do komfortowego mieszkania, no cóż kiedyś powiedziałabym jak moje wyżej poprzedniczki, ale teraz z biegiem czasu i moich życiowych wydarzeń -to jest to dom-spokoju i ciszy dla mnie i moich dzieci gdzie się chce z chęcią wielką wracać jak i czasami z niego nawet na chwilę nie wychodzić ...gdzie wraz z dziećmi stworzyliśmy / choć naprawdę skromny/ ale SWÓJ Raj na Tej Ziemi:)) gdzie ja i dzieci jesteśmy szczęśliwe i radosne...nie poniżane i popychane przez nikogo...choć to służbowa klitka nie własne M-2 ale jest dla nas KOMFORTOWYM SZCZĘŚCIEM...

    pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie i gorąco/choć w życiu nic nie wygrałam/ ale cieszę się, że mogłam choć słowo napisać...
    el@

    OdpowiedzUsuń
  32. Powiem Ci,że bardzo ładnie z tymi zasłonami...Jak Ty to robisz,że wszystko wygląda u Ciebie tak pięknie?
    śliczne prezenty rozdajesz...Nie mam szczęścia, więc nie licze na wygraną. A komfortowe mieszkanie? To chyba moje..hehehe:(( , bo ja się naprawdę dobrze w nim czuję...
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem tu pierwszy raz i jestem zachwycona...
    zasłony sa boskie też takie chcę:) ostatnio to mój ulubiony kolor.

    Komfortowe mieszkanie to mieszkanie uniwersalne pod względem uroku, wygody, magi, zapachu...W KTÓRYM CZUJEMY SIĘ KOMFORTOWO!

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetnie tym zasłonom u Ciebie! Komfortowo! Bo nie tylko my mamy czuć się komfortowo we wnętrzach ale one rónież powinny być zgrane, dopasowane, ładnie ustawione, zagospodarowane, szczęśliwe - komfortowe!

    OdpowiedzUsuń
  35. Zasłony są naprawdę piękne:-) i jak ładnie wkomponowały się w twoje mieszkanko:-)

    Czym dla mnie jest komfortowe mieszkanie? Tak jak pisałam, w moim poprzednim komentarzu to mieszkanie,w którym mam ochotę spędzić zimny, deszczowy dzień. To mieszkanie , które jest "dla mieszkańców", a nie oni dla niego tzn., że nie muszę w nim czuć się jak w muzeum bo wszystko strach dotknąć, na pewno nie jest to mieszkanie perfekcyjne;-) ale komfortowe mieszkanie to dla mnie też mieszkanie "przyjazne" dla gości:-) urządzone tak aby mogły się tam odbywać długie przyjacielskie pogaduchy tzn. wygodna kanapa i nastrojowe światło, rodzinne fety czyli duży stół z wieloma krzesłami i głośne dziecięce kinderbale czyli troche wolnego miejsca na szaleństwa:-)Tym dla mnie jest komfortowe mieszkanie:-) Kamila

    OdpowiedzUsuń
  36. Komfortowe mieszkanie jak dla mnie to takie, w którym mogę się wtopić w puszystych poduchach leżących na kanapach , fotelach itp. , popijać poranną kawę... Mieszkanie pod każdym względem przyjazne mieszkańcom:) wszystko pod ręką, łatwy dostęp do bibelotów domowników... Jasne i czyste... z dużą ilością zielonych kwiatków:)Komfortowe nie tylko dla osób w nim mieszkających, ale także dla rodziny, przyjaciół i znajomych. Z mieszkaniem komfortowym jest tak, że jak do niego wchodzisz po ciężkim dniu w pracy, to resetujesz się u progu i relaksujesz się w 100%:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Komfortowe mieszkanie to mieszkanie bezpieczne,wygodne.Takie do którego wracasz chętnie i w którym wszyscy ,zarówno domownicy jak i goście czują się świetnie.Twoja przystań na dobre i złe chwile.

    OdpowiedzUsuń
  38. a może komfort to ... mały, biały salonik z mięciutkim fotelem w czerwone maki... czarną koza na pięknej ścianie z piaskowca... do tego filiżanka kakao z pianką i muzyka Franka Sinatry, która płynie z gramofonu... No i Rudi - mój piękny rudy kot :)Tak to moje komfortowe mieszkanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się podoba szczególnie ta ściana z piaskowca, bo też taką mam i lubię ten kamień, muzyka klimatyczna i pełna wspomnień, no i Rudi! U mnie są trzy kotki i trzy kocięta na chwilę obecną:-) nie licząc królików, chomika mojego synka i suczki Mii:-) Jest w każdym razie komfortowo, bo wyjątkowo rodzinnie i przytulnie! Pozdrawiam Ciebie Anonimowy!!!

      Usuń
    2. Dziękuję za pozdrowienia... i również pozdrawiam. :) Monia od Rudiego :)

      Usuń
  39. Witaj Joasiu, jeśli mogę wyrazić swoją opinię, to brakuje tutaj ciepła kolorów i może tych "czerwonych maków" gdzie nie gdzie....Zasłony są bardzo ładne, ale ja kupiłabym zasłony w bardziej kontrastowym kolorze, może jednak trochę cieplejszym:-) Ale oczywiście to rzecz gustu, przecież komfort we własnym domu tworzymy wg. własnych potrzeb i wizualnych i duchowych przez co wnętrze wyraża nas samych. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  40. Asiu, uwielbiam zdjęcia Twojego mieszkania, nie mam pojęcia jak to robisz, że wszystko tak idealnie do siebie pasuje... Pozytywnie zazdroszczę Ci tej umiejętności :)

    A co do komfortowego mieszkania - oczywiście wszystkie w/w definicje są trafne, więc, żeby się nie powtarzać: to azyl, gdzie odpoczywam, gdzie dobrze się czuję i do którego bardzo lubię wracać :)

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Asiu, super te zasłony wyglądają u Ciebie!
    A co do komfortowego mieszkania - to myślę, że komfortowy mieszkanie, to takie w którym po prostu wygodnie się mieszka:-) Gdzie każdy ma swój kąt,dopasowany do swoich potrzeb, np. mnie brakuje kącika do pracy i z książkami ciągle siedzę w salonie:-( a nie lubię tego:-( Komfortowy dom, to taki w którym jest ciepło, gdzie nic nie zakłóca naszej ciszy i intymności, np. wścibscy sąsiedzi:-) i to, że nie muszę wchodzić na 4 piętro...co ja niestety muszę:-( po prostu komfortowy dom, to taki, w którym wygodnie się mieszka:-) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja będę do bólu szczera i stwierdzam że wolę Pani pastelowe zasłony są przyjemne dla oka i pasuja do mieszkanka te dla mnie za ciemne i za cięzkie co do pater to myślę że to chyba też nie Pani styl ale z Pani wyczuciem smaku znajdą swoje miejsce co do pytania to komfortowe mieszkanie to chyba takie w którym poprostu lubi się być i nie chce się z niego wychodzić pozdrawiam serdecznie
    Honori























    OdpowiedzUsuń
  43. Komfortowe mieszkanie dla mnie oznacza ...........wygodę.
    Mam czworo dzieci i szczególnie dlatego jest to ważne.Do tej pory mieszkaliśmy na 54 metrach,my 6 osób + bokser i było mega ciasno.Nie mieściliśmy sie ani z ubraniami,ani z zabawkami,których wszędzie było pełno i mimo ciągłego sprzątania panował nieład.Teraz mamy większy metraż,maluchy mają swój pokój,starsze każdy swój i my w dużym salonie wydzieliliśmy miejsce na sypialnię.Jest bosko,mimo,że sprzatania więcej to jest luz i już nie wstydzę się gdy niespodziewanie ktoś zapuka do moich drzwi.
    W końcu mogę dekorować mieszkanie ,a nie tylko szukac praktycznych rozwiązań byśmy sie zmieścili,a to wielka frajda.
    Także pisze się na ten konkurs i niecierpliwie czekam na wyniki.
    Pozdrawiam
    Beata z Torunia

    OdpowiedzUsuń
  44. Witam cieplutko, jak Twoje mieszkanko:-) mieszkanie piękne, wciąż w innych odsłonach - uwielbiam takie zmiany, tak więc obecna - biel i barwy ziemi bardzo przyjazne :-) uwielbiam takie kolory, klimaty, stąd pewnie mój też zachwyt; pastelowe - również, szczególnie ostatnio, tildowe klimaty bardzo mnie urzekają; ja podziwiam w Tobie przede wszystkim to, że potrafisz przy normalnych codziennych obowiązkach związanych z dziećmi stwarzać im tak ciepły i wręcz bajkowy dom.
    Komfort? pokusiłam się o spojrzenie na etymologię tego słowa i chyba spełniła moje oczekiwania i refleksje na ten temat:

    ang. comfort (wygoda; pociecha; osłoda) ze st.franc. confort (pomoc, poparcie) od st.franc. conforter (posilać, pokrzepiać) z łac. confortare (wzmacniać)

    wygoda - komfortowy dom ma być dla nas wygodny w wieloznaczności tego słowa, dostosowany do naszych indywidualnych potrzeb, biorąc pod uwagę zarówno możliwości finansowe w jego urządzaniu, jak i nasze potrzeby. Komfort to dla mnie na przykład dom dostosowany do naszych wymagań zdrowotnych ( niepełnosprawni), mój nowo budowany dom będzie dostosowany np. do moich potrzeb zdrowotnych - wszystkie pomieszczenia niezbędne dla mnie będą na parterze, na poddaszu, które nie będzie na razie zamieszkałe, znajdzie się tylko taki kąt dla mnie, w którym będę robótkować, dopóty, dopóki będę mogła radzić sobie ze schodami no i oczywiście męża szufladkę "patrz mózg kobiety, mózg mężczyzny"
    http://www.youtube.com/watch?v=cl3Igpu0x0Y
    gdzie będzie mógł do woli wykorzystywać pilot do telewizora i we własnej częstotliwości " strzelań", gdzie kobita nie będzie mu "zrzędzić", gdzie będzie mógł pobyć tylko sam ze sobą :-)Nasz dom jest usytuowany w taki sposób, abym w dzień mogła przebywać na tarasie w cieniu ( taras z dwóch stron). Część w której się najdłużej przebywa,a więc salon, kuchnia, sypialnia ( ja nie pracuję, więc jestem cały dzień w domu) od strony najmniej nasłonecznionej.
    Wiele jeszcze innych udogodnień, na które oczywiście nas stać, a które nie umniejszają komfortu mieszkania innym domownikom.

    pociecha - dom, w którym odnajdujemy bezpieczeństwo i wsparcie.
    osłoda - to właśnie te nasze klimaty, pastele, biel, drobiazgi, aranżacje dla malutkich, średnich i dla nas dużych :-)

    pomoc, poparcie - dom to azyl, do niego mamy wracać po pracy, czy w trudnych sytuacjach, on ma nam służyć pomocą w odpoczywaniu, czasami znajdowaniu samotności, ale i spełniać nasze radości - spotkania towarzyskie, rodzinne, refleksje i szaleństwa ( od czasu do czasu:-))
    ma posilać i pokrzepiać po prostu :-)
    ...a z łacińskiego - tym wszystkim, o czym napisałam - ma wzmacniać każdego swojego mieszkańca, każdego, który go tworzy i pisze w nim swoją własną i wspólną historię :-)

    Sorry, że "przydługo mi zeszło" i książkowo wyraziłam swoją refleksję na temat przez Ciebie poruszony, ale temat bardzo ważny i wiele z nas zastanawiając się nad tym, pewnie coś w swoim domu jeszcze doda albo ujmie, aby był bardziej komfortowy :-)...a etymologia to, to co tak naprawdę tworzą ludzie, nie naukowy twór, jedynie z nauki się wywodząca.

    zatem pozdrawiam serdecznie Twój komfortowy dom, bo dom, to przede wszystkim Jego Szczęśliwi Domownicy :-)
    Magda


    ang. comfort (wygoda; pociecha; osłoda) ze st.franc. confort (pomoc, poparcie) od st.franc. conforter (posilać, pokrzepiać) z łac. confortare (wzmacniać)

    OdpowiedzUsuń
  45. K ochanymi ludźmi wypełnione...
    O brazami własnoręcznie namalowanymi obwieszone...
    M iłością tryskające...
    F antastycznie ciastem pachnące...
    O azą spokoju będące...
    R ok cały dla gości otwarte...
    T o właśnie komfortowe mieszkanie życie nam osładzające :)))

    Mail: janne84@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. Poważne te zasłony. Chyba za bardzo dominują w Twoim saloniku. Tak jakby to one tu rządziły. Wchodzisz i o razu wzrok przykuwają. Gdyby to był ciut jaśniejszy len, mniej pretensjonalny? Nie dziwię się , że schowałaś na dole te ciemne kawałki. Do Twojego mieszkania te wstawki możnaby zamienić na jasne (może nawet białe).

    Komfortowe mieszkanie - każde, w którym nie trzeba sprzątać, czyli...
    ze służącą.
    Żartuję.
    Takie w którym nie obijasz się o meble. W którym wszystko ma określone przemyślane miejsce. w którym potrzebna rzecz jest pod ręką, ale nie na wierzchu. sypialnia od zachodu (żeby słońce nie budziło cię o 5), kuchnia od wschodu (żeby słońce pozytywnie cię rano nastrajało). w którym każdy ma swój kąt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o co mi chodziło z tym lnem: wiem, że nie są lniane, chodziło mi o to, że lepsze byłyby właśnie lniane, a nie błyszczące i ciut jaśniejsze,

      Usuń
  47. Komfortowe miszkanie to ciepłe i rodzinne w którym czujemy się bezpieczni i kochani......
    sylwia161077@gmail.com

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  49. Komfortowe mieszkanie to dla mnie poczucie szczęścia i relaksu, które mnie ogarnia po wejściu do domu. Kiedy wchodzę i wiem, że jestem u siebie, a w momencie przekroczenia progu spływa na mnie niesamowity spokój. To poranna pobudka i uśmiech na twarzy kiedy słońce oświetla sypialnię. To kubek gorącej kawy w kuchni. Komfortowe mieszkanie to nie meble ale to uczucie spełnienia w swoim skrawku świata.

    OdpowiedzUsuń
  50. Komfortowe mieszkanie to takie, do którego wraca się po ciężkim dniu np. w pracy, zasiada w fotelu/na łóżku/czy gdziekolwiek indziej, a całe to napięcie ustępuje, schodzi z pleców i człowiek zaczyna czuć się błogo. Można złapać spokojny, głęboki oddech i uspokoić się, złapać równowagę i naładować akumulatory. Jeśli dodatkowo w naszym komfortowym mieszkaniu mamy ukochaną osobę, która poda nam np. kawę, kakao lub herbatę i dosiądzie się do nas, podczas gdy spada napięcie, mieszkanie jest wtedy komfortowe do kwadratu!

    OdpowiedzUsuń
  51. a dla mnie komfortowe mieszkanie to takie bardzo minimalistyczne bez przepychu .......lubię przestrzeń .....to mieszkanie lub dom w którym każdy ma swoje miejsce np. do zabawy lub czytania.........miejsce w którym jest nam dobrze ............

    OdpowiedzUsuń
  52. Komfortowe mieszkanie to takie do którego zawsze chce się wracać,to azyl dający wytchnienie i schronienie przed całym światem.Miejsce z ukochaną filiżanką,rodzinną pamiątką.Nieważne małe czy duże,w stylu shabby czy minimalistycznym.To poprostu mieszkanie kochane przez wszystkich mieszkańców.Moje takie jest.A widzę,że twoje,choć zupełnie w innym stylu też.Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  53. Komfortowe mieszkanie...Hmm...to mieszkanie, do którego wchodząc uśmiecham się promiennie:) To mieszkanie, które czasem wygrywa nawet z pasją podróżowania, do którego powrót jest zawsze równie przyjemny. Komfortowe mieszkanie można zawsze dopasować do potrzeb jego mieszkańców. Takie mieszkanie zmienia się zależnie od pór roku, od nastroju domowników, ale pomimo tych zmian zawsze pozostaje wygodne i bezpieczne dla wszystkich:) -pozdrawiam-Stała Podczytywaczka

    OdpowiedzUsuń
  54. Komfortowe mieszkanie to...życie w miejscu stworzonym dla nas i przez nas, dla jedych będzie to mninimalistyczna kawalerka, dla innych stylowe mieszkanie w kawalerce, dla innych domek na wsi, a jeszcze innych willa na przedmieściach. ale łaczy je jedno - to, że ich mieszkańcy kochają tam wracać po ciężkim dniu, tęsknią będąc daleko od domu...komfortowe mieszkanie to mix naszych upodobań, pamiątek, wspomnień z nimi związanych, dodatków, które sprawiają, że jest to "nasze miejsce na ziemi"

    OdpowiedzUsuń
  55. Komfortowe mieszkanie dla mnie osobiście to każde mieszkanie, nawet ciasne ale własne, byle nie w kredycie, a już szczególnie w "banku franku", tak jak moje :-(. Nie mają znaczenia metraż ani okolica, bo mieszkanie to przede wszystkim bezpieczeństwo i spokój. Jeśli mamy to zapewnione to każde nawet najmniejsze może stać się naszym luksusem.
    Ada

    OdpowiedzUsuń
  56. Dla mnie komfortowe mieszkanie to takie, gdzie czuję się jak u siebie, gdzie nic mi nie przeszkadza i mam swoją rodzinę obok, nie ważne są meble czy kolor ścian, ale taka atmosfera, by przyciągała innych do siebie !!!
    Chętnie postawiłabym taki piękny lampion oraz tacę w swoim nowym salonie, ale wiem, że zwykle wygrywają osoby mające bloga, niestety nie posiadam, ale mam konto na Deccorii:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. Komfortowe mieszkanie ... jest przestronne , ale niekoniecznie duże, jest czyste, ale nie wymaga częstego sprzątania, daje poczucie bezpieczeństwa , ma stół przy którym mieści się dużo osób, wannę w której można się wygrzać w zimowe dni i poczytać książkę .Z luksusów ... to koniecznie musi mieć zmywarkę , ekspresik lub kawiarka do pysznej kawki, a i odkurzacz samoodkurzający też byłby mile widziany . Według mnie to mieszkanie w którym wszystko jest na swoim miejscu , a jeśli nawet jest bałagan to wygląda on artystycznie .Przedmioty w komfortowym mieszkaniu są tylko piękne i funkcjonalne ,
    do takiego stanu dążę w moim M
    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  58. Dla mnie komfortowe mieszkanie to takie, w którym jak śpiewa Hania Banaszak w piosence "W moim magicznym domu":
    "...same zmyślają się historie, sam się rozgryza orzech..."
    oraz
    "...ciepło jest i bezpiecznie".

    Jest jak w raju po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Piękne prezenty do pięknego i komfortowego mieszkania :)a co znaczy komfortowe mieszkanie? Wydaje mi się, że dla każdego coś innego, dla jednych dom wypełniony starymi i mającymi dusze przedmiotami wraz z rodzinnymi meblami i pamiątkami, dla innych nowoczesne mieszkanie, urządzone według najświeższych wyznaczników mody. Ja chyba nie będę oryginalna, gdyż dla mnie komfortowe mieszkanie to mieszkanie/dom wypełniony pozytywną atmosferą, świeżym zapachem czystości, blaskiem świeczuszek i tysiącem poduch i poduszek!! Komfortowe mieszkanie to mieszkanie, gdzie przede wszystkim czujemy się najlepiej, bo nie ma jak w domu, w papciach, pidżamie i z kawą w ręku ! :)W komfortowym mieszkaniu czuć klimat i charakter domowników na podstawie otaczających rzeczy, dobiegających hałasów śmiechów i chichów oraz zapachów dobiegających z kuchni!! Jest przyjaźnie, bezpiecznie,domowo i klimatycznie! uff ale sie rozpisałam. Justyna, justynawisnia@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  60. Komfortowe mieszkanie to miejsce, do którego chce się wrócić zanim jeszcze dobrze się z niego nie wyszło. Na co dzień wypełnione śmiechem i gonitwą dzieci oraz porozrzucanymi wszędzie zabawkami. W sobotnie poranki pachnące pyszną kawą i naleśnikami z serkiem waniliowym. W deszczowe jesienne wieczory migoczące porozstawianymi wszędzie świeczkami, zimą elegancko ubrane na biało z panoszącą się w centrum piękną choinką. Obłędnie pachnące hiacyntami wiosną i wypełnione światłem i świeżym powietrzem latem. Nasze miejsce na ziemi.

    OdpowiedzUsuń
  61. Komfortowe mieszkanie.. to miejsce gdzie jest mi dobrze, bezpiecznie, przytulnie. Gdzie odpoczywam, jest mi jak u mamy.
    Komfort to nie bogactwo i wytworność, ale wygoda, swoboda i beztroskość :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  62. Dla mnie, komfortowe mieszkanie to takie, w którym nie biegam non stop robiąc porządki, a mimo to każdy z naszej rodzinki ma się gdzie przytulić i pobyć troszkę sam na sam z ulotką z pociągami Brio, nowym katalogiem Lego, nowym katalogiem Ikea lub kolejną częścią Diuny:)Tylko kto zrobi herbatkę? Aaaaa, jak to kto- Mamunia!!!- zanim się przytuli gdzieś z katalogiem:) Pozdrawiam Twój piękny blog o pięknym mieszkaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  63. dla mnie komfortowe mieszkanie to dom moich rodzicow, tylk otam czuje sie bezpiecznie i komfortowo to nie chodzi tylko o wnetrza ale takze o atmosfere i o ludzi mieszkajacych tam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. podziwiając niestannie Twój piękny domek kreślę przemyślenia dotyczące pytania co dla mnie oznacza komfortowe mieszkanie...
    Mieszkanie komfortowe
    wcale nie musi być nowe...
    wśród życia naszego pędu
    urządzać go według trendów
    nie ma zadnego przymusu...
    może być perłą z lamusa;)
    Lecz najważniejsze na swiecie-
    by dom nasz miał serce przecie...
    Co zatem komfort oznacza?:
    Dom do którego sie wraca:)
    pozdrawiam serdecznie domowników Twojego domu Ewa:)
    ewitaoska@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  65. Mylne według mnie jest skojarzenie, że komfortowo mieszka się w wielkim apartamencie w atrakcyjnej, modnej i superdrogiej dzielnicy miasta. Komfortowe mieszkanie to miejsce otwarte dla gości, przyjazne domownikom i zaaranżowane adekwatnie do ich wieku i potrzeb, tam każdy mieszkaniec i przedmiot ma swoje miejsce. To przystań, do której chce się wracać, nie mająca nic wspólnego z przysłowiowymi starymi śmieciami.
    Pozdrawiam gratulując pięknego mieszkania, cudownych wnętrzarskich pomysłów, niespotykanej energii i przede wszystkim roześmianej Rodzinki:)
    Emilia
    eepiatek@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  66. Uchylam drzwi... wchodzę zmęczenie dnia codziennego powoli odchodzi, ja z filiżanką kawy zatapiam się w lekturze, słyszę śmiech mojej córki malującej obrazki, ja spoglądam znad książki i za oknami widzę morze drzew, słucham śpiewu ptaków........., rozmawiam z synem i mężem.
    Nieważne ,czy jesteśmy razem z rodziną,czy przyjaciółmi jest nam miło i dobrze.................
    Pozdrawiam olikialaQgazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  67. Bardzo ładne mieszkanie, uwielbiam takie jasne i eleganckie wnętrza. Jak oglądam te zdjęcia to, aż zatęskniłem za latem :)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM