środa, 22 maja 2013

Durszlak babci Stefci

Witam Was serdecznie i serdecznie dziękuję za wszystkie Wasze porady i opinie dotyczące pralko-suszarki pod ostatnim postem. Ostatecznie zdecydowałam się na model, który pokazywałam, dzisiaj złożyłam zamówienie. Muszę po prostu przetestować to ustrojstwo na własnej skórze, liczę jednak po cichu na to, że będę zadowolona z zakupu i po przetestowaniu pralko-suszarki znajdę optymalny program na potrzeby naszej 5-osobowej familii:)

****
A jeśli chodzi o tytułowy durszlak babci Stefci, to takie cudo przywiozłam ostatnio z Kołobrzegu. Leżał sobie gdzieś zapomniany w głębi szafki z garami w kuchni u mojej mamy. Durszlak ma pewnie jakieś....30 lat, a może więcej, należał jeszcze do mojej babci Stefci, pamiętam go z dzieciństwa z babcinej kuchni. Nie wiem, czy to Olkusz, czy jakiś inny producent, nie znalazłam na nim żadnej informacji.

Pewnie dla niektórych to stary grat do wyrzucenia, ale my Siostry wiemy, że to cacko jest...:)
Durszlak powiesiłam w celach dekoracyjnych nad kuchenką, ale jest w całkiem dobrym stanie, więc pewnie będę go używać.






Lekko zmieniłam też wystrój okna kuchennego, wieszając zwiewne firanki z Ikei



 ****
A poniżej moje kolejne wnętrzarskie marzenie - nowa bateria kuchenna w stylu retro. 
Jest spory wybór takich baterii, rozstrzał cen również duży. Gdyby nie nieplanowany wydatek związany z pralką, pewnie zafundowałabym sobie któryś z poniższych modeli. Szczególnie podobają mi się dwie pierwsze.

Poniższe zdjęcia pochodzą z allegro ze stron sprzedawców



 




Pozdrawiam serdecznie!

49 komentarzy:

  1. Też lubię takie znaleziska, zwłaszcza jak mają swoją historię. Jako Warszawiankę zapraszam Cię do obejrzenia mojego bloga związanego z historią miasta: www.krochmalna30.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Durszlak cudowny, uwielbiam takie przedmioty z duszą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam takie druszlaki z dzieciństwa i makatki..

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam taki durszlak, miałam w domu bardzo podobny, ale właśnie z mamą jakieś kilka lat temu go wyrzuciłyśmy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak oj tak my siostry wiemy,ze takie druszlaczki sa najfajniejsze:-)))))) te fieranki z Ikea tez bardzo mi sie podobaja sa takie delikatne:-))) Ja mam taka pierwsza baterie jaka pokazujesz i jest swietna!! bardzo polecam:-))) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Durszlak cudny. I szczerze powiedziawszy nie widać po nim wieku ;) Niestety moja babcia powyrzucała takie cudeńka a szkoda, bo chętnie przygarnęłabym większość :) Baterie bardzo fajne. Ja jestem na etapie wybierania odpowiedniej dla siebie :) No i ciągle głównym problem jest dla mnie blat w kuchni, bo nie wiem jaki wybrać :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam czasem do siebie ;)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzenia warto mieć , zwłaszcza jak się spełniają . Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ten durszlak - oprócz tego, że fajnie pasuje do wystroju to ma swoją historię :)
    Babcia pewnie by się uśmiała, że jej durszlak po tylu latach zyska nowe życie :)
    Wybrane przez Ciebie baterie pasowały by idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bylam posiadaczka pierwszej baterii, niestety po roku zaczela przeciekac i zadne uszczelki do nie nie pasowaly- i jak to skwotowal moj maz- nie wszystko zloto, co sie swieci. Wiem, sa cudowne, jednak ja mialam pecha.pozdrawiam.Pola

    OdpowiedzUsuń
  10. durszlak z duszą;) mam takie same relingi w kuchni i tez je przemalowałam ostatnio na biało:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam taką baterię, jak na drugim zdjęciu i mogę polecić, a cena chyba najprzystępniejsza ze wszystkich w tym stylu, jakie oglądałam. pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Asiu dzisiaj w Realu widziałam takie termosy jak Twój w groszki, inne kolory za 20zł... A durszlak super, bardzo klimatyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Durszkal śliczny :) moja babacia miała wielki, cięzki i ciemnoszary.... ciekawe czy go jeszcze ma .... :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie przedmioty z duszą:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne znalezisko i doskonale wkomponował się w Twojej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny ten durszlak - a firanki jaka dokładna nazwa?

    OdpowiedzUsuń
  17. cacko, cacko :) śliczny jest twój durszlak. A bateria retro...już ci jej zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Durszlak jest piękny, szkoda, ze mojej babci graty przepadly, musialabym zamienić się w detektywa zeby cos wynaleźć.
    Pralko-suszarki są ok, na pewno będziesz zadowolona :)
    Natomiast zwiewne firanki z ikea zdobia i mój salon, są cudne, uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny durszlaczek:)
    Firanki mam identyczne w pokoju Natalki:)
    A jeśli chodzi o baterię to posiadam taką jak na zdjeciu drugim od góry. Cena była niska więc się skusiłam. Jednak nie jest ona najlepszej jakości:( i pewnie niedługo będzie trzeba wymienić na nową. W drewnianej chacie mam białą baterię z Ikea. Też jest ładna:) Cena i jakość ok:) Także właśnie tę polecam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. bateria w IKEA: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90222619/

    durszlak śliczny

    OdpowiedzUsuń
  21. Tez staram sie wylapywac rzeczy od babci. Dobra okazja zeby poodkrywac co miala pochowane okazal sie remont jej domu. Ach, alez sie tego nazbieralo. Tak wiec rozumiem Cie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Takie pamiątki są najpiękniejsze....Wpasował się jak na swoje miejsce...Całuski pa

    OdpowiedzUsuń
  23. jaki grat? przecież ten durszlak jest fantastyczny:))) uwielbiam takie perełki:) super, że trafił do Ciebie!
    a krany wszystkie ładne:) mam bardzo podobny do przedostatniego, kupiony w ikei:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj:) Oj tak, ja także od swojej babci (a właściwie to obu) zagarnęłam sporo skarbów. Krzesła, półeczkę, filiżanki, kubeczki etc. Jedna babcia przechowuje u siebie 2 stoły (jeden ma nawet ślady po kulach) i kredens - wszystko jeszcze przedwojenne. Stoją w piwnicy, a babcia mówi, że to graty, poniszczone i nic z nich nie będzie. Ale zabroniłam jej się tego pozbywać hihi. Obiecała, że nie wyrzuci :) Problem polega tylko na tym, że nie mam ich gdzie pomieścić (babcia mieszka w domku, ja mam mieszkanie...) No i trzeba jednak odnowić co nieco ;) Ech, zobaczymy, ale wyrzucić nie dam!
    Te baterie są faktycznie świetne i doskonale prezentują się w kuchni, zwłaszcza takiej utrzymanej w klimacie vintage :) Osobiście posiadam tę z ostatniego zdjęcia (Franke), tylko, że w kolorze miedzianym. Do tego mam miedzianą płytę kuchenną (także Franke) i miedziany piekarnik. Mało popularne kolory, ale do rustykalnej kuchni pasują ;)
    I jeszcze chciałam dodać, że Twój blog jest ogromną inspiracją :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam.
    Ja mam tą ostatnią baterię u siebie w domu. W rzeczywistości jest dużo ładniejsza niż na zdjęciu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj :) Piękny ten durszlak, niech mi ktoś by tylko spróbował powiedzieć, że to grat. Taki kwiecisty i cudaśny. A co do baterii - ja obstawiam pierwszą, jest urocza. Ma bombowy kurek. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. A przy okazji, masz piękną kuchnię :) Pozdrawiam - Magda

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mi się marzy taka retro bateria :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj jakby tak pogrzebać po strychach na wsiach to pewnie dużo bysmy tam cudeniek znalazły:))Śliczny durszlaczek
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko na wsiach ;)

      Usuń
  29. Witaj Joasiu:), taki durszlak dla mnie też jest oczywistym cackiem i nie lada gratką:))), swoją drogą poluję na podobny:).
    No i bateria podobna mi się marzy:)))

    przesyłam moc uścisków!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny ten babciny durszlak :) Bardzo pasuje do Twojej ślicznej kuchni. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Durszlak pasuje u Ciebie idealnie!!
    Podoba mi sie Twoja doniczka!

    OdpowiedzUsuń
  32. Durszlak, świetny. Ja tez wygrzebuję różne "śmieci" - świetna sprawa.
    W ogrodzie pyszni się stary żeliwny garnek z bratkami :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajna zdobycz - jak zwykle :) Baterie są świetne, najbardziej podoba mi się ostatnia.

    OdpowiedzUsuń
  34. Durszlak - marzenie, takie piękne wzorki, a jeśli chodzi o baterię to z tego co widzę, to mam ostatnią :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Baterie robią wrażenie! A durszlak mam podobny - tyle, że brązowy!

    OdpowiedzUsuń
  36. durszlak po prostu boski!fajnie, ze trafiasz na takie skarby,ja u mojej mamy zgarnelam już wszystko stare co się dalo i nie ma nic :((( pozdrawiam i zycze miłego i słonecznego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten kran będzie idealny do Twojej kuchni!
    Koniecznie musisz spełnić to marzenie :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Osobiście głosuję za pierwszym kranem, natomiast durszlak - zachwycający, cudna emalia i jeszcze te kwiatuszki z boku. O rany !!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Znalazłaś piękny durszlak :) A takie retro baterie też mnie kusiły, ale odstraszała nieco cena...

    OdpowiedzUsuń
  40. Asiu a jak się robi taką piękną stronę zwłaszcza chodzi mi o znaczek z napisem w maju...będę wdzięczna za oświecenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Temat baterii kuchennej ,również pozostaje chwilowo w sferze planów. Drugi typ , doskonale wpasowałby się w nasza kuchnię ;)
    Dziękuje za inspiracje .

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam, polecam baterie kuchenne firmy Roca. My z mężem zdecydowalismy się na model Verona i bardzo fajnie się sprawdza. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą: baterie kuchenne retro.

    Na hasło: "mylittlewhitehome" udzielimy Pani 10% rabatu na każdy produkt z naszej oferty. :)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM