czwartek, 16 maja 2013

Muszę bo się uduszę, czyli przymiarka płotu



Witajcie Siostry, ostatnio pisałam o tym, że czekam na sztachety, z których chcę zrobić ogrodzenie naszego niespełna 2-metrowego balkonu. Czas oczekiwania miał być o wiele dłuższy niż okazało się w praktyce, bo już wczoraj do moich drzwi zawitał kurier z dwiema wielkimi ciężkimi paczkami z drewnianymi białymi sztachetami w ilości 33 sztuk:)


Jak to przy drewnianych meblach czy przedmiotach bywa, po rozpakowaniu rozniósł się po naszym M4 piękny zapach drewna...

Tak już mam, że jeśli chodzi o wszelkie wnętrzarskie poczynania, to jestem bardzo niecierpliwa. Jak wpadnę na jakiś pomysł, czy kupię nową rzecz do domu, to muszę ją wykorzystać/zrealizować natychmiast:) Musiałam więc od razu zrobić coś z deskami.

Opróżniłam balkon, wyniosłam siedzisko i kwiaty i zaczęłam ustawiać sztachety jedna przy drugiej. I takim sposobem ułożyłam płot, oczywiście prowizorycznie.









Efekt bardzo mnie zadowolił, osiągnęłam klimat, na jakim mi zależało. Balkon jest osłonięty szczelnie, a jednocześnie zieleń jest wyeksponowana przez kontrast z białymi deskami. Osłonięcie było dla mnie kluczowe ze względu na bezpieczeństwo dzieci, ale też sam widok, przez większą część roku, nie powala niestety, bo kilkanaście metrów dalej stoi blok, co było widać na zdjęciach w którymś z wcześniejszych postów. 
Deski ustawiłam pod lekkim kątem do przymiarki, zatem po ostatecznym zainstalowaniu płotu miejsca będzie trochę więcej niz widac na powyższych zdjęciach.

Obawiam się tylko, że sama nie poradzę sobie z instalacją tego ustrojstwa i będę musiała poprosić o pomoc mojego domowego inżyniera;) W końcu zrobił sam meble kuchenne, to co to dla niego płot balkonowy:)


 






Niestety roboty balkonowe muszą poczekać. W najbliższy weekend mamy komunię w Ostrołęce,więc weekend zajęty.
A poza tym ospa u nas nadal szaleje, przebieg u Dominika jest  zdecydowanie mocniejszy, niż u Mikołaja, ciągle jeszcze pojawiają się nowe krosty. Ale najgorsze już chyba za nami...

Pozdrawiam!

82 komentarze:

  1. Masz naprawdę piękny ogród na balkonie :) zdrówka dla Dominika!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyglądają te deski ! jak zwykle nie pomyliłaś się :)

    p.s. u nas też ospa, ale jak widzę, wysyp nieco mniejszy - przynajmniej na buzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny balkon sie zapowiada😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie,że zdecydowałaś się na takie deski, wygląda to naprawdę rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda jak w ogrodzie!!! Deski przy kuchni to małe miki ;) Mąż da radę :) Śliczny balkon i naprawdę nie powiedziałabym, że taki mały jest. Zdrówka Twoim małym choruszkom życzę! Mnie dziś lekarz informował, żeby szczepić na ospę, ale to już chyba przegięcie...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. I wyszło tak jak myślałam bajecznie, a to dopiero przymiarka :) Płotek to jest to. Też muszę pomyśleć o jakimś zabezpieczeniu, bo w naszym mieszkaniu w Wawie konstrukcja balustrady jest przerażająca. Architekt wymyślił sobie podest niby pod skosem delikatnym i niby spełnia to normy, ale już widzę mojego synusia jak się tam wspina, a to 8 piętro. Cóż pan architekt powiedział, że to nie jest ciąg komunikacyjny eh... Niech to wytłumaczy dziecku nie mnie cwaniak :) I teraz muszę coś konkretnego wykombinować. Zdrówka dla dzieciaczków życzę.
    Buziaki
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach... bedzie pieknie :) pozdrawiam serdecznie
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. I pomyśleć ,że to tylko mały balkonik ...
    Pięknie !
    Ależ byś szalała mając wielki taras.....

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda prześlicznie-tylko czy rośliny stojąc na podłodze nie będą niedoświetlone?
    pozdrawiam serdecznie-Jola

    OdpowiedzUsuń
  10. Sielsko,klimatycznie,wspaniale-dalabym się zaprosić na opalanie;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też tak mam-jak wpadnie mi do głowy jakiś pomysł muszę go natychmiast zrealizować. Nie lubię czekać:-)
    A sztachetki są sliczne. Tworzą świetny klimat!
    Zdrówka dla synka życzę!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. tytuł rozbawił mnie do łez:) u mnie też z cierpliwością jest na bakier:) super to wygląda nawet jeszcze przed dokładnym montażem

    OdpowiedzUsuń
  13. Bajecznie jak zawsze Twoje pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pieknie będzie,nieźle to sobie wymysliłaś,czekac?było warto ,a efekt końcowy będzie -SUPER.Pozdrawiam i miłego wypoczynku:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie dzięki płotkowi widać jedynie piękną zieleń. Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  16. No jestem zachwycona pomysłem i tym jaki efekt się szykuje :)
    Będzie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jesli moge prywatnie: to ja w sprawie ospy- przy takich temperaturach,lepiej go smarowac mniej,gdyz czesto lekarze mowia ze pod ta biala warstwa mnozy sie wiecej wirusa i tym samym sie bardziej roznosci. Lepiej suszyc naturalnie....

    jesli chodzi o plotek to w zyciu nie wpadlabym na tak wspanialy pomysl!!! jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  18. Joasiu, balkon jestrewelacyjny. Bardzo mi sie podoba ale nie tylko mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie ma efektu końcowego, a zapowiada sie super c- też bym taki chciała balkonik nawet 2 metrowy. Fajny klimat stworzyłaś i prywatność najważniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękny balkonik:) Moja córeczka też ma ospę, z tym że ja ją smaruję gencjaną:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. super, super, super...jeszcze nie zamontowane a wygląda obłednie! jeśli chodzi o balkony to kochana, jesteś dla mnie wielką inspiracją!!!
    i nie tylko:)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale piękny, kameralny ogródek sobie stworzyłaś! Teraz to będzie taki Twój azyl- odgrodzona od sąsiadów, wśród pięknych roślin- super! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. zdecydowanie lepiej ;) tak świeżo i sielsko.
    PS Aśka zaraziłaś mnie miłością do bluszczu. Właśnie u Ciebie zobaczyłam jakie kompozycje można z nich tworzyć, dziękuję
    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny pomysł. Balkon wygląda klimatycznie i całkiem jak taras ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Klimat bardzo przyjemny. zdrowia dla chłopaków. pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Swietny pomysł ,płotek sprawił ,że Twój balkonik wygląda sielsko,romantycznie ,po prostu cudnie!!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda rewelacyjnie! Też jestem niecierpliwa, niestety, co bywa czasami męczące dla otoczenia ;-)
    Zdrówka życzę tym co mają ospę. Przechodziłam to w domu pięciokrotnie, wiec wiem co to za ból.
    Nie zauważyłam, czy podawałaś namiary na sztachety? Czy coś przeoczyłam? Mi by też sie coś takiego przydało. I to bardzo...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Jest piękny, z tymi sztachetkami i dodatkami wygląda jakby mial nie 2, a 20 metrow :):):)

    OdpowiedzUsuń
  29. Balkon będzie przepiękny! A w najnowszym MM jest konkurs na najpiękniejszy balkon 2013, na pewno zagłosuję, jeśli weźmiesz udział :-) Pozdrawiam Ada

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyszło bajecznie;-)))Ola

    OdpowiedzUsuń
  31. b.lubię tu zaglądać :)) dodaję link do bloga u mnie.
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  32. z takim płotem to i ja mogłabym się zaprzyjaźnić:) świetny pomysł miałaś! to będzie cudne tło dla wszystkich roślin, doniczek i innych dodatków:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  33. Efekt rewelacyjny!Tak świeżo i przytulnie!Jestem w trakcie wybielania tarasu,pomalowałam już kominek i ścianę,jeszcze dekoracje i już!Niedługo pokażę na blogu.Też jestem niecierpliwa,ale leżę chora więc nie mam zwyczajnie sił.pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. balkon sie osłodził przecudnie:) Z turkusami bardzo mu do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  35. ooo będzie pięknie i już widok bloku nie będzie przeszkadzał:) super!

    OdpowiedzUsuń
  36. Pomysł ze sztachetkami świetny! Balkon zyskał na swoim uroku. Nie widać już metalowej barierki, jest jak w wiejskim ogródeczku. Biel wydobywa piękno kwiatów i pozostałe kolory na balkonie. Cudnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Pomysł rewelacja,będzie sielsko:)
    Czekam na efekt końcowy:)
    Zdrówka dla dzieciaczków,niech już ta ospa da Wam wreszcie cieszyć się wiosną:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Pomysł z płotkiem nietrafiony. Balkon zrobił się wizualnie mniejszy, ażurowy płotek poprzedni był lepszy, widać było świat i zieleń za nim a taki płot odgradza cię od pięknej zieleni za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  39. Jestem zakochana! Zieleń roślinek cudownie kontrastuje z nowym płotkiem. Zdrowia dla dzieciaków! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Super też tak mam działam odrazu, bo nie mogę doczekać się efektu

    OdpowiedzUsuń
  41. Witaj:)
    Od jakiegos miesiaca z wypiekami na twarzy powoli czytam Twoj blog i jestes zachwycona Twoim mieszkaniem,balkonem...a przerazona swoim:)Dziekuje za inspiracje:)Szegolnie zachwycona jestem Twoimi kwiatami i w domu i na balkonie.A szczegolnie podobaja mi sie Twoje bluszczyki:)
    Pozdrawiam serdecznie!!!Dominika

    OdpowiedzUsuń
  42. Krótko: będzie ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepeknie:) Czy mozesz napisac gdzie kupowalas te sztachety i czy sa drogie? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękny ma Pani balkon i mieszkanie. Ale czy balkon na pewno utrzyma taki ciężar? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Biel i drewno to absolutnie moje klimaty. Jednym słowem - ładniutko.
    voncologne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Efekt niesamowity, balkon o wiele lepiej się prezentuje :)
    Bardzo mi się podoba:))

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Bajecznie i więcej nic nie napiszę bo mnie zatkało. Twoje pomysły są rewelacyjne i niezwykle inspirujące :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Pomysł z płotkiem jest fajny, jednak jak pokazałaś, kilka postów wcześniej pergole, to zdecydowanie bardziej tamta opcja przypadła mi do gustu. Pozdrawiam i życzę zdrówka dla Dominika :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nowa odsłona balkonu zapowiada się niesamowicie:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  50. Najpierw mnie zachwyciła podłoga na Twoim balkonie - chcę taką mieć, ale to pewnie dopiero w przyszłym roku, a teraz te deski. Chcę taki balkon!!

    OdpowiedzUsuń
  51. Balkon SUUUUUper!!!! poprosze o namiar na Pana od płotka,i jakie są wymiary jednej sztachety?Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Balkon wygląda świetnie!
    Pozdrawiam i zdrówka dla dzieciaczków życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  53. W zasadzie efekt jest taki, że ten zakątek nie wygląda w ogóle jak balkon, tylko jak patio, a zieleń za oknem powoduje, iż ma się wrażenie, że za owym płotkiem znajduje się ogród.. Wspaniały pomysł;)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka maluchowi
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  54. Rewelacja genialny pomysł! Moje gratulacje :))))
    Pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  55. Asiu, dokładnie takie same sztachety mam kupione i już część pomalowana! Ale muszę czekać do czerwca aż mój domowy inzynier wróci i mi zamontuje. Też chciałam taki zrobić na całą długość, ale mąż stwierdził, że będzie balkon wyglądałm jak pudło i zwątpiłam, ale teraz widzę u Ciebie, że wcale nie! Chociaż ja mam ciemniejsze dechy... no sama nie wiem.
    Buziak i dzięki za pogląd. :))
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  56. Świetny efekt! Wygląda jak w ogródku :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Właśnie wczoraj myślałam o takim.. bo muszę coś wymyślic na balkon..i widziałam te płotki u sąsiadów w wersji brązowej..ale mnie oczywiście biel sie marzy... Nie muszę już sobie tego wyobrażać jaki będzie efekt.. wszystko podane na tacy.. dziękuję.. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. zachwycający! miętowe dodatki wyglądają idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  59. Jestem zachwycona :D

    Zdrówka dla Synka !!!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  60. Będzie idealnie ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  61. Mam wrażenie , że za płotkiem jest ogród, świetny pomysł !

    OdpowiedzUsuń
  62. pozdrowienia z KOŁOBRZEGU,wciąż zaglądam i sie zachwycam.Basia Kołobrzezanka

    OdpowiedzUsuń
  63. Piękny wymarzony balkonik.

    OdpowiedzUsuń
  64. Super to wygląda! Ja też mieszkam w bloku i mam niewielki balkonik ale za to ogromną ochotę coś z nim zrobić ale muszę poczekać na zastrzyk gotówki :0
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  65. O tak ... klimat jest wspaniały :) Sztachety dopełniły całości :) Przepięknie i romantycznie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  66. No po prostu BOMBA! Super, że zdecydowałaś się jednak na pełen płot, a nie na pergolę. Efekt jest oszałamiający! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  67. Witaj-u Ciebie tak pięknie,że zaglądam 3 razy dziennie;pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny do Dobrych Czasów.Dodam tylko u u mnie na gości czekają kanapy wyścielone lnem i bawełną,bo widzę,że takich tkaninach gustujesz.Dobra książka też się znajdzie -zapraszam Ciebie-kawkę przygotuję taką jaką lubisz.Pozdrawiam z deszczowego Wejherowa,Jola

    OdpowiedzUsuń
  68. Bardzo podoba mi sie to ogrodzene , musze o takim pomysleć tez mam niewielki balkon.

    OdpowiedzUsuń
  69. Asiu, wczoraj w Auchanie widziałam skrzynki balkonowe, wykonane z drewna, wyglądają jak z Twoich sztachet (tylko nie są pobielone - ale tak samo zaokrąglone,ze sztachet) o ile były dobrze ometkowane to 22zł za 80cm... Bardzo solidne ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Bardzo fajnie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Dokładnie o czymś takim myślałam ostatnio, a teraz widząc u Ciebie efekt jestem przekonana, że to świetny pomysł! Balkon wygląda wspaniale! Obawiam się tylko, czy niepotrzebnie nie ograniczę sobie dostępu światła, bo aktualnie na balkonie mam zamontowane ekrany przepuszczające słońce? Ach, jak u Ciebie pięknie! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  72. Jestem zachwycona tak, że odjęło mi mowę . Jest pięknie...czarujący zakątek...

    OdpowiedzUsuń
  73. trafilam na twojego bloga szukajac dokladnie takich sztachet na swoj balkon:)efekt u Ciebie powalający! Dokładnie to chcę osiągnąć u siebie. Gdzie kupiłaś te sztachety, ile kosztowały i jak je zamontować?

    OdpowiedzUsuń
  74. Asiu, czy mogłabym Cię poprosić o namiar na stolarza, gdzie zamawiałaś te sztachety...jakoś nie mam szczęścia do tych u których chciałam podobne zamówić. Mój e-mail: mischoko@interia.pl
    Będę wdzięczna
    Pozdrawiam
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  75. Witam Pani Joanno, balkonik piękny. Bardzo bym prosiła o wiadomość na e-maila gdzie kupiła Pani deski. Mój e-mail : marta99@onet.eu Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM