niedziela, 21 września 2014

Kuchnia na szaro


Witam Was serdecznie.
Przemalowałam kuchnię -  tym razem na szaro. Farba docelowo kupiona była do przedpokoju i salonu, przedpokój pomalowałam kilka miesięcy temu (pisałam o tym tutaj), a salon  niestety nie doczekał się malowania. Nie mogłam już patrzeć na brudne ściany, szczególnie przy stole. Cały czas myślę, że biała boazeria w tym miejscu, to najlepszy pomysł. Ale ta sprawa musi jeszcze nabrać mocy sprawczej...:)

Po różnych odcieniach beżu nowy kolor, to miła dla oka odmiana. Szary, to zdecydowanie mój faworyt kolorystyczny w tym sezonie. Na kuchennych ścianach wygląda trochę inaczej niż w przedpokoju, ale pasuje do kremowych mebli i białych/pastelowych dodatków. Jest inaczej, a przede wszystkim czysto.


Tak było. 
Wiem, wiem, różnica w sumie mało widoczna;)

 

Ażurowe drzwiczki z wieszakiem czekają na powieszenie. Ponieważ szafka przy ścianie jest wysuwana (liczniki, zawory itp., do których musi być dostęp), drzwiczki muszą być tak powieszone, żeby łatwo je zdejmować.To też czeka na siłę sprawczą męża...





****
Pozostając przy kuchennych tematach - z aronii, które obficie nam zaowocowały na działce zrobiłam nalewkę. Na razie to pierwszy etap, czyli zasypanie owoców cukrem i zalanie spirytusem. Taką mieszankę odstawię, zgodnie z przepisem na kilka tygodni. Po zerwaniu aronie wrzuciłam do zamrażalnika na kilka dni, bo tym sposobem tracą podobno swoją cierpkość i gorycz. Mamy też pigwę, z której też zrobię nalewkę tym samym sposobem.





Pozdrawiam ciepło.
 Życzę Wam spokojnego tygodnia i chociaż małej chwili dla bliskich i dla siebie w tym codziennym biegu.

70 komentarzy:

  1. jejku jak u Ciebie ślicznie :)
    a nalewka z pigwy jest pyyyycha, warto zrobić, wiem coś na ten temat ;)
    tylko pozostało powiedzieć smacznego, bo chyba się nie załapię ;;;;))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Też liczę na to, ze będzie pycha, szczególnie w zimowe wieczory:)

      Usuń
  2. Cudnie u Ciebie jak zawsze.
    Pozdrawiam Edyta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się prezentuje połączenie siwego z beżem ! Bardzo mi się podoba :) Z resztą kolor siwy ma to do siebie,że pasuje praktycznie do wszystkich innych kolorów :)
    Nalewka z aronii-mniam ;p Z pigwą kupuję sobie herbatę zieloną ,jest bardzo smaczna.Ciekawe czy samemu dałoby radę zasuszyć kawałki owoców żeby dodawać potem do herbatki?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeżą pigwę dodajemy właśnie teraz do herbaty zamiast cytryny. O suszeniu jej nie myślałam, ale może to dobry pomysł. Chociaż chyba wole nalewkę...:)

      Usuń
    2. plastry pigwy zasyp cukrem i odstaw do lodówki ( w słoju). Syropek, który powstanie jest przepyszny :) dzieciaki oszaleją :)

      piekna kuchnia :)

      Usuń
    3. Pigwę można zetrzec na tarce i ususzyc, taką dodawac do herbaty. A tak dla ścisłości te owoce to nie pigwa, tylko pigwowiec- często mylone. Owoc pigwy jest dużo większy. Moje w tym roku mają nawet prawie 80 deko. Pigwowiec jest natomiast bardziej aromatyczny. Pozdrawiam Marta

      Usuń
  4. szarosc pasuje bo ładnie równoważy ciepłe kolory w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do twarzy kuchni w tej szarości. I strasznie podoba mi się drugie zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jerzynko, jak miło Cię widzieć:) Zaniedbałaś ostatnio swoje Wietrzne przemeblowania. Kiedy wrócisz z nowym postem?:) Miło mi, że szary Ci się podoba. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  6. Och szary to mój kolor na wieki, ja pomalowalam tak salon i sypialnie i czego bym tam nie wstawila to wszystko pasuje. Kuchnia prześliczna i duuża. Mi brakuje ścian, aby wieszać takie cudeńka. Z nalewek polecam też wiśniową i malinową. Pycha. Za to ja poluję właśnie na pigwę. Jednak marne szanse, aby gdzieś ją dostać. Może kiedyś się uda. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuchnia duża? Ech, jak chcemy gotować razem z mężem, to ciągle się o siebie obijamy...:) A pigwy rzeczywiście nigdzie nie widziałam w sprzedaży Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. WITAM - PODGLĄDACZEM JESTEM - CUDOWNE KLIMATY na tym blogu - RELAKSUJĘ SIĘ PODCZAS TYCH ODWIEDZIN -MOCNO PRZYTULAM CIĘ JOASIU I JESTEM Z TOBĄ W TYM TRUDNYM CZASIE. BARBARA 61

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie gustuję w szarosciach na ścianie może wynika to z obawy czy potrafiłabym dobrać odpowiedni odcień. U Ciebie rewelacja ! pięknie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie różnica jest znaczaca. Na szarym meble ładnie się odróżniają. Ale ja zboczona jestem jeśli chodzi o szary:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się zastanawiam nad korytarzem w szarości.
    Pięknie u Ciebie, szary z kremem to jest to :-)
    Pozdrowionka serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja właśnie chce przemalować kuchnie z szarości na biel :)) Bardzo ładnie u Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nowy kolor w kuchni wygląda bardzo dobrze. Dla mnie również szarości to nr 1.
    Nalewkę z aronii robiłam rok temu. Pycha :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może i różnica niewielka ,ale widoczna :-) Też bardzo lubię szary - u mnie takie są przedpokój i salon :-) Do kuchni jeszcze nie odważyłam się go wprowadzić :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szay to też zdecydowanie mój kolor i to od kilku lat. :-) Jest dostojny, elegancki i stanowi świetne tło do wszelkich kolorów. Twoja kuchnia jest tego świetnym potwierdzeniem! :-)
    Pozdrawiam. Ola Sz.


    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana piszesz mała zmiana.., a dla mnie cudna zmiana. Zakochałam się w szarym ponad roczek temu i zaczęłam od kanapy w pokoju dużym. Mi sie wydajeże na szarym ładniej eksponuja sie pastele-przełamuje je, uwypukla, podbija ich urok. Bardzo podoba mi sie ta Twojanowa odsłona w kuchni. Całusy

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne jest to, że ile kobiet tyle niesamowitych pomysłów. Moja kuchnia jest totalnie inna niż Twoja jednak Twoja jest tak samo ciekawa i niezwykła i to jest piękne

    OdpowiedzUsuń
  17. Kuchnia wygląda świetnie. Szary kolor też mnie zauroczył i w tym roku staram się mieć choćby jakiś dodatek w tym kolorze. Pozdrawiam. Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Asiu a jaka to farba? tak pytam na wszelki wypadek bo bardzo ładny odcień ... pozdrawiam serdecznie - Justyna

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ładnie wyszło ,a nalewka na pewno pycha

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie wyszła ta kuchnia, bardzo podobają mi się Twoje dodatki:) A nalewkę z aronii też robi mój M:)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam Twoje wnętrza:) i podziwiam Cię, jak mało którą blogerkę, naprawdę...
    stół kuchenny - przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładnie kuchni w szarym. ;))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. cytat: "Jest inaczej, a przede wszystkim czysto."
    Asiu, u Ciebie jest nie tylko inaczej, nie tylko czysto ... ale jest po prostu cudnie. Bardzo mi się podoba Twoja kuchnia
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo ładnie :-)
    chętnie napiłabym się takiej naleweczki z aronii :D

    OdpowiedzUsuń
  25. ślicznie jej w tych szarościach:) bardzo lubię twoje wnętrza, są takie wyważone! :)
    brawo! :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Ponieważ gabarytowo mamy takie same kuchnie to tylko napiszę że boazeria biała to świetny pomysł, chociaż dzieciaki i ją potrafią zachlapać ale jaka wygoda - gąbka i za chwilę czyste. Bardzo polecam tylko trzeba mieć te proste ściany o co w blokach z lat 70tych trudno (niemożliwe?) - my prostowaliśmy ściany i przy drzwiach też była gonitwa myśli - ale u Ciebie drzwi nie ma więc po problemie :-)
    Szary u nas w salonie tylko - w kuchni błękit. Szary doskonale pomaga wypoczywać myślom, uspokaja :-)

    Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczne jest, w ogóle masz piękną kuchnię i same skarby w niej:)) Ja uwielbiam szary kolor we wnętrzu i dlatego też prawie ale mieszkanie mam w tej kolorystyce wymalowane;)) Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nalewka z aronii jest pyszna, najlepsza na liściach wiśni :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wnętrza piękne...i teraz, i wcześniej :) Ja też mam w planach białą boazerię w tzw. trudnych miejscach w kuchni...zastanawiam się właśnie, gdzie ją kupić :) Co do nalewki z aronii, czy pigwy, też robię w podobny sposób, tylko że alkoholem zalewam owoce z cukrem dopiero po około 24 godzinach, kiedy pojawi się sok i rozpuści cukier...Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. przepiękną masz kuchnię :) szary kolor idealnie do niej pasuje :)
    nie wiedziałam że po zamrożeniu aronia traci swoją gorycz.. dzięki za radę, wykorzystam ją w przyszłości ;) pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  31. Podglądamy od jakiegoś czasu i bardzo nam się podoba. Wszystko idealnie pasuje do naszego wiejskiego domu. Będziemy czerpać inspiracje. ;) pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  32. Chciałabym również pomalować ściany, przy dzieciach są okropne :)
    Dobre Anioły posyłam :)

    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę przyznać , że twoja kuchnia jest jedną z piękniejszych jakie widziałam , pewnie cudnie się w niej pije poranną kawkę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mała różnica? Różnica jest ogromna! Piękne tło dla jasnych mebli. Bardzo fajna zmiana.

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo elegancko. Ma Pani niesamowite poczucie estetyki, obserwuję często i podziwiam talent do robienia z rzeczy pozornych niebywale interesujących. Proszę o podanie jaka to dokładnie farba ( kolor, firma).
    Pozdrawiam ciepło i życzę kolejnych inspiracji

    OdpowiedzUsuń
  36. W wakacje mieliśmy też malowanie, pokój mojego synka jest....szary a dokładnie jak wojskowa koszula mojego ojca-stalowa:) Edyta.

    OdpowiedzUsuń
  37. Eeeeeee, jak nie widać różnicy, widać może tylko tak Ci się wydaje. Bardzo stęskniona jestem za Waszymi wnętrzami, dużo było działeczki, potem wakacje i lato nam uciekło. Zawsze jak się u Ciebie napatrzę to zaraz lecę i coś u siebie kombinuje. Ila

    OdpowiedzUsuń
  38. No patrz, a u mnie pigwowce cały czas zielone. Zazdroszczę Ci Twoich żółciutkich owoców, bo bardzo lubię ich zapach.

    OdpowiedzUsuń
  39. Moim zdaniem idealnie się wszystko wpasowało, masz cudowna kuchnię ! Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
  40. Zmiana widoczna i wpasowała się w kuchenny klimat idealnie:) Mój tata też zawsze szykował nam nalewkę z pigwy. Troszkę owoców na krzaczku nam dopisało. Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  41. Lubię Twoją kuchnię, jest taka zwyczajna i niezwyczajna zarazem, w szarościach Wam do twarzy :))

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudownie, uwielbiam szarości :)
    Zapraszam na mój ostatni post, tam właśnie szary blat stołu się pojawił :)

    OdpowiedzUsuń
  43. witam cię serdecznie,jestem Toją cichą wielbicielką i podczytywaczką,czytam każdy Twój wpis,mam pytanko,zdradz czym malowalas blat stolu kuchennego i czy nie odbijają sie koleczka od gorących kubków,podoba mi sie kolor szary i proszę o namiar farby,sorry za nawał pytań,pozdrawiam:):):) maria

    OdpowiedzUsuń
  44. Zmiana w kuchni- cudowna, kolor stonowany, ale wbrew pozorom przytulny. A co do pigwy- polecam dżem. Miła odmiana po słodkościach, ma fajny kwaśny smak, idealny do ciast. Najtrudniej jest pigwę obrać i usunąć pestki, ale później już tylko się ją pruży z cukrem i odrobiną wody. Na zimę wspaniała. Ania

    OdpowiedzUsuń
  45. Wiesz Asiu co mi się u Ciebie i w Tobie najbardziej podoba? to, że jest u Ciebie wszystko takie niewymuszone, już tłumaczę ;) nie ma spiny bo nie mam cotton balls , bo wszystkie mają i szaleją za ib laursenem, green gate'em, bo ceramika taka, bo one mają ja tez muszę, Ty idziesz po swojemu , kupujesz to co chcesz a nie to co modne czy to co mają wszystkie :)) i tym mnie ujęłaś lata temu kiedy po raz pierwszy do Ciebie zajrzałam i zaglądać nie przestanę :) pozdrawiam serdecznie Monika

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak dla mnie szary to najlepsze tło dla białych rzeczy, mebli itp. Efekt super. Myślę, że było warto zmieniać kolor. Pozdrawiam !! kasiaathome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo dobrze to wygląda. Szary wszędzie się wpasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak dla mnie to wszystko wygląda idealnie! :))

    OdpowiedzUsuń
  49. Asiu, czy ten stół w kuchni to z vintage home? Z góry dziękuję Ci.

    OdpowiedzUsuń
  50. Asiu znam świetny i wypróbowany wielokrotnie przepis na nalewkę z aronii z listkami wwiśni!! Chętnie się podzielę gdybyś potrzebowała. A w twojej kuchni mega cudnie. Ja zamierzam dzisiaj malować sypialnię ale na samą myśl ile tam roboty to....już mnie telepie. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  51. Piękny stół i półeczka - ładnie wszystko wygląda! Zapraszam na konkursik

    OdpowiedzUsuń
  52. Ależ cudowny stół. Jestem nim zachwycona - doskonale komponuje się z wnętrzem. gratuluje Ci wyczucia i tego jaki osiągnęłaś efekt. Jest bosko!

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetnego masz tego synka najmłodszego:D strasznie mi przypomina mojego brata jak był mały :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Skąd ten metalowy koszyczek na owoce z kuchni?

    OdpowiedzUsuń
  55. Osobiście uwielbiam szary i wszystkie jego odcienie. Bardzo ładnie prezentuje się w Waszej kuchni:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  56. dzieki za wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  57. A ja nalezę do zwolenników kuchni urządzonych w szarych odcieniach. Widziałam już kilka realizacji, czytałam też trochę artykułów na ten temat, chociażby tego typu - https://www.maxkuchnie.pl/artykuly/aranzacje/barwy-w-kuchni/elegancka-kuchnia-w-odcieniach-szarosci-1020.html i wiem jedno, przy kolejnym remoncie postawię właśnie na ten odcień! Dla mnie szary to kolor bardzo szlachetny, który sprawia wrażenie elegancji, przez co nada szyku naszej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM