poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Witaj szkoło, czyli pokój dwóch chłopców



Witam Was serdecznie. Nie da się ukryć, że wakacje się kończą, a 1 września zbliża się nieubłaganie... Niestety... Dla mnie rok szkolny oznacza zawsze o wiele więcej pracy związanej z lekcjami, a np. każdego ranka z robieniem kanapek i uzupełnianiem śniadaniówek dzieciakom. 

Przez jeden tydzień sierpnia byłam sama, Paweł zabrał dzieciaki na Mazury pod namiot, ja zostałam w domu tylko z psem:) Postanowiłam w wolnym czasie po pracy przeprowadzić lifting w pokoju chłopaków. Pokój o wymiarach 2,5 x 3,5 metra i musi się w nim zmieścić dwóch panów w wieku 5 i 8 lat, więc to nie lada wyzwanie i żonglowanie metrażem i meblami. Kto z Was kiedykolwiek musiał pogodzić taki metraż z funkcjonalnością, a dodatkowo estetyką, wie o czym mówię...
Do tej pory chłopaki mieli pojedyncze biurko z Ikei z regałem z boku, o takie. Przy biurku nie mieścili się obaj, a Dominik jak to 5 latek, często coś rysuje, maluje, składa lego, więc postanowiłam wygospodarować miejsce przy biurku i dla niego. Stare biurko zastąpiłam długim 2-metrowym, ale węższym (60 cm) blatem, zostawiłam tylko regał od niego. Dokupiłam też 2 komody pod biurko, dla każdego osobną. Oprócz tego w pokoju jest łóżko piętrowe, szafa sosnowa o szer. 80 cm i drugi wąski (50 cm) regał za drzwiami z książkami i planszówkami.





Zamiana głębokiego biurka na długi blat była dobrym pomysłem, pokój stał się bardziej ustawny, jest więcej miejsca, a panowie mają teraz każdy swoją przestrzeń, swoje lampki, szuflady na drobiazgi itp. 



 Brakuje jeszcze nowych krzeseł, na razie chłopaki siedzą po prostu na krzesłach kuchennych.  Pierwotnie były drewniane bejcowane, a potem pomalowane na biało. Krzesła czekają na swoje kolejne życie, pomyślałam o jakimś kontrastowym kolorze, jako mocniejszym akcencie, może np. czerwony?



Baaardzo podobają mi się takie ikeowskie krzesła, ale koszt dwóch sztuk (ok. 1200 zł) studzi mój zachwyt nad nimi...:(

FEODOR Krzesło obrotowe z podłokietnikami IKEA Regulowana wysokość siedziska zapewnia wygodną pozycję podczas siedzenia.



Trochę nie pasuje mi dywan, zdecydowanie bardziej pasowałby tu gładki, ale ten kupiliśmy zimą i na razie na pewno zostaje.





Ogarnęliśmy też już temat szkolnych zakupów, mamy podręczniki, przybory szkolne, tenisówki itp. 
W najbliższych planach mam obsadzenie balkonu jesiennymi kwiatami,chciałabym obsadzić go wrzosami i jakimiś niewielkimi iglakami, tak, żeby było zielono za oknem, jak liście już opadną. 

*****
Póki co przerabiam pomidory, które obficie nam obrodziły, jako jedyne warzywa w tym roku. Mamy i malinówki i koktailowe, są pachnące, mięsiste, smaczne, aż słodkie. Robię z nich przeciery, ale bez zbędnych ceregieli. Obieram ze skórki, wykrawam środki i do gara plus trochę soli i pieprzu. Gotuję 15-20 minut i po tym czasie gorące do słoika. Jak przestygną, pasteryzuję na sucho, tj. w piekarniku ok. 1 godziny w temp. 120 stopni. Jak wystygną stawiam do góry nogami i gotowe:) Będą iealne na pomidorówkę lub do spaghetti:))






A ponieważ zawsze pytacie o różne rzeczy, co gdzie kupiłam, to na koniec poniżej mały spis treści:

Łóżko piętrowe Rico (200x90 cm; uwaga-na dole jest nisko, nie da się usiąść w wyprostowanej pozycji) - Interbeds
Tapeta stare deski - allegro
Biurko, regał, komody, lampki, lampa, dywan, zasłony - Ikea
Pudełka w biało-granatowe paski - Tiger
Napis "Dominik" i litera "B" - bazarek przy Al. Lotników
Drewniany domek magnetyczny - bazarek j.w.
Pólka na farby, drewniany klocek z gwiazdą - hurtownia Mirpol w Kołobrzegu
Metalowy koszyk - TK Maxx
Pościel - Ikea i HM Home
Pozdrawiam serdecznie! 

45 komentarzy:

  1. Jest idealnie :) Jasno i przestronnie. Dywan pasuje wg.mnie więc spokojnie ...na razie :))) bo wiem doskonale jak to jest gdy cos siedzi w głowie :)
    Ja właśnie też jestem na etapie pisania posta o pokoju córki i wyprawce do szkoły.

    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, chodzi, chodzi, ale na razie tylko mam w głowie nowy dywan...
      Czekamy zatem na posta z pokojem córci:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Joasiu. Pokoj wydaje sie bardziej skandynawski.Fajnie styl przelamuje braz. Boze jak Ty odnalazlas bazarek na Al. LOTNIKOW zawsze tamtedy jechalam do pracy na studiach i nigdy takiej jaskini skarbow nie widzialam. Niesamowite jest to ze w natłoku tylu sklepow internetowych zazwyczaj dodatki znajdujesz w zwykłych sklepach stacjonarnych :) Dywan pasuje teraz właśnie genialnie. Przestrzen zagospodarowana genialnie. Wiesz tez mamy tyle pomidorów i nie wiedzialam co z nimi robic... Dzieki. :) Zabierasz sie za kuchni? Ja poki co jestem weniebowzieta ze moge w swojej jakies pastele umiescic... Bo cos zaczyna pasowac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Asiu, dzięki kochana. tak, dałam trochę brązu, chciałam żeby było skandynawsko-marynistycznie, ale nie tak dosłownie, bez kotwic i kół ratunkowych:) A bazarek odkryłam dawno temu, jak jeździłam tamtędy do pracy, uwielbiałam tam wpadać na chwilę. teraz zupełnie mi nie po drodze, ale mam tam taki jeden sklepik...:)
      Kuchnia-boję się, że schrzanię, zastanawiam się może nad wymianą frontów w ogóle, bo nasze się trochę zniszczyły, szczególnie przy dolnych szafkach, pralce, zmywarce itp. Musze sprawdzić, jaki byłby koszt wymiany, a jak nie, to może i je przemaluję:)
      Czekam na nową osłonę z dodatkami Twojej kuchni:)

      Usuń
  3. Pokoik dla chłopców bardzo pomysłowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak miło w zalewie sklepów nieosiągalnych ujrzeć coś praktycznie w zasięgu ręki. :) Mirpol w najblizszym czasie równiez odwiedzę. Też zakupiłam biurko ikei, ale z szufladami pod blatem (micke), za krzesła póki co robią kuchenne taborety. Najważniejsze jednak, że jest biurko na resztę przyjdzie czas. W SP 8 dopiero jutro zebranie, więc zakupy typowo szkolne zrobimy w tym tygodniu. A potem nowe obowiązki, bo mój Mateusz do 1 klasy :)
    My tez mamy niewielki pokój i musze kombinować dodatki dla parki ( w tej chwili 4-latki i 6-latka), ale damy radę ;)
    U Was jak zwykle pieknie i inspirująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Asiu:) Nasz kołobrzeski Mirpol, to rzeczywiście skarbnica:)
      Zaczynacie swoją przygodę ze szkołą, więc przygotuj się na nowe obowiązki...:)
      A SP 8 jest niedaleko moich "starych śmieci" -ja sama chodziłam do SP 4:))
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  5. a powiedz mi , bo siedzę zadziwona. Ja mam 4 latka i pokój po sufit jest zarzucony transformersami, zółwiami ninja, makotkami, samochodami, a u Ciebe dekoracje raczej dorosłej kobiety niz dziecka-to tak do zdjęc,?,, czy to ja mam problem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas typowych zabawek jest niewiele-głównie klocki lego i drewniane, które nie zajmują dużo miejsca plus planszówki i kilka robotów, samochodów-wszystko mieści się w białych pudełkach na regale, mniej używane gry i zabawki w szufladzie pod łóżkiem. Wierz mi,że ani mój 5-latek ani 8-latek nie bawią się stosem maskotek...Może warto przepatrzeć te stosy i zostawić tylko kilka, resztę oddać lub schować i wyjąć za jakiś czas. Ja tak robiłam jak jeszcze mieliśmy więcej zabawek.
      Oczywiście, że tak tylko do zdjęć, to est porządek -foty robiłam, jak dzieci były nad jeziorem, aktualnie biurko zawalone jest lego i tyle z bałaganu.

      Usuń
    2. a widzisz, a ja mam problem z tata, który co chwila kupuje małeu cos nowego. przetrzepuje ten jego pokój i co chila chowam wór na strychu ale ciężko to opanować;) pozdr i czapki z głów. ja edwo wyrabiam z jednym

      Usuń
  6. O tak!
    Mnie też się podoba to ikeowskie krzesło! Muszę zajrzeć do Ikea, bo powiem Ci, że mnie bardzo zainteresowało. Chyba to musi być jakaś nowość, bo wcześniej go nie wyczaiłam. W lutym czeka mnie także urządzanie pokoju chłopca, także sprawę już teraz przemyślam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak, to chyba nowość, widziałam to krzesło w realu, jest baardzo fajne, tylko ta cena... ech...

      Usuń
    2. Ba! Jeżeli jest coś fajne i solidne, to warto zacisnąć ząbki i kupić! ;)

      Usuń
  7. Chłopaki na pewno zadowoleni po powrocie z Mazur :) Zastać taki pokój ach byłabym w siódmym niebie. Teraz obaj mają miejsca dla siebie, świetnie to wymyśliłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokoik świetny! A może krzesła przemalować na granat? Czerwone też fajne ale taki kolor trzeba lubić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny, niezwykle przyjazny pokoik:) Wszystko pięknie dopasowane, jest jaśniutko, przejrzyście, ale nie zimno :) Myślę, że chłopcy z przyjemnością spędzają w nim czas :)
    U mnie też pomidory na tapecie. Właśnie dziś przyjechało do mnie 30 kg na przeciery :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O rety, pokój wygląda świetnie! Bardzo dobry pomysł z tym dlugim blatem.
    A do pomidorów też się zabieram :D
    Pozdrawiam,
    robiewdomu.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Pokój wygląda super a biurko dla dwóch chłopców jest świetne:) Takie czerwone krzesła myślę, że byłyby strzałem w 10-tkę:)
    Pozdrawiam
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie nic tylko siadać i się uczyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny pokój dla chłopaków :) Krzesło z Ikea podoba mi się też bardzo... Szkoda, że taki drogie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny pokoik wyszedł, dziękuję za inspirację, bo pora bym też trochę zmieniła i odświeżyła pokój synka. Stolik z palety skradł moje serce, a teraz pokój chłopaków. Na pewno będę oglądać kilka razy, by przemyśleć moją wizję. A co do jesieni – żal trochę lata, ale każda pora roku ma to coś. Też zbieram się powoli do posadzenia wrzosów. Serdeczności ze Stegien ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że idzie to u Ciebie w kierunku klimatów industrialnych ;_)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne rozwiązanie dla 2 smyków:-) Uwielbiam ikeowskie rozwiązania, są pomysłowe i bardzo praktyczne. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo Ci się udał pokoik i popieram Twoje zdanie na temat biurka - za rok moja córka idzie do przedszkola i też ma raczej podłużny pokoik, tak samo jak moje biuro... W obydwu przypadkach myślę nad wąskim, ale długim blatem. A komódki z ikei są bardzo praktyczne! Też mam taką jedną i bardzo ją lubię, bo ma dużo szuflad i mogę nią jeździć po całej pracowni ;-) (moja jest na kółkach)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięi za ten post, chyba w końcu się uspokoję i przestanę ubolewać nad ciasnotą w 3 pokojach!
    Brawo za tę aranżację !

    OdpowiedzUsuń
  19. Joasiu, pięknie urządziłaś pokój chłopaków. Na tak małym metrażu wykombinować tak wygodne lokum to prawdziwa sztuka. Jestem weteranką w robieniu przecierów wszelakich i polecam ci zakup przecieraka do warzyw. Świetnie sprawdza się do pomidorów (nie trzeba ich mozolnie obierać ze skórki), malin i innych owoców.

    OdpowiedzUsuń
  20. Swietnie to wszystko wygląda, natchnęłaś mnie tymi komodami pod biurkami, chyba muszę pomyśleć o czymś takim, pasowałyby u mnie i na pewno są bardzo praktyczne. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiednie ustawienie półek i przegródek może również pomóc w nauczeniu dzieci, aby wszystko odkładały na swoje miejsca i dbały o porządek.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajnie wyszło , dobrze że chłopcy mają swoje osobne miejsca do pracy !
    Ja polecam łóżko piętrowe na którym można wygodnie siedzieć , jest wysokie i produkowane na wymiar - mam i bardzo sobie chwalę
    http://vintagehome.com.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=323&category_id=16&option=com_virtuemart&Itemid=1&lang=pl&vmcchk=1&Itemid=1

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny chłopaki mają pokój. Jeśli chodzi o wybór koloru krzeseł to wybrałabym ultramarynę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. wyglada pięknie...uwielbiam robić przetwory :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny kącik do nauki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetnie zmieściłaś w pokoju miejsca dla dwóch chłopców. Super !. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. So hapy to discover your blog thanks to Pinterest !
    xoxo from PARIS/FRANCE

    OdpowiedzUsuń
  28. pokój prześliczny :) i dla chłopaczków i dla dziewczynek na pewno też byłby super :) delikatnie, czyściutko i po prostu harmonijnie :) a i jaki słodki psiunio :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak oglądam takie aranżacje to aż mi się chce wrócić do szkoły:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. O Kochana, Ty to masz jeszcze mase miejsca. Wyobraź sobie pokój dla dwójki 3x2 m z ostrym skosem! Tak jest u nas. Horror. ;)
    Ja na pomidory do słoików mam jeszcze szybszy sposób: Nie parzę, nie obieram tylko kroję na częstki, wrzucam do garnka, gotuję 20 minut na małym ogniu, dodaje sól, pieprz i zioła prowansalskie (wg uznania). Na koniec blenderuję i do słoików. Zakręcam i kłade do góry nogami. I już. Nie pasteryzuję - zawsze się trzymają do nastepnego roku. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pani Joasiu, proszę mi napisać skąd te 3 białe kosze z uszkami w regale Ikeowskim EXPEDIT.
    Pokoik extra wyszedł a piesio czarujący model :)
    Pozdrawiam ciepło-Sylwia z B-szczy

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja robię tak pomidory. Kroję pomidory do słoików ze skórką lub bez, pasteryzuję w wodzie z 15 min. i już. Pomidorki wychodzą zawsze super no i mało pracy, polecam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Super to wygląda - ładnie, czysto, schludnie. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ładnie zagospodarowane miejsce, mnóstwo ślicznych dodatków :)

    OdpowiedzUsuń
  35. I am reading you from Greece, I don't even Know if you speak english! your kids room is marvellous! we are doing our kids room just like that! and when I saw yours it made me happy, because now I know it will turn out beautiful!!!

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM