Witajcie, na początku serdecznie dziękuję za wszystkie życzenia zdrowia pod ostatnim postem. Nie udało mi się jednak uciec przed choróbskiem, w poniedziałek i wtorek poszłam jeszcze do pracy, ale od dwóch dni jestem na zwolnieniu i kuruję się. Bardzo rzadko choruję, można powiedzieć, ze prawie wcale, więc kaszel jaki mam od kilku dni i ogólne osłabienie, męczą mnie bardzo. Kto by pomyślał - czerwiec, a ja tu smarczę, kaszlę i zakładam ciepłe swetry...ech...
***
W weekend pierwszy raz od wielu miesięcy odwiedziłam Ikeę. Zakupiłam przy okazji kilka upatrzonych wcześniej rzeczy -
różano-kraciaste ściereczki, serwetki papierowe i wiszące metalowe białe
donice, które już dawno wpadły mi w oko i miałam na nie chrapkę:)
***
Chciałam jednak przede wszystkim obejrzeć sofy, ewentualnie narożniki, które nadawałyby się do codziennego rozkładania, ponieważ przymierzam się do wymiany naszej sofy. Znalazłam dwa typy (zdjęcia ze strony Ikei):
Sofa rozkładana z leżanką HÄRNÖSAND
Sofa narożna z pojemnikiem MÅNSTAD
Oba meble mają możliwość ustawienia narożnika z prawej i lewej strony, co dla mnie jest kluczowe, jako że często jeżdżę z meblami:) Pierwszy typ ma zdejmowane pokrycie, jest jaśniejszy i bardziej mi się podoba, poza tym jest mniejszy, co też jest istotne. Jednak nie mogłam znaleźć tej sofy na żywo w Ikei i obejrzałam tylko drugi typ. Co do rozkładania, to naprawdę można go rozłożyć jedną ręką, a czegoś takiego właśnie szukam.
Stąd też moja prośba do Was - czy macie jakieś doświadczenia z którąś z tych dwóch sof, czy warto się nad nimi zastanawiać, jak sprawują się w codziennym użytkowaniu? Ewentualnie może któraś z Was ma sofę/narożnik, którą rozkłada codziennie, zajmuje niewiele miejsca i może ją polecić? Będę wdzięczna za podzielenie się Waszymi opiniami, Moje Drogie Siostry:)
A póki co pozdrawiam serdecznie:)

