środa, 19 stycznia 2011

Kącik Dominika

Kącik dla Dominika, naszego najmłodszego potomka, urządziłam w sypialni.
Cały kącik, to łóżeczko, komoda i wieszak. Tu postawiłam na błękit i biel - to połączenie kolorów w sypialni bardzo mi się podoba, daje wrażenie czystości i sprzyja relaksowi.

Sama sypialnia przechodziła różne wersje kolorystyczne,o czym kiedyś napiszę i pokażę:)

Poniżej klika zdjęć chwilę przed urodzeniem Dominika


A tu już mój panicz w swoim łóżeczku zaraz po urodzeniu:)


I obecnie:)

18 komentarzy:

  1. Kącik naprawdę piękny:))mam od paru dni sypialnię w podobnej tonacji i nie mogę się na nią napatrzeć:))

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny kącik dla maluszka:) A sam królewicz cudny:)! Pozdrawiam ciepło!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny kącik ;) Prawdziwe królestwo maluszka;) Podoba mi się jak gustownie dobrałaś dodatki i kolory. Całość tworzy bardzo przyjemne wnętrze ;)
    Pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przyjemna subtelnie delikatna sypialnia.....:))))
    Synuś rośnie w oczach...patrząc na avatarek aż nie chce się wierzyć,że jest Pani posiadaczką 3 dzieci serdecznie pozdrawiam:)
    Dużo zdróweczka przesyłam .....

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za miłe słowa:)
    Katarzynko, też czasami nie wierzę, że mam 3 dzieci:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny delikatny kącik,synusiowi na pewno w nim dobrze,zwłaszcza że mama blisko :))Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  7. uroczy kącik dziecięcy :)A synuś mały przystojniacha :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj!!!
    Następny cudny , klimatyczny blog:))) "Moje" wnętrza, cudowne, spójne, beżowo, białe.
    Zazdrosczę "trójeczki", wspaniałe towarzystwo:))))), będę zaglądać i już zapisuje do swoich ulubionych.
    Zapraszam do siebie :))))

    Pozdrawiam Patti

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj,
    Ja również mam trójeczkę.
    I również kocham białe wnętrza. Przed erą bieli i szarości, panowała u mnie tendencja do ciemnych kolorów i ciemnego drewna. Jakoś przeistoczyłam mieszkanie w inne szaty, ale znajomi znacząco milczą, lub sugerują że biały i szary są smutne, zimne, a białe meble niepraktyczne. Tymczasem u Ciebie widzę przytulne, urocze i ciepłe mieszkanie. O dziwo w bieli jest bardziej przytulnie niż było w tych pomarańczach. Gratuluję i podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem jedno, co jak co ale porządek idealny. A panicz boski. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. I adore all the soft colors in your cozy home!
    Have a happy weekend. xx

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Joasiu i tutaj:)
    Widzę, że nie przeszła Ci miłość do bieli;)
    Masz coraz piękniejsze mieszkanie:))
    No i szczerze gratuluję kolejnego potomka:))
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
  13. Asiu, trafiłam do Ciebie od Oli i tu zostaję :)
    masz piękne, przytulne mieszkanko.

    OdpowiedzUsuń
  14. Balbino-co do porządku, to na co dzień nie jest tak idealnie:)Ale moja pedantyczna natura nie daje za wygraną i ciągle coś składam, chowam, uprzątam itp...
    Sypialnię powoli anektuje moja córka, ostatnio przestawiłyśmy tam jej biurko:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zdjęcia i ramki na zdjęcia. Bardzo podobają mi się jak wyglądają Twoje na ścianie . Ja też już w Flo mam upatrzone. Piękny kącik

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM