środa, 19 stycznia 2011

Kawa

Uwielbiam kawę - pić i wąchać:) Szczególnie lubię zapach świeżo zmielonych ziarenek.

Najbardziej smakuje mi ta z ekspresu ciśnieniowego, oczywiście ze spienionym mlekiem i z cukrem:)

Kilka lat temu na urodziny dostałam od męża ekspres ciśnieniowy. Na początku korzystaliśmy z niego namiętnie:)

Później przeleżał jakiś czas w szafce, szczególnie w ciąży mój organizm mówił zdecydowanie "nie" smakowi i zapachowi kawy. No i od jakiegoś czasu korzystam z niego ponownie.

Niestety robienie w nim kawy jest nieco upierdliwe - muszę najpierw zmielić kawę w młynku, potem wlać wodę, zainstalować kawę w sitku, spienić mleko, na koniec umyć sitko i pompkę od mleka:)

Ale dla tego smaku warto się pomęczyć:)


5 komentarzy:

  1. Asiu mam podobnie jak Ty:) Dostałam na gwiazdkę ekspres ciśnieniowy i coraz rzadziej z niego korzystam ze wzlędu na czas jaki zajmuje przygotowanie kawy. Dlatego w tygodniu robię kawę rozpuszczalną, zaś w weekendy delektuje się pyszną kawą z tego cuda:)

    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic nie zastąpi smaku pysznej, prawdziwej kawy ;) A już na pewno nie to coś rozpuszczalne ze słoika ;) Jestem wielką fanką dobrej kawy (nawet jeśli trzeba temu poświęcić troszkę czasu ) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również jestem kawoszka..uwielbiam jej zapach w mieszkanku .....

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja podobnie jak Marlen-w tygodniu raczej rozpuszczalna, a w wolnej chwili z ekspresu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja odkryłam ostatnio (ponownie) włoski czajniczek do zaparzania kawy-cudowny smak i aromat. Polecam

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM