niedziela, 21 października 2012

Szafa na swoim miejscu

 
Witajcie, pisałam wczoraj, że pojeździłam znowu z meblami i pozbyłam się szafy z salonu. Ustawienie jej w miejscu przy oknie zaczęło mi przeszkadzać, tym bardziej, że nie mogłam otwierać szeroko jednej części ze względu na parapet blokujący drzwi. Szafa była składowiskiem rzeczy mniej używanych, typu ręczniki, pościel czy garnitury Pawła, a tak naprawdę, ze względu na porę roku, bardziej potrzebne było nam miejsce do przechowywania wierzchnich ubrań. 
Nasz schowek zaadaptowany z WC pełni m.in. funkcję szafy na kurtki, ale też stoi tam np.odkurzacz, żelazko, zapasy mleka czy wody. Jednakże wrzucenie tam dodatkowo 5 zimowych grubych kurtek, kilku płaszczy, bluz oraz stosu czapek, rękawiczek i szalików sprawia, że w schowku po prostu jest wszystko poupychane i jest notoryczny bałagan. Stwierdziłam, że skoro szafa przeszkadza mi w salonie, to czas postawić ją we właściwym miejscu, czyli w przedpokoju, tak jak jest pewnie w 99 % polskich mieszkań. Gdy wprowadzaliśmy się do tego mieszkania świadomie zrezygnowałam z szafy w tym miejscu, zależało mi na dużej, jasnej przestrzeni. Niestety, jak to w życiu bywa, trzeba czasem pójść na kompromis i zrezygnować z małej komódki czy białej ławeczki...ech...



 Okazało się, ze szafa nie wygląda w tym miejscu aż tak źle i nie zaciemnia aż tak bardzo przedpokoju. Zmieściło się idealnie obok niej lustro i znalazło się nawet miejsce na ratanowe siedzisko.


No i przede wszystkim uporządkowanie zawartości szafy i sensowne jej  rozdzielenie w innych miejscach sprawiło, że mamy w końcu dużo miejsca na odkładanie czapek, szalików, rękawiczek, a w schowku wszystko jest widoczne i pod ręką.


 Na swoim starym miejscu zawisła witrynka, której chyba tu jest najlepiej




Od strony pokoju szafa też nie wygląda tak źle, jak myślałam





A taki widok maja goście wchodzący do naszego białego domku:)


Dziękuję Wam za wszystkie wpisy pod poprzednim postem i za zgłoszenia do CANDY. Nie spodziewałam się aż tak dużego zainteresowania, ale cieszę się bardzo , że drobiazg z Westiwng Wam się podoba:)
Przypominam, że zapisy do 31 października o TUTAJ.
Życzę Wam spokojnego tygodnia, dużo chwil dla siebie i dla małych przyjemności:) 

51 komentarzy:

  1. Jestem na etapie szukania mieszkania i pomysł z zagospodarowaniem WC jest rewelacyjny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szafa pasuje tam bardzo fajnie.A jak piszesz o tym wc to tak jakbyś o moim mieszkaniu pisała.My mamy tez z ubikacji dla gości zrobiony schowek.I tez tam trzymam te same rzeczy co ty:)Czy mogłabyś mi napisać gdzie kupiłaś taki cudny stół?Jest przepiękny:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie szafa w przedpokoju, korytarzyku przydaje się;)
    Świetni wygląda...pomyśleć że jeszcze niedawno stała tu komódka;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo udane przemeblowanie! Szafa pasuje bardzo dobrze w nowym miejscu:)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czemu w każdym mieszkaniu w bloku nie przewidują ogromnej garderoby w bonusie ? ^^ :D
    Dobrze , że chociaż przedpokój robią nieco większy :D Szafa wygląda tu dobrze, i jesienne nakrycia można ładnie schować.
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Eksperymenty wynikające z potrzeby mnie też często pozytywnie zaskakuja> Pięknie u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez mysle ze witrynka w tym miejscu wyglada bardzo bardzo dobrze! A szafa w przedpokoju jest zdecydowanie praktyczna:) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  8. O a jednak coś tam broją :P Reszta jak zawsze extra :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha! Miałam nosa:) Tak myślałam, że szafa stanie w tym miejscu:) Dobrze jej tam.

    OdpowiedzUsuń
  10. kochana, bardzo fajnie, salon zyskał zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdybys chciała sie pozbyc szafy to ja jestem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko fajnie wyglada:) Szafa się wpasowała bardzo dobrze:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Szafa bardzo pasuje do przedpokoju, a i salon zyskał trochę przestrzeni :) Uroku dodaje jej na pewno piękny bluszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  14. czytałam, zerkałam i od razu wpadło mi do głowy, że na szafie od strony pokoju możesz przecież zawiesić jakieś rameczki :) No bo przecież to żaden problem wbić gwoździk... :) Pozdrawiam ciepło z drugiego końca Warszawy... Z północnego końca :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie tu u Ciebie :) na pewno będę częściej zaglądać, szukając inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Joasiu to przemeblowanie -jak najbardziej pozytywne.A patrząc na Twój przedpokój pomyślałam ,że z powodu ciągłego braku miejsc (jak to bywa w rodzinie)całkiem nieżle by wygladała szafa do sufitu ,na całej szerokości tej ścianki w przedpokoju,oczywiście w białym kolorze i z takimi drzwiczkami jak masz schowek.No powiem Ci ,że miałabyś miejsca,a miejsca a przedpokoik również ładnie by wygladał.Pozdrawiam ,MIŁEGO TYGODNIA.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetna ta szafa :)i bardzo dobrze jej chyba w tym miejscu, wpasowała się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. MyślĘ ze jest calkiem ok.Twoje "jezdzenie meblami" jest profesionalne.Masz wyczute pomieszczenie i robisz zmiany migiem...z zamkniętymi oczami.Mieszkalam 7 lat w kawalerce i to jest sztuka urzadzic male mieszkanka w wielkim stylu.Mam dom przestrzeń..i nie powinnam zabierac glosu.Zabieram glos bo podziwiam..PS.łAWECZKI NIE CHCESZ ODSTAPIC?:)WIEM ZE SZKODA I SENTYMENT.A moze jednak?Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj! Zmiany jak najbardziej na tak. Szafa w tym miejscu wygląda tak jakby po to była kupiona. Super! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zwykle przemeblowanie na duży plus...jesteś mistrzynią przemeblowań...Ja ciągle latam z jakimiś szafkami ale Ciebie to w życiu nie prześcignę!!!!
    Szafa w tym miejscu idealnie pasuje..Jest pięknie!!
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko jak zwykle przemyślane i dopiete na ostatni guzik. Ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam
    Jestem fanką Twojego bloga i mieszkania zarazem, zaglądam prawie codziennie licząc na mały chociaż wpis. Czasami zostawiam parę słów, zawsze pozytywnych bo jak napisałam nie mogę się nadziwić nad tym jak Ty to robisz, że mając trójkę małych dzieci, pracę i masę domowych obowiązków, wszystko ogarniasz, tryskasz optymizmem, zawsze usmiechnięta, zadowolona i zdbana. I jeszcze to przesuwanie mebli(mój mąż to by chyba oszalał i nic nie mógł znaleźć), zawsze wszystko pasuje i gra idealnie. Pisz często - wiem , że to nie łatwe - ale zawsze czekam z niecierpliwością. Miłego tygodnia. Gosia T.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiem skąd Ty bierzesz siły i pomysły na wszystkie przemeblowania, ale bardzo mi sie to u Ciebie podoba.
    Wiem co to brak szafy w przedpokoju,jestem w trakcie poszukiwań najbardziej odpowiedniej, szafa musi być i już!
    Bardzo mi się podoba po zmianach.

    OdpowiedzUsuń
  24. Asiu, jak zwykle jesteś mistrzynią w nowych dekoratorskich aranżacjach. Ale jeżeli mogę wrzucić kamyczek do ogródka, czy nie powiększyłby sie optycznie Twój salonik i przedpokój, gdyby nie było tego murku przy szafie? To moja skromna opinia. Pozdrawiam Cię serdecznie, Beata.

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja bym wyjęła półkę z szafy i dołożyła drążek na krótkie rzeczy.Z doświadczenia wiem,że do szafy dobrze się chowa...i jakoś tak rzeczy przybywa.Mamy takie same maszyny do szycia - chyba.Tylko że moja ma grymasy i z szyciem jest różnie.Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia również!

    OdpowiedzUsuń
  26. Twój "biały domek" jest naprawdę przeuroczy, wszystko tak pięknie dopieszczone! Szafa pasuje idealnie! Bardzo lubię Twój blog i często tu zaglądam- pozdrawiam serdecznie! Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  27. Potrzeba matką pomysłu. Fajnie jak zwykle. To dlatego, że meble konsekwentnie są w jednym stylu. I gdziekolwiek je ustawisz, będą pasowały.

    OdpowiedzUsuń
  28. Twoje mieszkanko jest naprawdę piękne!!! Szafa w przedpokoju wygląda bardzo dobrze, jakby tam stała od zawsze !
    Miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi się podoba. Jest praktycznie i to bardzo ważne. Nawet najładniejsze ustawienie mebli, które powoduje brak dobrej ogranizacji przestrzenie i jest niefunkcjonalne, jest niedobre bo denerwuje i frustruje. A teraz jest i ładnie i praktycznie. A stół tak jak teraz stoi to moim zdaniem najlepsze miejsce dla niego:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne te białe meble :) Zastanawiam się gdzie zostało kupione to urocze małe biureczko, stojące koło stołu w salonie... ;) Szukam czegoś w tym stylu do małego pokoiku.

    Pozdrawiam!

    dreamyalex.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. ta szafa otworzyła mi buzię i nie mogę jej teraz zamknąć taka ona ładna!!!:) zresztą cały Twój domek jest prześliczny:))) moje kolory... a wystrój marzenie.
    ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  32. ale smigasz z tymi meblami po domu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam. Chciałam powiedzieć że ma Pani cudowny dom! Chciałabym się pani poradzić w związku z malowaniem komody. Chciałabym pomalować taka komodę: http://tinypic.com/r/ehlkir/6 na biało. Jak to najlepiej zrobić?
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szafa w nowym miejscu wygląda super, bardzo ładnie również witrynka komponuje się z komodą. Piękne zdjęcia:)) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pojeździłaś i dobrze zrobiłaś .Fajnie w tym miejscu wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Szafa w Twoim przedpokoju na pewno nie zagraca miejsca, poza tym jak zwykle u Ciebie uroczo.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  37. I pewnie, że takie rozwiązanie jest praktyczniejsze. ślicznie u was jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  38. Ślicznie tu u ciebie i tak przytulnie .

    OdpowiedzUsuń
  39. I teraz wszystko masz na swoim miejscu i pod właściwą ręką! ;) Moim zdaniem miejsce na szafę idealne.
    Pa, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  40. u mnie też czas już na przestawienie mebli!!!! :) czas na zmiany :P:P:P:P kiedy wreszcie skończy się ten zwariowany miesiąc i uporządkuje wszystko w pracy, znajdzie się i czas na przemeblowania :)

    szafa w przedpokoju...piękna....pojawił się uśmiech na mojej twarzy jak zobaczyłam jej wnętrze...u mnie też szafy, szafeczki itp. pomalowane na zewnątrz a w środku kolor pozostawiam :) ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  41. Czytając ten wpis, pomyślałam o mojej babci Anieli, która całe życie tak "jeździła" z meblami:) Raz sypialnia była w salonie, potem znów odwrotnie. Szafa kursowała tam i z powrotem. Teraz mieszkam w jej domu i mam to samo:) Pozdrawiam, Kaśka.

    OdpowiedzUsuń
  42. Dzisiaj ogłosiłam konkurs zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiany są potrzebne, a nowa wersja bardzo udana jak zwykle, pozdrawiam.

      Usuń
  43. Bardzo ładnie i stylowo,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. gdzie ja dostane takie małe śliczne biureczko też chcę takie :))

    OdpowiedzUsuń
  45. szafa znalazła dla siebie wspaniałe miejsce, w takiej odsłonie bardzo jej do twarzy ;) przedpokój wygląda teraz bardzo imponująco :) wszystko pasuje i dodaje uroku, wielkie brawa !!!
    pozdrawiam
    ulka

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM