niedziela, 18 listopada 2012

I po weekendzie

 
Witajcie Siostry Moje, znowu jest niedzielny wieczór, weekend minął zdecydowanie za szybko...
U mnie ostatni tydzień dekoratorsko słaby, żadnych zmian, przestawiania mebli, jedynie szybkie ogarnianie kątów. Coraz krótsze dni i ciemnica za oknem nie nastrajają mnie wnętrzarsko, zdecydowanie więcej inwencji mam w jasne, słoneczne dni.

Wczoraj udało mi się namówić męża na wyjazd do salonu BRW w celu obejrzenia na żywo różnych sof i kanap. Generalnie wybór jest spory, jest dużo sof o ładnych kształtach, oczywiście jest wybór tkanin, ale dalej mam tzw. zagwozdkę. Wiem już na pewno, że nie chcę narożnika, zajmuje jednak sporo miejsca i chyba te wszystkie łączenia w spaniu  za bardzo się nie sprawdzają.
Znaleźliśmy 2, 3 typy, które spełniają nasze wymagania - są wygodne do siedzenia i spania, łatwo się rozkładają i składają, powierzchnia spania jest duża (ok.150 x 220 cm), ale kosztem bocznych oparć, tzn. nie mają tych oparć w ogóle, albo tylko takie dokładane zagłówki. I tu mam wątpliwości, czy brać pod uwagę taką sofę, która nie ma bocznych oparć, czy szukać jednak dalej takiej z wąskimi oparciami.

Dla zobrazowania o czym mówię, kilka przykładów ze strony BRW. 
Ta pierwsza szara jest bardzo wygodna i duża, chociaż niezbyt piękna i nie jest sofą moich marzeń... ech...
Znalazłam zdjęcia w wersji szarej i czerwonej.  Ja myślałam dla siebie o takim jasnym lnianym, plecionym obiciu.



 Ta jest podobna i ma trochę ładniejsze nóżki, ale nieco mniejszą powierzchnie spania.




Z BRW nie wróciłam z pustymi rękoma, kupiłam zegar z przeceny za 12,90 zł.
Niestety ani nie drewniany, ani metalowy, po prostu plastikowy.



W związku z tym przeszedł od razu mały lifting:)





****
Przy weekendzie upiekłam kruche ciasto z owocami i budyniową pianką wg przepisu z bloga kulinarnego mojej koleżanki Kamili  - Kuchnia Kamilki.
Przepis znajdziecie TUTAJ.
Polecam, bo jest przepyszne, robiłam jej już drugi weekend z rządu. Tylko lepiej je robić w tortownicy, niż na dużej prostokątnej blasze. Ja dodatkowo na wierzchu jeszcze posypuję cynamonem.


 Jest bardzo dobre nawet na drugi dzień, a do niedzielnej porannej kawki pasuje idealnie...:)

... ;))


 ****
Małymi kroczkami obmyślam już tegoroczny wystrój świąteczny, w ubiegłym roku było biało i czerwono, w tym roku chyba postawię na pastelowe błękity i pudrowe róże z dodatkiem bieli oczywiście.
Bardzo podobają mi się poniższe zestawienia kolorystyczne:

żródło: internet:)




A ostatnio na Westwing.pl widziałam takie piękne bombki, w których się zakochałam

 






 Natomiast inne piękności bożonarodzeniowe wypatrzyłam na Brocante.pl, miejsce, które zna pewnie wiele z Was. Cudne są po prostu





Jak zwykle post mi się trochę wydłużył...

Pozdrawiam Was serdecznie, życzę Wam spokojnego tygodnia i jak zawsze znalezienia w codziennym biegu chociaż chwili dla siebie:)

43 komentarze:

  1. U mnie Asi święta muszą być w czerwieni, ale Twoje inspiracje bardzo mi się podobają!pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne inspiracje :) mmm a jakie cisto - narobiłaś mi smaka :)
    Pozdrawiam zapraszam na moje Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) no no no ile u Ciebie się dzieje! :) kanapy pierwsza klasa no i zegar jak ładnie wygląda po przemalowaniu i jeszcze jaka cena!:)
    u nas też dziś dzień ciasta hehe:)))
    dobrego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie ale szybko ten weekend ucieka. Co do sofy to właśnie od jutra rusza nowa promocja w ikea. Raty 10x0% na sofy i inne meble do pokoju. Widziałam info na fejsie. Zegar czadowy!!!! I za jaką cenę. Uwielbiam takie zdobycze! Dekoracje w tych kolorach są super. Ja nie wiem jeszcze jak ubiorę dom w tym roku. Brakuje mi czasu bo robimy ciągle z kuchnią i dopiero się powoli odgruzowuję ze sprzątania. Pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w tym roku też wpadłam w zachwyt nad przesłodkimi ozdobami świątecznymi kolorach różu, błękitu i mięty. Mając świadomość, że w domu rodzinnym będzie tradycyjnie złoto, czerwień, zieleń itp., postanowiłam zaszaleć z kolorystyką u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu, potrafisz z prostego zwyklego zegara zrobić rzecz na którym zawieszam oko na dłużej...
    a świeta - u mnie bez czerwieni ani rusz, ale czekam na Twój efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się ozdoby w błękicie i bieli.Właśnie przemalowałam kuchnię i bardzo chciałabym zmienić również kolorystykę dekoracji.Zapraszam do siebie,ciekawa jestem Twojej i wszystkich Twoich obserwujących przyjaciółek opinii o mojej pracy:)))Ja kiedyś miałam święta w czerwieni,złocie a teraz staram sie aby było kolorowo w zależności od pomieszczenia.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym zrobić dekorację,jaka jest na zdjeciu z lampą.Zachwycona jestem tą kompozycją!!!Ciekawe jak ja zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do kanapy to uważam, że pośpiech nie jest wskazany, może jeszcze poszukać czegoś co będzie bliższe ideału.
    Zegar po metamorfozie rewelacja :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Zegar bardzo ladny byl.. a teraz jest sliczny :-) Dobrze mu w nowym kolorku :-) Co do wystroju swiatecznego, to ja nigdy bym nie wpadla na takie kolory na BN.. ale jak patrze na pokazane przez Ciebie inspiracje to widze oczami wyobrazni jak bedzie u Ciebie pieknie :-)

    Pozdrawiam i powodzenia w szukaniu sofy "idealnej" :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciasto wygląda przepysznie!koniecznie muszę wypróbowac przepis;)Zegar zdecydowanie ładniejszy po liftingu;))
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja Cię niezmiennie podziwiam Kobieto za morze niespożytej energii :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. ha, my to chyba nie potrafimy nic tak po prostu kupić i mieć. trzeba przemalować, przerobić, coś dorobić.. :) ach te kobiety

    a i jeśli miałabyś ochotę podszkolić się w fotografowaniu- ostatnio rozpoczęłam nowy cykl postów: FOTOGRAF NA OBCASACH :) od kobiety dla kobiet

    :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tekże zdecydowanie w tym roku stawiam na miętowe ozdoby, na choinkę która już zamówiona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie w Swieta obowiazkowo czerwien.. ale Twoje inspiracje bardzo mi sie podobaja;) Ciasto wyglada cudnie i tak na pewno smakuje wiec wyprobuje kiedys przepis na pewno. Zegar po metamorfozie - super;) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  16. Ohh, wybranie kanapy to ciężka sprawa, ale myślę, że jakiej byś nie wybrała to z Twoim zmysłem do dekoracji dodasz super poduszki, kocyk czy narzutę i będzie świetnie wyglądała w salonie :)

    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne...ja w tym roku stawiam na biel i beże:)Serduszka i gwiazdki ręcznie szyte:)

    Ślę ciepłe listopadowe pozdrowienia z uśmiechem serca*
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Wybór sofy to trudna rzecz. Sama całą wiosnę chodziłam, myślałam, szukałam i w końcu wybrałam :) mam nadzieję, że Ty również będziesz zadowolona ze swojego wyboru :) A ciacho wygląda bardzo apetycznie i chyba w przyszły weekend skorzystam z przepisu i uszczęśliwię domowników, dziękuję za pomysł :) Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  19. Joasiu, jedźcie do Agata Meble na Al Krakowskiej, jest tam wiele fajnych sof :)

    OdpowiedzUsuń
  20. my mamy sofę trochę podobną do tych ze zdjęć. Jest super wygodna i rewelacyjnie się na niej śpi. Nie kupowaliśmy jej w BRW, tylko w takim nie dużym sklepie meblowym. Pewnie spodobałaby Ci się tapicerka - była jasna (jasny beż) i wyglądała jak plecionka. Piszę była, bo po 5 latach użytkowania już taka nie jest - wytarła się i zszarzała :( może w końcu kiedyś uda mi się kupić odpowiedni materiał i uszyć pokrowiec na nią). pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja kupiłabym z agata meble bo mają dużo niższe ceny niż BRW i chyba taką samą jakość. Mam taką kanapę u dzieci, faktycznie do spania jest bardzo wygodna ale te podłokietniki to tylko spadają i żaden zn ich pożytek. Powierzchnia do siedzenia jest bardzo mała, a poduchy się odgniatają(). Zdecydowanie odradzam Ci ten zakup!:(

    OdpowiedzUsuń
  22. aaa i mam taki sam zegar, ale bez liftingu - sprawdza sie znakomicie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wybór sofy faktycznie moze przyprawić o ból głowy. Ja na przykład waham sie pomiędzy narożnikiem z mozliwoscia rozkładania, a dwoma sofami, z których jedna będzie rozkładana. Dla mnie wazne jest żeby był pojemniek na pościel. Jest taki wybór, że trudno się zdecydować - zawsze cos nie dok konca tak jabyśmy chcialy, prawda? Ale wiem, że wybierzesz dobrze i będziesz zadowolona. A na ciacho sie mozna wprosić??? :)
    Buziole!

    OdpowiedzUsuń
  24. hej
    zagladam tu czesto, ale nigdy nie pisalam,
    ogromnie podziwiam Twoje pomysly,energie...naprawde lubie tu zagladac :)
    dzis jednak odwazam sie, bo chcialabym podzielic sie moim pomyslem na sofe,
    jakis rok temu bylam na takim etapie poszukiwania, wiedzilam, ze nie chce rogowki, chcialam zeby byla ladna,szara,wygodna,material latwy do czyszczenia, wygodna w dzien i doskonala do spania i...dzieki podpowiedzi znajomej jestem szczesliwa posiadacza jednak rogowki czego absolutnie nie zaluje, poszukaj modelu kanapy o nazwie 'peter II', wiele firm ja robi, ja znalazlam fabryke, ktora tez sprzedaje na allegro, gdyby Ci se spodobala, to dam namairy, bo cena jest super, o wiele taniej niz w sklepie stacjonarnym

    pozdrawiam cieplo:)
    monika

    OdpowiedzUsuń
  25. Droga Joasiu piszesz ,że post sie przedłużył i bardzo dobrze ,bo uwielbiam do Ciebie zaglądac i niech te posty będą jak najdłuższe.A co do kanapy to wersja pierwsza jest ok.Tak na marginesie co chodzi do oparć kwestia przyzwyczajenia.oparcia przy niektórych kanapach ,jak zauważyłaś są bardzo masywne i zajmują miejsce,a nieraz kosztem kanapy(czyli jest wymiarowo mniejsza i nożki lezą na tych oparciach-niewygodnie:)).Bombeczki prześliczne,ja też myśle jak udekoruję swoje mieszkanie.
    Miłego tygodnia i czekam na nastepnego posta dłuuuuuuuuuuuuuuugiego.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja stawiam na biel i złoto...choć błękit też mi się podoba!!! sofy wspaniałe,życzę właściwego wyboru;)
    Zegar mnie oczarowała!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj Asiu! Piękne te kolorki na święta i bardzo nastrojowe! Bobki z Westwing cudne! Sama chętnie zaopatrzyłabym się w coś takiego ale w tym roku postawiłam na klasyczną czerwień i zieleń więc muszę być konsekwentna. Tobie życzę udanych łowów i pozdrawiam serdecznie! alicja (house by alice)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ależ piękne bombeczki wypatrzyłaś!!I inspiracje cudne...Fajne te miętowo rózowe...Mam ochotę ubrać tak choinkę ale tyle mam tych dekoracji z ubiegłych lat,że nie ciagle się waham ,czy coś jeszcze dokupować....
    Kanapa to trudny wybór...Jeszcze jak musi spełniać kilka funkcji.. Ta pierwsza,która pokazałas jest niezła...
    Ciacho bardzo smakowicie wygląda!!!
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam serdecznie- bardzo często zaglądam tutaj i zachwycam się..Pięknie urządzone mieszkanko!:-)Zastanawia się Pani nad sofą- patrząc na Pani salon pomyślałam o sofie Ektorp ze sklepu Ikea- i jest wersja rozkładana- przy czym idealna przy małych dzieciach- można zdejmować pokrycie i wyprać w pralce a jak się znudzi zmienić na inne. Piszę o niej bo sama ją posiadam i jestem z niej bardzo zadowolona- bardzo praktyczna, wygodna i wizualnie- bardzo ładna.Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnego tygodnia- Patrycja:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdecydowanie odradzam kupno sofy bez bocznych oparć sama taką miałam i jest to bardzo niewygodne, poduszki ciągle spadają efekt średni, sama wymieniłam ją na sofę ektorp z ikei i uwielbiam boczki w które można się wtulić i poczytać czy obejrzeć film pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. nawet nie wiedziałam, że święta w błekicie mogą być takie piękne!

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak poprzedniczka z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, ze sofy bez bocznych oparć są mało praktyczne,do użytku codziennego.Mało wygodne podczas oglądania telewizji,nie można się wtulić w kąt :). Oczywiście wszystko zależy od przeznaczenia mebla,jeśli chodzi o funkcję spania, to sama mam sofę z BRW, na której śpi się wyśmienicie.
    Wiem, ze gdy nadejdzie czas zmian,decyzja padnie na sofę (najwygodniejsza jaka w życiu spotkałam to sofa Jesica z BRW,jest niesamowita,nie chce się z niej wstawać, bądź narożnik,niestety nie znalazłam jeszcze takiego,który przekonałby mnie do siebie:)
    A może IKEA?
    Pozostaję życzyć trafnego wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja uwielbiam czerwone dekoracje, będą to moje drugie święta w swoim M. Nie mogę się już doczekać. Osobiście oglądałam kanapy w Ikea w zeszłym tygodniu i sofa Ektrop jest super chociażby dlatego że ma cały nie łamany materac więc jest super wygodna. Można też kupić parę pokryć jak wspomniał ktoś przede mną. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zapewne identyczny lifting wykonałaby moja mama :) Taka pozytywna i zdrowa "schiza" na punkcie bieli :))

    Pozdrawiam gorąco,
    Najbarwniej :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak ładnie i przytulnie u Ciebie!

    I pysznie!

    Świetny talerzyk!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja też w tym roku stawiam na pastrele :-) zapraszam looknąć na mój zestaw kolorystyczny :-). ja pożyczam 2 zdjątka do moich inspiracji :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. ZDECYDOWANIE W TWOIM STYLU TE INSPIRACJE ŚWIĄTECZNE! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Czemu kanapowych inspiracji szukacie w BRW?? Ty, taka estetka. Przecież są inne salony meblowe, w których znajdzie ciekawsze kanapy. Wiesz, co oznacza skrót BRW? :-) Brzydkie, raczej wstrętne. ;-) Zgadzam się z tym w zupełności i zaprezentowane kanapy potwierdzają to w całej rozciągości.
    Za to inspiracje świąteczne są PRZEPIĘKNE!!
    Pozdrawiam właścicielkę jednego z moich ulubionych blogów! :-)
    Wierna, cicha czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziewczyny, wielkie dzięki za wszystkie rady dotyczące sofy.Ofertę Ikei już znam i niestety nie znalazłam tam nic dla siebie. Ektorpy są śliczne, podobają mi się, ale rozkładają się ciężko, tak jak moja aktualna kanapa i po rozłożeniu zajmują dużo miejsca. Dlatego szukam czegoś mniejszego i bardzo prostego i szybkiego w rozkładaniu i składaniu.
    Ofertę BRW tez już mniej więcej znam, muszę odwiedzić jeszcze Agatę Meble właśnie.
    Bardzo podobają mi się kanapy z Living room Mebelplast, są cudowne, ale te ceny...Mając 3 dzieci szkoda mi wywalić ok.5 -6 tys. na sofę,a potem stresować się przy każdym siadaniu dzieci na nią...:)
    Dziękuję również za uwagi dotyczące boków sofy-tez mi się wydaje, że takie bez oparcia są niewygodne. Zatem szukam dalej...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. No faktycznie mojego Ektorpa moi synkowie nieźle pewnie wyeksploatują ale na szczęście jest możliwość uprania obicia. Faktycznie Agata meble. Emilia meble to spore salony np w M1 Marki i rzeczywiście można znaleźć coś lepszego jeśli chodzi o rozkładanie aczkolwiek żeby obicie było w klasycznych kolorach, bez jakiś udziwnień to czasem ciężko. Trzymam jednak kciuki za owocne poszukiwania. Nie ma to jak kupić coś do domku co cieszy oko :)

    OdpowiedzUsuń
  41. o widzę ,że u Ciebie już przygotowania świąteczne :) a ponieważ ja zaglądam tutaj prawie od samego początku - i wiem ,że Lubisz biały:) byłoby mi bardzo miło zaprosić Cię na małe candy do mnie :)) jeżeli Masz oczywiście na to ochotę :) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  42. Jejuniu, ten talerzyk na którym leży szarlotka jest po prostu prześliczny! Normalnie aż się napatrzeć nie mogę na niego!

    OdpowiedzUsuń
  43. Joasiu, a może pomyślicie o alternatywie dla rozkładanej kanapy. U siebie mam podest spod którego wysuwam łóżko. Z myślą o Tobie, mój post na ten temat: http://boniffacy.blogspot.com/2012/11/podest.html
    Pozdrawiam, Boniek z http://boniffacy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM