czwartek, 4 kwietnia 2013

Talerze z dziurką

Witam Was serdecznie i poświątecznie. Pogoda taka, jakby za nami było Boże Narodzenie, a nie Wielkanoc...Ech... Chyba wszyscy mamy już dosyć tej zimy. Ja każdego dnia łudzę się, że to już ostatni dzień z opadami śniegu...A następnego dnia znowu sypie;) Baaardzo chce mi się już wiosny, pogrzebania w ziemi i obsadzenia balkonu jakimś kwieciem.

****
Tytułowe talerze z dziurką, to okazyjne nabytki z TK Maxa, które kupiłam jeszcze przed świętami. Leżały sobie na jakiejś zapomnianej półce, zakurzone, za śmieszne pieniądze, dwie sztuki, chyba jakieś pozostałości po paterze, która się stłukła. Urzekły mnie oczywiście białe groszki na niebieskim tle, no i to, że jeden z talerzy jest bardzo duży, w sam raz na jakąś większą ilość ciasta lub kanapek:)



Z TK Maxa wyszłam jeszcze z miętowym koszyczkiem, wygląda jak wiklinowy, ale jest z takiego miękkiego plastiku. Były jeszcze takie same, ale o wiele większe, fajne-tak na zabawki lub jakieś poduchy, ale w ostatniej chwili powstrzymała mnie myśl, że musiałabym patalasać się z nim autobusem do domu:)




****
 A przed samymi świętami dostałam jeszcze prezent od mojej koleżanki Agnieszki z Domowych klimatów - fajny komplet wielkanocnych ocieplaczy na jajka:) Pisałam kiedyś o Adze tutaj, to mega przedsiębiorcza babka, z którą kiedyś pracowałam i która prowadzi sklepik Agohome, pewnie niektórym już znany.



 

I moje wielkanocne zające:)


 Mina Mikołaja - bezcenna...:)
 Pozdrawiam serdecznie!









45 komentarzy:

  1. Śliczne talerze, ja bym nie wpadła na ich kupienie, takich z dziurką, tylko bym żałowała, że patera się potłukła... a rzeczywiście, jak się je zapełni to przeciez nie widać ;)
    Właśnie przymierzam sie do pierwszych zakupów w ww. sklepiku - byłam na stronce i mam już swoje typy, a jak jeszcze pisze Pani, że nalezy do przedsiębiorczej kobiety, to już wogóle - uwielbiam takie zakupy :)))
    Jak zwykle - dzieciaki najpiękniejsze. Córka rośnie Pani śliczna, gratuluję!

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to chyba zaryzykowałabym nawet wieszając je na ścianie. :-)
    Bardzo sympatyczne łupy. Mam TK Maxx'a "pod nosem" a ostatnio tam jakoś nie zaglądałam...
    Pozdrawiam wiosennie.
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  3. Mina Mikołaja bardzo wymowna ;)
    Koszyczek bardzo mi sie podoba, wogóle kolor miętowy ostatnimi czasy bardzo polubiłam :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja gustuję z miętowościach:) Jak tylko trochę uwolnię się od cycka to też do TK Maxxa śmignę i na Słomczyn.. ech..

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam! Talerze rewelacja - możesz sobie zrobić sama paterę. Zajączki również przypadły mi do gustu - w przyszłym roku muszę sobie takie zrobić - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Talerze śliczne - może udałoby się jakoś jednak zrobić z nich etażerkę - wyglądałaby super :) Tutaj mała podpowiedź http://jagodowyzagajnik.blogspot.com/2010/06/zardiniera-mozna-ja-zrobic-samodzielnie.html
    Super dzieciaki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. NO FAJNE...SUPER TEN KOSZ MIĘTOWY!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie, aż się prosi, aby wyczarować z tego etażerkę :)
    A jeśli wolisz zalepić dziurki, to polecam dwuskładnikową emalię do reperacji ceramiki sanitarnej.

    OdpowiedzUsuń
  9. to nie są talerze z dziurką tylko patera, były tam jeszcze dołączone takie metalowe nóżki i układała się z tego taka piętrowa półeczka na pyszności ;) Też mam taką samą z tkmaxxa tylko z zielonym tłem. Też własnie przeszukałam kilka pudełek, bo nie było tych nóżek, ale lubie tam chodzic bo dużo fajnych, tanich rzeczy do domku mogę znaleźć

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie świetne te talerze - też pomyślałam, że to patera :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam TK Maxxa! Twoje zdobycze super! Jednak porównując asortyment w Polsce, z tym co dostępne w Anglii to mogę tylko stwierdzić, że u nas jest ubogo. A zające ocieplacze, jak pisałam wcześniej są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyjemnie sie zazieleniło kochana:)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  13. Miętowy koszyczek jest cudowny :D A króliczki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj tego TK to Ci zazdroszczę:)))

    U mnie zamykają się powoli wszystkie sklepiki "wszystko po 4 zł" a tam była kopalnia fantastycznych okazji!! Gdzie ja będę buszować???

    Talerzyki cudne, idealne do zawieszenia w kuchni:)) Wystarczy przewlec tasiemkę mocny supeł nad dziurką i już można wieszać!!

    Pozdrawiam Patti

    OdpowiedzUsuń
  15. Talerzyki to pewnie z jakiejś paterki zostały...Jak masz taka rozbieraną, to można sobie wymieniać...
    śliczny ten miętowy koszyczek!!! I króliczki sliczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana wszystkie zdobycze cudne, ale Twoje uśmiechnięte zające NAJCUDNIEJSZE! Serdeczności, Magda Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Asiu,kupiłam takie same tylko czerwone.Niestety tralka od patery szybko się połamała i teraz też mam dwa talerze.Liczę jednak na znajomego który obiecał dorobić drewnianą tralkę na frezarce.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten miętowy koszyk jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Koszyk miętowy- rewelka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładne nowe nabytki.... ;)
    Podobno po zimie ma być zaraz lato (gdzieś to przeczytałam! hehe!), także trzeba być cierpliwym.............. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. No, no...bardzo fajne talerzyki. Zdecydowanie moje klimaty. A koszyczek fantastyczny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zwykle pięknie. Chyba urządze poszukiwania miętowego koszyczka. Właśnie taki byłby mi potrzebny.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Droga Joasiu...nareszcie się zalogowałam...i mogę też pisemnie zachwycać się Twoimi zdobyczami i pięknym mieszkankiem:))

    OdpowiedzUsuń
  24. super zdobycze:):)Nam się udało TKmaxx-kupić te talerze w komplecie:):) tzn.jako paterę po super cenie za 9.99zł!i żałowałam że wzięłam tylko dwie szt.ale przynajmniej ja moja mama cieszymy oczy:):)Pozdrawiam Asiu:)

    OdpowiedzUsuń
  25. koszyczek jest boski,jutro zajrzę do TK Maxx i go poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam te talerze z TK-Maxa -w wersji bez dziurki ;) ale również po okazyjnej cenie. Zawsze jak na nich jemy to się uśmiecham :)

    miłego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładne talerze i koszyczek:) Dzieciaczki suuuper!

    OdpowiedzUsuń
  28. Koszyczek cudny! Lubię TK-maxa :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajną masz gromadkę....Cudaczne te talerzyki i zajączki...Cieplutkiej niedzieli , pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  30. Super dzieciaczki:) Talerzyki mmm juz widze z nich piekna patere;) Jesli chodzi o pogode,to zycze wszystkim rodakom cierpliwosci,w "mojej "krainie juz drugi tydzien pelnego slonka,tarasik zagospodarowany,bratki kwitna,uwielbiam grzebac w ziemi;)w ogrodeczki same kolorowe skarby i trawka z dnia na dzien zielensza;) a dzis pierwsze grillowanie:)) Na sloneczku mamy ponad 20 stopni w cienok ok10:)pozdrawiam bardzo cieplo:))

    OdpowiedzUsuń
  31. Zaloz corce aparat ma zeby zeby za chwile kompleksow nie miala a i urode poprawi .. Zamiast wydawac kase na kolejne meble ktore i tak juz nie masz gdzie postawic!!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  32. No to łowy udane! I cudowne. Ale my kochamy te pastele i kropeczki ;-) Ja muszę się powstrzymywać bo wciąż dożo wydatków a tu wszędzie wszystko kusi ... Ślicznie dziękuję za rozgoszczenie się u mnie. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona ;-) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzieciaczki Twoje są urocze :-)Koszyczek jest śliczny...i jeszcze ten kolor :-)Dobrze ,ze nie mam blisko TK-maxa,bo zostawiłabym tam fortunę.
    Pozdrawiam Was cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Koszyczek super, chciałabym mieć takie zdolności w poszukiwaniu takich świetnych, praktycznych rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Też uwielbiam ten sklep. Szkoda tylko że mam tak daleko i żadko tam bywam.... Koszyczki rewelacja:)
    Pozdrawiam
    Jola

    OdpowiedzUsuń
  36. sliczne talerze i koszyczek :) pozdrowienia dla trojki urwisow :)

    OdpowiedzUsuń
  37. śliczne te pastele... właśnie zdekupażowałam skrzyneczkę w takie green gate'owe kwiatki...cóż ...wiosna :) pozdrawiam, i zapraszam do siebie...Ewa

    OdpowiedzUsuń
  38. te talerzyki z dziurką są idealne, żeby przerobić je na kuchenną etażerkę:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kolorki talerzy i koszyczka przepiękne. Zajączki - ocieplacze słodziutkie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudne pastele , a te talerze !

    OdpowiedzUsuń
  41. piękne pastele:) też lubię buszowanie w tkmax

    OdpowiedzUsuń
  42. Witaj- u Ciebie jak zwykle pięknie- co tu dużo pisać:) mój komentarz wręcz może być zbędny! a wiesz,że Twój blog to jeden z tych , który najdłużej lubię i podglądam?:) pozdrawiam
    ps. Kobieta, która nigdy się nie nudzi.
    zapraszam do mnie;)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM