piątek, 11 września 2015

Schowek w małym mieszkaniu

Witajcie Dziewczyny. Dzisiaj pokażę Wam pomieszczenie w naszym M, którego chyba jeszcze nigdy nie pokazywałam na blogu, a mianowicie nasz tzw. schowek. Jest to pomieszczenie wielofunkcyjne-pełni rolę szafy, spiżarni, pomieszczenia gospodarczego. Sam schowek wygospodarowaliśmy z WC, które zostało przeniesione do łazienki obok. Tym samym zyskaliśmy do dyspozycji nieco ponad 1 metr kwadratowy (80 cm x 120 cm). Mamy tam dwie głębokie półki, które mieszczą rzadziej używane rzeczy oraz zapasy makaronu, mleka, wody itp.Pod półkami jest drążek na kurtki. Na bocznych ścianach też są wieszaki-po lewej stronie jeden na moje i Pawła większe kurtki, po prawej stronie dwa wieszaki powieszone niżej na ubrania dzieci.Oprócz tego wcisnęłam tam odkurzacz. Schowek jest niezwykle przydatny i praktyczny, to było chyba najlepsze rozwiązanie, jakie udało mi się wymyślić przy remoncie mieszkania zaraz po zakupie. 



graciarnia przed sprzątaniem

A teraz uwaga, zdjęcie dla odważnych - stan pomieszczenia jaki zastaliśmy po kupnie mieszkania...bez komentarza...


 Podczas remontu 10 lat temu zabudowaliśmy rury, położyliśmy nowe płytki na podłodze i obkleiłam ściany zwykłą białą tapetą. 


Kilka dni temu postanowiłam zrobić tam porządek, wyrzuciłam więc wszystko ze schowka. Bez wszystkich tych gratów pomieszczenie wydało się nawet duże, chociaż ściany wołały "odśwież nas":) Stałam tak, patrzyłam, w końcu przypomniało mi się, że została mi tapeta w kratę, która była w pokoju Weroniki. Miałam też gdzieś jeszcze w słoiku rozrobiony klej do tapet, więc niewiele myśląc, zabrałam się za tapetowanie. Robiłam to po pracy, od ok. godz. 18.00, ok. 21.00 schowek był już wytapetowany:) Nie jest to szczyt tapeciarstwa, kratki się w niektórych miejscach rozjeżdżają, nie schodzą, ale i tak jest lepiej i czyściej niż było.
Przepraszam za jakość zdjęć, ale światło tam kiepskie, pomieszczenie małe, nijak zrobić dobre foty, a zależało mi  żeby jak najszybciej skończyć robotę niż bawić się ustawieniami aparatu.





Stolik z palety od teścia idealnie się tu wpasował, brakowało mi właśnie czegoś takiego na odstawienie torebki, czy koszyk z apaszkami. Nad stolikiem zawiśnie jeszcze nowy większy wieszak na dziecięce kurtki, który planuję zrobić własnoręcznie.



Bardzo lubię takie szybkie zmiany na lepsze, a że jestem niecierpliwym człowiekiem, to wystarczy mi impuls, "błyśnięcie żarówki" :) i już działam:) 

***
A pozostając w temacie porządków-wczoraj po powrocie z pracy czekała na mnie miła niespodzianka od Lidla. Dostałam cały zestaw produktów do sprzątania z serii W5 z okazji Akcji Błysk:) Nie mam nigdzie Lidla w okolicy i nie znam tej marki, więc chętnie wypróbuję. Szczególnie ucieszyła mnie pianka do czyszczenia dywanów i tapicerki, bo odkąd mamy psa, często muszę używać takich środków. Nowością jest dla mnie odświeżacz do tkanin - zobaczymy co to za cudo.




Pozdrawiam Was serdecznie!

63 komentarze:

  1. Jestem z zapadłej wsi....ale nie uważam, żeby takim jak ja, godziło się przypisywać możliwość posiadania takiego rodzaju ... toalety.
    Miewam brudną podłogę, gdy wszyscy bez przerwy wchodzimy podczas pracy w ogrodzie do parterowego domu po kolejne coś, ale klozet w naszym domu jest nieskazitelny.
    Proszę poprawić błąd ortograficzny w słowie "pokażę"- i proszę skasować mój komentarz:)
    Lubie czytać Pani bloga i cenię Panią za pracowitość i kreacyjność.
    Proszę jednak nie ulegać stereotypom w ocenianiu innych:)
    Serdeczności z zapadłej prowincji:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błąd poprawiony, dzięki, każdemu może się zdarzyć...
      Jeśli poczułaś się urażona, również przepraszam, wczytałam się w to zdanie i rzeczywiście jest nie na miejscu chyba... Koryguję je zatem.
      Pisałam posta wczoraj wieczorem, chyba byłam zmęczona...
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Mnie bardzo trudno urazić:)
      Ja tylko uparcie koryguję takie obiegowe opinie, schematy, które maja nas w jakikolwiek sposób poróżnić, podzielić. Ot taka moja misja:)
      A po przeczytaniu posta podumałam nad swoim schowkiem i zainspirowana Twoim, wtłoczę jeszcze jedną półkę nad kaloryfer;)
      Dobrego dnia.
      Bo.

      Usuń
    3. Drogi anonimku zanim poprawisz czyjś błąd zerknij proszę do słownika i poszukaj słowa "kreacyjnosc"....hmmm czy nie chodziło przypadkiem o kreatywność ??? Pozdrawiam :)

      Usuń
    4. oj... i po co ta zaczepka???
      Wszak :kreacyjny (łc. creatio ‘tworzenie’) powodujący powstanie czegoś, twórczy...wiec, zanim kogos skrytykujesz -sama sprawdz. Moze wiec bez problemu podziwiac kreacyjnosc i pracowitosc Asi, bo to Dziewczyna i kreacyjna (czyli tworcza) i pracowita...

      Usuń
  2. Taki schowek to prawdziwy skarb. Pomysł był faktycznie ekstra żeby przerobić coś co straszyło na tak przydatne pomieszczenie. Sama chętnie bym wygospodarowała taki kawałek i już bym była uratowana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. taki schowek to rewelacyjna rzecz! i pięknie go odświeżyłaś i zagospodarowałaś :)

    ps. błagam - POKAŻĘ, a nie POKARZĘ, popraw pliiisss ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawiłam! Przepraszam za błąd...:)

      Usuń
  4. Seria środków do sprzątania Lidla jest bardzo dobra. W blokach każdy schowek na garderobę czy buty jest na wagę złota. Do tego dochodzą ozdoby świąteczne, wielkanocne, ubrania na 4 pory roku i inne. Ja nie mając takiego schowka trzymam wszystko w piwnicy i obmyślam teraz, jak tam maksymalnie i mądrze wykorzystać miejsce. PS. Aż się wierzyć nie chce, że w takim stanie zastaliście WC… Choć podejrzewam, że i teraz znalazłyby się takie mieszkania w stolicy, gdzie tak mieszkają ludzie … Ciekawe, jak zareagowaliby poprzedni właściciele, gdyby zobaczyli jak teraz pięknie mieszkacie. Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Dominika, ja ubrania zimowe/letnie, ozdoby świąteczne itp. trzymam w piwnicy, bo dużo tego. W schowku rzeczy, których używamy na co dzień, które muszą być pod ręką.
      A stan wc-mniej więcej całe mieszkanie było w takim stanie...naprawdę aż trudno uwierzyć...
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. Bardzo fajny pomysł z przeniesieniem wc a zrobieniem schowka. W blokach takie zakamarki są na wagę złota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie wyobrażam sobie funkcjonowanie naszej rodziny bez niego:)

      Usuń
  6. Ale fajna różnica! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super skrytka, choć ja preferuje wc oddzielone od łazienki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, też takie preferuję, ale z dwojga złego wolałam więc ten schowek niż osobne wc.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. No fajnie to sobie wymyśliliście!!! Takie dodatkowe miejsce na przechowywanie różnych różności jest na wagę złota,szczególnie jak się ma mieszkanko w bloku-wiem coś o tym ;p
    Odświeżacz do tkanin- ciekawa jestem działania tego specyfiku :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, na wagę złota.
      A odświeżacz do tkanin-sama nie wiem, co z nim zrobić:) Jak chcę coś odświeżyć, to po prostu piorę. Może sprawdza się np. w domach palaczy.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  9. Super rzecz....Powinna być w każdym domu....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulencjo-uściski dla Ciebie! Twoja klatka z siatki, którą kupiłam zimą to moja ulubiona dekoracja:)

      Usuń
  10. Schowek fajna rzecz, ale jeśli masz tak małą łazienkę jak ja (tak podejrzewam) to podziwiam, ze upchnęłaś tam jeszcze muszlę... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, łazienka nie powala rozmiarami, ale nie mamy tam pralki i zrezygnowaliśmy z wanny na rzecz niewielkiej kabiny.

      Usuń
  11. "Ech... mam takie same przemyślenia... Ewa, ja obrałam taką strategię, że to mój blog, moje miejsce i to ja decyduję, co chcę pokazać... Rzadko decyduję się na współpracę z firmami, zawsze patrzę na to, czy wejście w jakąś akcję wiąże się z "atrakcjami" dla czytelników, jakąś nagrodą, rabatem itp. Śmieszy mnie, jak jakaś firma- tzw. "lider w branży..." chce się zareklamować u mnie za przysłowiowe kilka garnków np. A jak pojawia się kwestia finansów-zalega cisza i temat się urywa. Te garnki to mogę sobie chyba później na allegro sprzedać...ech...
    Z chęcią promuję małe kobiece biznesy, za darmo, po prostu z woli wsparcia przedsiębiorczych kobiet.
    Mam wrażenie, że cześć blogerek, czy to wnętrzarskich czy tzw. lifestylowych weźmie wszystko bez mrugnięcia okiem, jak to napisałaś. Sama byłam kiedyś świadkiem takiej rozmowy blogerki z przedstawicielem firmy, było to żenujące..." cytat z Minty House. I moje pytanie czy ocena lidla będzie obiektywna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzinna, podpisuję się nadal pod cytowanym tekstem. A produktów Lidla nie mam zamiaru oceniać na blogu, więc nie będzie żadnej oceny ..:) Wspomniałam tylko, ze dostałam taki prezent i tyle.

      Usuń
    2. No ale w jakimś stopniu poinformowałaś o tych produktach. Musiałaś? To znaczy wiesz, chodzi mi że skoro Lidl dał Joannie produkty swojej marki to znaczy, że są super. Wydaje mi się że ktoś może to tak odebrać ;)

      Usuń
    3. Nie musiałam. Wiesz, a jak ktoś odbierze to, co napisałam, to jego sprawa:) Nie siedzę w głowie wszystkich czytelników:)

      Usuń
    4. Ale produkty w5 sa super. Nie mam bloga nie pracuje w lidlu ;) i lubie czytaco tym, ze jakis bloger dostał coś niespodzianie, bez gwarancji, ze choćby nazwa firmy gdzieś mignie.


      Usuń
  12. schowek pierwsza klasa i prosze nie zrozumieć mnie źle, uwielbiam Pani bloga czytam go namiętnie od dawien dawna tylko jakoś teraz tak rozbieżne wydają mi się te dwie sytuacje. Jeżeli się mylę to proszę mnie poinformować :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za dobre słowo, cieszy mnie taka opinia od Czytelniczki:)
      A treść posta powstaje niemal zawsze u mnie spontanicznie, dotyczy bieżących działań, wydarzeń wnętrzarskich, domowych. Czasami w jednym poście piszę o zasłonach, dzieciach i gotowaniu, też bez jakiegoś specjalnego związku:)
      pozdrawiam

      Usuń
  13. Ja mam schowek zrobiony z niewykończonej drugiej łazienki i coraz trudniej jest mi podjąć decyzje o zrobieniu tej łazienki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zostaw ją na schowek:) Chyba, ze masz inne miejsce na to przeznaczone. Chociaż dwie łazienki...marzenie:)
      Uściski Karola:)

      Usuń
    2. Mam strych a raczej stryszek. Tylko znoszenie i wnoszenie po stromych schodach jest uciążliwe, choć bieganie w nocy po schodach do dolnej łazienki także. Ot taki dylemat :)

      Usuń
  14. Nieprawdopodobne, żeby wpaść na robienie zdjęć takiego remontu i informowanie o tym publicznie. Chyba rodzi nam się nowy rodzaj uzależnienia...............???????????????
    .........A ja myślałam, że tylko mi się wydaje, że to przesada z tymi relacjami ze "spotkania na szczycie" - oglądania po raz 100 aranżacji, zdjęć, zapowiedzi kolejnych zdjęć, konkursów....
    Rzeczywiście ... ile można...:) No właśnie!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co w tym dziwnego na blogu wnętrzarskim?
      A ja nie zapowiadałam żadnego remontu i nie mam zamiaru więcej relacjonować zmian ze schowka:)

      Usuń
    2. Nieprawdopodobne... żeby z wc można zrobić super przydatne pomieszczenie na wszystko inne niż papier toaletowy ;) Fajny pomysł!
      Ja z racji tego, że remontuję mieszkanka nieraz musiałam napatrzeć się na toalety takie jak na Twoim zdjęciu masakra ale przeżyłam..perfekcyjna pani domu wkroczyła do akcji :)

      Usuń
  15. Świetnie zagospodarowałaś tak maleńkie pomieszczenie, wygląda na niezwykle przydatne!

    OdpowiedzUsuń
  16. No to powiem Ci, kawał dobrej roboty, i lubię takie szybkie akcje !!!!!
    A takie miejsce to potrzebne w każdym domu !!!! Wygląda świetnie.
    Z tego typu produktów używam spray do prasowania, do koszul rewelka, ale nie zawsze jest. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niecierpliwa jestem jeśli chodzi o takie akcje i jak coś sobie wymyślę, to musi być na już")
      Pozdrawiam

      Usuń
  17. ze tez nie zostawiliscie tego kibelka ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Schowek, spiżarnia to jedno z najlepszych miejsc. Sama mam niedużą spiżarnię w domu. Trafia tam... Wszystko. No właśnie. Trudno zachować tam porządek. Tobie sie udało :) jest estetycznie.
    Pozdrawiam i podziwiam energię do pracy.
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, porządek utrzymać w takim pomieszczeniu jest bardzo trudno, zagraca się błyskawicznie. A spiżarnia osobna na żywność, to moje marzenie..

      Usuń
  19. Doskonale zagospodarowałaś miejsce. Teraz jest nie do poznania:-) Nawet nie chce myśleć jak można było w czyms takim załatwiać swoje potrzeby:-) Ludzie sa naprawdę dziwni:-) Świetna metamorfoza, bardzo pomysłowa i praktyczna. Mądra kobietka z Ciebie. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!, Tak jak napisałam wcześniej, generalnie całe mieszkanie było w podobnym stanie, sama nie wiem, jak to wszystko daliśmy radę ogarnąć i to z małym rocznym wtedy dzieckiem...ech...młodsza chyba byłam:)

      Usuń
  20. Super ogarnęłaś schowek ! Z lidla mam ten środek do czyszczenia piekarnika, jest bardzo fajny.Tabletki do zmywarek dla wszystkich co dbają o środowisko, bo sa bez fosforanów ;) I bardzo polecam tabletki do wc do usuwania kamienia, a niestety nie widzę ich w Twoim zestawie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Środek do piekarnika tez mam i też się przyda, bo coś mi chyba wyciekło przy pieczeniu i muszę go doszorować.Pozdrawiam!

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszcze tak przytulnego schowka :-) pięknie!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ups... była afera o błędzie i mi również się wkradł ZAZDROSZCZĘ :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam Pani poczynania w mieszkanku zawsze czekam na niedzielny wpis a tu teraz nawet w tygodniu....co do schowka jest bardzo ładny i przydatny.......tapeta dodała mu uroku.....co do środków z Lidla z czystym sercem polecam używam do zmywarki całego zestawu i talerze czarne z ikea po wyciągnieciu lśnią....po somacie kiedyś ta nie nie były zawsze jakaś smuga itp.to samo do toalety .Co do wpisu ze Pani je zareklamowała myślę,że po prostu zazdroszczą ze same nie otrzymały..................żal im dupę ściska...............udanego weekendu życzę i czekam na kolejny wpis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, myli się Pani. Wcale nic mi jak to Pani się wyraziła Dupy nie ściska. Chciałam wyjaśnić po prostu dwie sytuacje. Nigdy nikogo o nic nie prosiłam i nie mam czego zazdrościć. Pozdrawiam,

      Usuń
  25. Taki schowek to super sprawa,każdemu się przyda:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zagospodarowanie toalety w ten sposób wymagała sporej kreatywności :) Z reguły po kupnie mieszkania w bloku pomieszczenia użytkuje się zgodnie z ich wcześniejszym przeznaczeniem, Wy zrobiliście rewolucję :) Myślę, że ani przez moment nie żałowałaś decyzji, w mieszkaniu takie schowki są nie do przecenienia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam podobny schowek, ale niestety jeszcze mniejszy... Takie pomieszczenia sä bardzo potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jesteś mistrzynią świata w zagospodarowywaniu przestrzeni! I to pięknym! Mistrzynią świata!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Schowek pierwsza klasa :) Ja z serii W5 stosuje tabletki odkamieniacz do pralki. Gdy wprowadziłam się do mieszkania to pralka była w strasznym stanie. Wszędzie oblepiona kamieniem. Po kilku praniach wraz z odkamieniaczem przywróciłam jej dawną świetność :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Nieżle super zorganizaowany kącik :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajny kącik, wiem jak w mieszkaniu potrzebne są takie schowki. Ja takiego nie mam, więc stosuję kreatywne "upychactwo". Reszta zamieszkuje piwnicę. Jak popatrzyłem na twoją metamorfozę, zarówno,początkową ( o rany był prawdziwy klimat vintage w tym wc) jak i szybkie tapetowanie to jestem pod wrażeniem.Cudna zmiana w kilka godzin i to po pracy. Podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Taki schowek to prawdziwy skarb!!Nawet jeśli ma ciut mniej niż 1 m kwadr.;))))Oj,trzeba mieć odwage żeby prowadzić bloga,nawet o tematyce wnętrzarskiej,podziwiam Was,drogie panie...Uważam że temat schowka jest świetny..Często nie wiadomo co zrobić w mieszkaniu z klamotami róznymi...które zawsze muszą być pod ręką!

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam schowek na rozne klamoty, tylko ze jest z nim jeden problem....wieczny balagan. Ktos ma przyjsc....wszystkie rzeczy upycham do schowka, kurtki- do schowka, buty- do schowka, makaron- do schowka, gry planszowe- do schowka itd... po tygodniu od uporzadkowania, jego stan jest taki jaki byl.... mozna nim dzieci straszyc ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja w wc zrobiłam mini pralnie �� mąż wkurzony, że nie ma kibelka oddzielnego, ale co zrobić ��
    Uważam, że Joasiu to Twój blog i możesz sobie w nim zamieszczać wszystko co zechcesz �� nie lubię niektórych komentarzy typu, że czegoś robić nie powinnaś, bo ...nie ��

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam podobny schowek (no może nieco głębszy) kiedy mieszkałam w bloku. Błogosławieństwo po porstu, bo miejsca na przechowywanie czegokolwiek w przedpokoju po prostu nie było - na wszystkich ścinach były rozmieszczone drzwi :)
    Z tapetą mu do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM