czwartek, 2 stycznia 2020

Remontowe postępy


Cześć Dziewczyny!

Na początku chciałabym Wam złożyć spóźnione życzenia noworoczne:)
Życzę Wam przede wszystkim zdrowia dla Was i Waszych bliskich, spokoju, cierpliwości, miłości, radości z małych spraw i rzeczy oraz więcej czasu dla siebie i swoich pasji:)
Wszystkiego dobrego! 


****
A u nas remontu ciąg dalszy i dzisiejszy post, to kolejna relacja z placu boju:)

Mamy teraz przerwę, nasi budowlańcy wyjechali na święta, ale przed świętami, przez nieco ponad tydzień, udało im się trochę podziałać. 

Co mamy na dzisiaj zrobione pokazują poniższe zdjęcia. Przepraszam za ich jakość, ale przestałam wozić aparat do mieszkania, bo kurzu jest tam co niemiara, więc zdjęcia pstrykane komórką i to po ciemku, bo zwykle udawało nam się dotrzeć tam po pracy, najwcześniej ok. 18.00.

Po pierwsze mamy oczywiście już skute wszystkie płytki w kuchni i łazience, a niemało tego było...

I mamy już wykute przejście z salonu do kuchni.

Wejście do kuchni będzie właśnie tędy, przez salon.


Drzwi po prawej, to wejście do salonu, po lewej wejście do kuchni



Mamy też już zrobioną wylewkę na podłodze w kuchni i pociągniętą hydraulikę, czyli wodę i odpływ na ścianę, gdzie będzie zlew i zmywarka.


No i stoją już stelaże pod nowe ścianki.
Ta tutaj, to ściana dzieląca kuchnię od pokoju Weroniki.
Na tej ścianie będzie wisiał okap i dwie szafki wiszące, będzie też płyta gazowa.
Jak widać, zabraliśmy Weronice 30 cm pokoju, żeby szafki kuchenne, które będą na tej ścianie zmieściły się na równo z kominem i nie wystawały. Komin ma 48 cm szerokości.





Stoją już również stelaże pod ściankę, gdzie pierwotnie było wejście do kuchni, a będzie teraz zabudowana ściana z agd - lodówką, piekarnikiem i mikrofalą.
Kuchnia zaczyna nabierać kształtów, w końcu mniej-wiecej widać proporcje tego pomieszczenia i układ:)






I kawałek przedpokoju -  tutaj stoją już stelaże pod ścianę na szafy.
Szafy będziemy mieli dwie, będą stały do siebie plecami w powstałych wnękach, które stworzyliśmy.

Ta pierwsza wnęka ma 90 cm szerokości, a ta z drugiej strony 220 cm.
Chcieliśmy maksymalnie wykorzystać ten ogromny, jak na mieszkanie w bloku, przedpokój. Wyciągam też wnioski z naszego aktualnego mieszkania, gdzie pierwotnie owszem, mieliśmy przestrzeleń, lustro i ławeczkę w przedpokoju:), ale z czasem brak szafy blisko drzwi bardzo zaczął doskwierać. Niestety 5 osób oznacza co najmniej 5 kurtek i w najlepszym wypadku 10 par butów używanych na co dzień...:)


To miejsce na tę drugą, większą szafę, która będzie przedłużona aż do stelaża


A tu na ściance po prawej stronie będzie duże lustro, srebrne kinkiety i wąska drewniana konsolka z krzyżakami w stylu hampton...:)
Widzicie to już...?:)))



W łazience również już bez płytek, zrobiona jest wylewka na podłodze, a także przeniesione rury pod prysznic w nowe miejsce. Zrobiona jest też wylewka pod prysznicem ze spadem i zamontowany odpływ liniowy. Jest tez już nowy stelaż z wc, ale na razie ze starą miską:)




Pokazywałam Wam już na instagramie moje wybory łazienkowe, jeśli chodzi o płytki:)
Nie powiem, decyzja była ciężka, wiedziałam mniej więcej, co mi się podoba, jaki klimat chcę osiągnąć, ale wybór wszystkiego jest tak ogromny, że po prostu przytłacza...
Dlatego cieszę się, że mam to już za sobą...:)

Chciałam w większej części łazienki glazurę w stylu boazerii angielskiej. Robiłam przymiarki do kilku producentów, ale wszystkie płytki były dość niskie, bo 75 cm.

Ostatecznie wybrałam  płytki Ape Brocart Boiserie Blanco Mate 29,5x90 cm, do tego są cokoły 15 cm i listwy górne 5 cm. Niestety cena płytek nie jest najniższa, a tym bardziej cokołów i listew, które kupuje się na sztuki..., ale wyszłam z założenia, że w takie stałe i niezmienne elementy warto zainwestować.

Do boazeryjnych płytek musiałam następnie dopasować płytki pod prysznic.
Pierwotnie miały to być klasyczne białe cegiełki, ale ponieważ biel bieli nie równa, a te boazeryjne nie są czysto białe, tylko lekko śmietankowe, to trudno byłoby mi dopasować odcień cegiełek. Dlatego zdecydowałam się na jasno szare cegiełki, które będę pod prysznicem i na stelażu wc.
Szare cegiełki, to Salsa Grey Glossy Opoczno 9,8x29,8 cm.
W tym samym sklepie, co cegiełki, dobrałam gres na podłogę, to Classic Oak Warm Grey 14,7x89 cm, również Opoczno.
Niestety mam na razie w domu tylko 1 paczkę płytek boazeryjnych i 1 górną listwę, resztę odbierzemy w przyszłym tygodniu, podobnie jak gres i cegiełki, a chciałam Wam pokazać w dziennym świetle wybrany zestaw. Na razie nie oddające tak naprawdę rzeczywistości zdjęcie ze sklepu.


Tutaj boazeryjna płytka przy ścianie z cegiełek ułożonych w sklepie w jodełkę.
U nas będzie klasycznie, poziomo.

No i nie mogłam się oprzeć przymierzeniu ich w naszej łazience...:)
Czekam już na ten dzień, kiedy wejdę i będą na ścianie:))


A poniżej kilka fotek ze sklepu. W całości wyglądają pięknie:)
A wiecie, że te szare pasy u góry, to też płytki? Cudne są, ale nie zdecydowałabym się na nie, chcociaż taka myśl przemknęła mi przez głowę:)






I to tyle z naszego ursynowskiego placu boju:)
Trzymajcie kciuki, bo jutro przychodzi gość od drzwi zewnętrznych, obmierzyć je dokładnie. Oczywiście obudziłam się z ręką w nocniku z tymi drzwiami, bo powinnam je zamówić od razu jak tylko dostaliśmy klucze. Dziś zrobiłam rundkę po punktach z drzwiami wejściowymi i minimalny czas oczekiwana, to 6-8 tygodni...
Dodatkowa trudność, to że oczywiście muszą być białe...:)

Pozdrawiam ciepło! 😊💗

10 komentarzy:

  1. Wszystkiego dobrego na Nowy Rok!
    Coś czuję,że będzie pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Veľa radosti a šťastia v novom roku prajem. Určite to bude nádherne bývanie s dobrým pocitom.Držím palce aby to dopadlo podľa vašeho želania čo najlepšie s pozdravom Mery

    OdpowiedzUsuń
  3. poprosimy plan mieszkania, zastany i nowy :) aż się prosi :) czytam i plany są super, ale patrzę na zdjęcia - i pogubiłam się :)
    pozdrawiam, Ilona

    OdpowiedzUsuń
  4. Sok sikert az új évben és az új projekthez! Nagyon izgalmas feladat egy új otthon kialakítása. Alig várom a következő képeket:-) A fürdőszoba panel csodaszép! Gratulálok a választáshoz!
    Üdvözlettel Susanne (alias Hemfeminin) Budapestről

    OdpowiedzUsuń
  5. Super postępy - aż mi się znów jakiejś demolki zachciało ;)
    CO do szafek wiszących zrównanych z kominem - miałam tak w mieszkaniu i super to wyglądało, tylko z tego, co kojarzę szafki wiszące maja głębokość 37cm, z frontem 38,8cm, przynajmnije te Ikeowe.
    Te płytki boazeryjne super, te w pasy też - ale jak zostawisz ścianę na boazerią, to będziesz mogła zawsze zaszaleć z kolorem, czy tapetą i w ten sposób odmieniać co trochę łazienkę, a wiem, że jesteś mistrzynią szybkich metamorfoz :) Tak, że nie ma tego złego ;) Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdradzisz w którym sklepie taka piękna ekspozycja łazienkowa?

    OdpowiedzUsuń
  7. ...ależ robi się u Was pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nádhera, hodně sil na rekonstrukci. Těším se na další reportáž.😊👍. Lenka z Prahy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj to poważny remont jest :) Czekam na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale ladnie :) bardzo mi sie podoba klimat Twojego mieszkania! Juz nie moge sie doczekac az skoncze swoje. Kupilem juz nawet albumy dla dzieci, aby tam powklejac zdjecia z remontu. Dzieciaki duzo pomagja, wiec beda mialy fajna pamiatke :)

    OdpowiedzUsuń