poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Na dobry początek tygodnia...

...czyli przypadkowy zakup w drodze do domu. 
Przesiadając się dzisiaj z jednego autobusu do drugiego odkryłam na przystanku Spacerowa:) w Warszawie cudowny sklepik "Miły drobiazg". Ne mogłam się oprzeć, żeby tam nie wejść, chociaż na sekundę... I opłacało się - wyszłam stamtąd po 3 minutach z przecenioną ramką na 4 zdjęcia za 30 zł i wielkanocnym zajączkiem. 
Z takimi zakupami żaden poniedziałek mi nie straszny:)
Pozdrawiam Was serdecznie:)






 


36 komentarzy:

  1. Takie spontaniczne zakupy są najlepsze ;) Ramka bardzo elegancka - idealnie pasuje do Twojego mieszkanka, a zajączek - słodziak jakich mało...

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny przypadkowy zakup;) rewelacyjnie rameczki wpasowały się w wystój;) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne. Zajączek cool.
    Ja ostatnio nabrałam kilka fajnych gadżetów w Jysku - i przy kasie ze wszystkiego! zrezygnowałam. W mojej chacie się już nie mieści.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię do odwiedzenia tego pięknego bloga :) Pa,pa Jana

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakupy trafione w 10-tkę :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczny ten abażurek w kolorze niebieskim. Zakupy zdecydowanie udane.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Asiu, takie zakupy są najlepsze! A jak cieszą... Piękna ta ramka i faktycznie zakup opłacalny, bo tylko 30 zł:-) Bardzo gustownie to teraz wygląda na ścianie:-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo to ja biegnę na Spacerową - nie ma co :-)

    jak zawsze miód, malina u Ciebie Joasiu :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne rameczki-takie zakupy są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne rameczki!! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepsze są takie spontaniczne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No powiem Ci ,że ramka rewelacyjna!!!!!
    Takie przypadkowe zakupy najlepsze!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. ramki sa naprawdę siliczne, bardzo pasują do Twoich wnętrz. żałuje że ja nie mam takiego zmysłu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj
    Swietna ramka.
    Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  15. Ramka bardzo ciekawa. Patrząc na nią nie wpadłam na to że to jedna całość

    OdpowiedzUsuń
  16. Udany zakup.super pasuje do Twojego przedpokoju(holu :))doskonale by mi też pasowała .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Zajączek piękny :-)) I ramki też niczego sobie :-))
    Odkąd poruszam się po mieście samochodem, nie odkrywam takich sklepowych perełek :-o Muszę chyba od czasu do czasu zmienić przyzwyczajenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie dobry początek tygodnia :) Takie niespodziewane okazje cieszą najbardziej :) Śłodziak z tego zająca :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No, no , żeby takie poniedziałki były codziennie ! :)
    Ramka idealna do wnętrza !
    Pozdrawiam,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudne zakupy, ramka jest urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  21. aj te nasze pokusy....ja wracając z pracy to się muszę zapierać rękoma i nogami,by nie wstąpić do jakiegoś lumpiku, sklepu z drobiazgami czy kramiku z meblami i akcesoriami...najlepiej jechać nawet okrężną drogą...byle w zasięgu wzroku nie było pokus :P:P:P:P pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Udało Ci się z tymi rameczkami :)
    Śliczne są.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ha , a ja sięzastanawiałam jak zawiesiłas tak szybko 4 ramki na raz ;) Spacerowa powiadasz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie tu u Ciebie, rozgoszczę sie trochę;) szukam inspiracji na klimatyczny, ciepły dom, gdzie widać staranność w szczegółach i kobiecą rękę, sama dopiero tego sie uczę...:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowne zakupy, a jednak to przypadek często rządzi naszym życiem.
    Pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  26. zbieram materiały żeby stworzyć podobną ramkową kombinację. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam.Joasiu mam pytanko ,wspomniałaś o pojawieniu się twojego balkonu w czasopiśmie?Jesli możesz zdradz w jakim i kiedy,a może przegapiłam?!

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam przedświątecznie:))a zakupy rzeczywiście udane, tylko pozazdrościć. Na prowincji niestety takie okazje rzadko się zdarzają, jeśli już pojawi się jakiś sklepik z drobiazgami, to ceny są "nie z tej ziemi". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM