poniedziałek, 9 lutego 2015

Kuchenny kąt




Dzisiaj znowu post z kuchnią w tle. Zapomniałam Wam pokazać jeszcze dwa kołobrzeskie nabytki. Z myślą o ścianie z białą boazerią w kuchni kupiłam tę szarą półeczkę. Chciałam ją przeznaczyć jako dekorację na jakieś ładne talerze, ale w praktyce okazało się, że to raczej półka na książkę kucharską:)



  
Do swoich kuchennych tabliczek z napisami dokupiłam jeszcze jedną, trochę barową;), ale co tam. Te 5 gwiazdek świeci się po włożeniu baterii. Trochę kiczowata, ale przekonała mnie jej kolorystyka.


Ostatecznie na półce zrobiłam wystawkę tablic i cały czas się zastanawiam, czy wieszać ją wyżej, czy zostawić jak jest. Przy okazji znalazłam idealne miejsce na białą lampę, która bardzo dobrze oświetla blat. 
No i deska z Vintage Home wpasowała się kolorystycznie, ten odcień drewna przy tych szarościach i bieli cieszy oko:) Przy okazji przypominam, że taką samą deskę można wygrać tutaj.


 

Bardzo lubię ten kuchenny odświeżony kąt. Z przyjemnością pracuje się w nim gapiąc się w okno:)



A w warzywniaku wypatrzyłam piękny laurowy krzew. Kupiłam go raczej ze względów estetycznych niż kulinarnych:)



****
A jedna ze ścian w naszym M dostała nowe życie...:) Szczegóły już niebawem:)

Pozdrawiam serdecznie!


64 komentarze:

  1. Świetny kącik ! A tablica nie eydaje się wcale kiczowata ;) Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
  2. U Ciebie pięknie,jak zawsze zresztą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. o proszę, widzę "moją" tapetę, no czekam na premierę! boska ta boazeria, też taką zrobię, zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogna, bierz wolny dzień i dawaj:) U Ciebie taka boazeria będzie wyglądała cudnie. A "Twoja" tapeta była jedną z moich inspiracji:) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. Czyżby nowa tapeta u Weroniki? Wydaje mi się, że widzę kawałek łóżka między poduchami;-). Tablice świetne-może nawet używałabym z podświetleniem;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow ślicznie i widzę moją ulubioną wymarzoną tapetę: ) Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu, Ty duszo niespokojna, po przeczytaniu każdego Twojego posta jestem tak nakręcona chęcią zmian, że nie mogę usiedzieć spokojnie i szukam co by tu nowego wykombinować. Super. Ila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i bardzo mi miło:) Powiem Ci, że ja jak naoglądam się pięknych wnętrz na blogach, to też od arzu mam chęć na zmiany:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Śliczne tabliczki :) Czy mozna wiedziec, gdzie znajduje się dokładnie hurtownia?
    Byłabym wdzięczna za odpowiedz :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hurtownia jest w Kołobrzegu na ul. Sienkiewicza, zaraz za kościołem. Nazywa się Mirpol.

      Usuń
  8. Fajne te tabliczki.A półka the best!!!Nawet nie wiesz jak lubię Twoją kuchnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi sie podoba! :))) ślicznie to wszystko skomponowałas Asiu :)
    Dobrego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna półeczka z życiowym mottem:)

    pozdrawiam
    http://pastelowonabialym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wygląda kącik kuchenny, lampka idealnie pasuje, tablice super. A tapeta podoba mi się od dawna , pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ja kocham dodatki w kuchni! Te tabliczki są super :) Świetnie wyglądają na tej półeczce! :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak lubię tabliczki a nie mam żadnej.... Twoje piekne... Asiu, maź już przekabacony co to boazerii,... Chyba sie doczekam...:))) mam nadzieje ,ze sie nie rozmyśli... Ciekawa jestem tej tapety w kratę ....pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, cieszę się, że przyczyniłam się poniekąd do zmian w Twojej ślicznej kuchni:) A biała boazeria będzie w niej wyglądała świetnie.

      Usuń
  14. Mimo, że półeczka zmieniła przeznaczenie, to wpasowała się do kuchni rewelacyjnie:) Śliczny kącik. Nie dziwę się, że gotowanie staje się u Ciebie sama przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobają mi się te tabliczki! Uwielbiam takie:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Półka pasuje idealnie, nie wieszałabym tabliczek już na ścianie!Oooo i jest tapeta scotch, w moim projekcie nad którym pracuję się pojawi i ona!
    Przypominam o ostatnich dniach konkursu!
    szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dziewczyny! Rzeczywiście półkę zostawię póki co jak jest. A tapetą jestem zachwycona:)

      Usuń
  17. Tabliczki super się wpasowały w ładny kącik :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bym zostawiła tabliczki tak, jak są. Można dowolnie przestawać dekoracje bez robienia dziur w ścianach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesteś dla mnie największą inspiracją

    OdpowiedzUsuń
  20. Kącik kuchenny pięknie się prezentuje, świetnie wyglądają tabliczki na półeczce :)
    Uwielbiam oglądać migawki z kuchni :)))
    Pozdrawiam serdecznie, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie wygląda ten kącik i pozostawiłabym go bez zmian, a jeśli chodzi o roślinę, to chętnie taką bym przygarnęła do mojego ziołowego ogródka:)
    BUZIAKI :)

    OdpowiedzUsuń
  22. witam!!!!!!!
    czy mozna wiedziec co to za zaslonki w tle???? sa sliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasłony są z Ikei, nie pamiętam nazwy. Są w biało-szare paseczki.

      Usuń
  23. Ślicznie jak zawsze u Ciebie. Co zmiana to ładniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie <3<3<3. Moja ulubiona tapetka i super wyglądająca biała deska boazeryjna!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajnie to wszystko wygląda. Takie wąskie półeczki w kuchni są świetne do aranżacji. Wiem coś o tym bo u mnie wiszą dwie ikeowskie. Jeśli mogłabym Ci coś zasugerować, to możesz powiesić półeczkę wyżej a do niej dokręcić wieszaczki np. na kubaski. Tu możesz zobaczyć jak jest to zrobione u mnie:
    http://domeknapolanie.blogspot.com/search/label/Drobne%20aranżacje?updated-max=2013-12-22T23:33:00%2B01:00&max-results=20&start=24&by-date=false
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tez o tym myślałam, bo brakuje mi teraz właśnie takiego podręcznego wieszaczka na kubki. Coś pomyślę w tym temacie:)

      Usuń
  26. jak zwykle zachwycasz! bardzo mi się podoba ta półeczka, niebywale praktyczna, z chęcia bym taką u siebie widziała:) i tablica genialna!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda cudownie. Po twoich znaleziskach z Kołobrzegu mam ochotę zawsze jechać tam na zakupy:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam tę chińską hurtownię, dobrze, ze mam ją daleko...:)

      Usuń
  28. Klimatycznie i z wyczuciem jak zawsze. Czekam na twoje posty tak niecierpliwie, jak na każdy nowy numer Mojego Mieszkania – i blogowi, i gazetce jestem wierna od lat i nigdy mnie nie zawodzą dostarczając radości estetycznej i inspiracji. Nowy marcowy numer Mojego Mieszkania kupiłam dziś w drodze do pracy i czytałam już w autobusie.

    Asiu - ponawiam pytanie o łóżko piętrowe chłopców – namiar, proszę….. Bo mi nie odpisałaś do tej pory i zaczęłam przeglądać wpisy od samego początku, żeby znaleźć informację o łóżku - jeszcze nie znalazłam. Echhh, w Warszawie zniknęło kilka fajnych sklepów z serii „wszystko po 5 złotych”, nad czym bardzo ubolewam….. Zdobycze z Mirpolu zawsze super i pięknie wyeksponowane. Pozdrowienia ze Stegien.Dominika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominika, pisałam o sprzedawcy łózka w poście, gdzie je pokazywałam. Łóżko zamawiałam tutaj: http://interbeds.pl/k/15/lozka-pietrowe
      Moje, to łóżko RICO, to większe.

      Pozdrawiam

      Usuń
  29. Przypomniałam sobie - z serii takich tabliczek mamy jedną, którą dostaliśmy od mojej mamy (ja i mój mąż) – „If at first you don’t succeed try doing in the way your wife told you”. Muszę znaleźć dla niej odpowiednie miejsce :-) Pozdrawiam raz jeszcze – Dominika ze Stegien.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jeszcze dziękuję za miłe słowo:)

      Usuń
  30. Aha - nie wieszaj tabliczek. Tak to możesz nimi wędrować i zmieniać kompozycje ;-) Dominika.

    OdpowiedzUsuń
  31. Teraz dopiero zauważyłam starą wagę kuchenną. Pięknie się tutaj komponuje pośród tych cudnych błyskotek. Mam pytanko a ten piękny chlebak ( czy chlebownik?;) ) gdzie można zakupić? Cudny ...zresztą jak wszystko w tym mieszkanku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, waga jest cudna, tez ją bardzo lubię.
      Chlebak kupiony jakieś 4-5 lat temu w sklepie z art. gospodarstwa domowego. Podobne widziałam na allegro, ale o wiele droższe.
      Korzystamy z niego już kilka lat i jesteśmy zadowoleni.

      Usuń
  32. Pięknie u Ciebie - kuchnia tchnie ciepłem i spokojem :)
    Fajna ta nowo nabyta półeczka - ja bym jednak powiesiła ciut wyżej :)
    Pozdrawiam ciepło! Zuza.
    http://myhouseofhappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. pieknie masz w domku, naprawde cudnie :)))

    ściana w krate widzę, też mam taką :) zapraszam podglądnąć na mój blog :)
    pozdrawiam!!


    http://impossible-simplymylife.blogspot.com/2015/02/wiosno-czy-to-ty.html

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak zwykle wspaniale, inspirująco, czarująco :-) Na boazerię w kuchni mnie namówiłaś :-) Mąż się nie ucieszy, ale cóż :-) Chyba trik z urodzinami zastosuję :-) Mnie się podoba tak półeczka jak jest - nic dodać, nic ująć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś kolejną czytelniczką, która będzie namawiać męża na boazerię:)) Biedni Ci nasi mężowie...:)

      Usuń
  35. piękny masz kącik kuchenny! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wiesz że uwielbiam Twoją kuchnię,tabliczki piękne , nie wieszaj ich.Ps. mam taki sam chlebak;) pozdrawiam Adriana z http://thirdfloorno7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja uwielbiam Twoje kuchenne posty, więc mogę je oglądać i oglądać codziennie :)
    Ciekawi mnie zapowiedź tej nowej ściany :)

    OdpowiedzUsuń
  39. gdybyś nie powiedziała że tablica jest podświetlana i wygląda kiczowato jak to nazwałaś to nigdy bym się nie zorientowała :) Kuchnia nabiera rumieńców ale w innych kolorach :) a na premierę czekam
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. fajne te tablice , ja poszukuję fajnych starych do wc ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja dziś nie mogłam się powstrzymać i zakupiłam tabliczkę „Better days are coming. They are called Saturday and Sunday”. I to jest moje motto ;-) Bo w weekend można wreszcie poświęcić czas rodzinie i mieszkanku, dekoracjom i kawce z pianką pitą we własnym azylu, a to najwspanialsze chwile. Aby do weekendu :-)

    PS. Fajnie czytać Twoje starsze posty, Asiu. Za każdym razem dostrzega się w nich coś nowego, innego :-) Lubię do nich wracać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niecierpliwa babka z Ciebie:) ALe ja tez tak mam:)
      Dzięki Dominika, miło mi to słyszeć:)

      Usuń
  42. Super wyszedł ten kącik! Boazeria i kolor ściany są świetnym tłem dla tabliczek, półek, fotografii. Duże pole do popisu :)
    Pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  43. Uroczy kąt! Każda kuchnia powinna taki mieć . :)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM