piątek, 13 lutego 2015

Tapeta w kratę



Witam Was serdecznie! Pokój mojej niemal 11-letniej córki zyskał ponownie nowe życie:) Zmiana jest niewielka, bo to jedynie 2 rolki tapety w biało-szarą kratę przyklejone na jedną ścianę. Jak zwykle to u mnie bywa, zadecydował impuls i przypadek. 

Podczas pobytu w Kołobrzegu, zrobiłyśmy u mojej kuzynki niewielki lifting jej przedpokoju, malując beżowe ściany na biało i przyklejając na dwie ściany właśnie tę kraciastą tapetę. Efekt nas zaskoczył, tapeta bardzo ociepliła mało przytulny wcześniej przedpokój i sprawiła, że stał się elegancki (Ania, pozdrawiam:).

Pokój Weroniki, jak już wielokrotnie pisałam, to typowy blokowy tramwaj, ta podłużna ściana ma aż 4,60 cm. Ponieważ jest to ściana, która jako pierwsza rzuca się w oczy po wejściu do pokoju i widać ją też z innych części mieszkania, chciałam dodać jej charakteru i przytulności właśnie. Pewnie nigdy nie zdecydowałabym się na nią, gdybym wcześniej nie widziała efektu finalnego w przedpokoju kuzynki.
 
Położenie tapety zajęło mi jakieś 2 godziny, kładłam ją sama, przy docinaniu pomagała Weronika. Klej nanosiłam bezpośrednio na ścianę, żeby uniknąć bałaganu związanego z klejeniem tapety.

Na tle tej kraty pięknie komponują się białe meble oraz pastelowe rozbielone kolory w dodatkach. Zrezygnowałam na razie z półki, która wisiała niefortunnie między łóżkiem i biurkiem (pozostałość po naszej sypialni) i z wszelkich obrazków.















Marzy mi się do tej kraty jeszcze taka miętowa lampa na biurko STĄD




I jak Wam się widzi ta tapeta? ;)

A dla przypomnienia - wcześniejsze wersje kolorystyczne pokoju :)
 




 **** Przypominam również o trwającym do końca dzisiejszego dnia konkursie z Vintage Home.Zapraszam serdecznie do udziału, bo do wygrania jest ta piękna drewniana deska do krojenia:)


*****
I już naprawdę na koniec - serdecznie DZIĘKUJĘ za wszystkie oddane na mnie głosy w konkursie Kobieta z Pasją. Dziękuję, że lajkujecie i komentujecie.
 Dziewczyny jest mi niezmiernie miło z tego powodu, że mogę liczyć na Was -  anonimowe i nieznane mi w większości osoby. 
To daje wiarę, że warto realizować swoje pasje i dzielić się z tym innymi. 
A mi po prostu dodaje skrzydeł i sprawia, że chce mi się chcieć:)) 


Pozdrawiam Was ciepło!

93 komentarze:

  1. Turkusiki były śliczne, krata też fajnie wygląda, to tak trochę jak u dorosłej kobietki :) a przecież dziewczęta dorastają, dojrzewają itd. Kojarzy mi się ta krata z taką tkaniną na koszule, bardzo oryginalna, dodaje pokjowi uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, turkus tez był ładny, ale ta białą ściana wiała chłodem...:) Teraz jest zdecydowanie cieplej, no i doroślej:) Ale właścicielka pokoju mega zadowolona:)

      Usuń
    2. Hej. Gdzie kupowalas tapete i te łóżko z szufladami?

      Usuń
  2. Jak zawsze - bardzo mi się podoba! Inspirujesz!!!

    Czekam na balkon :D Wiosny mi się chce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Hehe, tez czekam, dzisiaj poczułam pierwszy wiosenny powie wiosny:)

      Usuń
  3. Tapeta jest cudna, widziałam ją już w kilku wnętrzach zarówno w odcieniach szarości jak i brązu. Wszędzie prezentowała się genialnie dlatego mam w planach taką samą u siebie :):):) Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są takie jeszcze w odcieniach niebieskiego, ale chyba taka byłaby zbyt łazienkowa:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Wielka szkoda, że nie pokazałaś efektu końcowego z metamorfozy przedpokoju kuzynki. Sama zastanawiałam się nad taką kratą w przedpokoju i to w dodatku też tylko na dwóch ścianach, więc sama rozumiesz moją ciekawość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mam kilka zdjęć przed i po, może uda mi się zebrać je do kupy i pokazać ten przedpokój za zgodą kuzynki:)

      Usuń
  5. Zrobiło sie poważniej :)) Bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pokój wygłąda całkowicie inaczej! Totalna metamorfoza. Zyskał na powadze. Tapeta bardzo fajnie wyglada.
    Moim faworytem jest i tak wersja w turkusie :)
    Pozdrawiam
    M. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turkus teraz też jest, ale w mniejszej ilości. W tamtej wersji pokój "robiły" turkusowe zasłony:)
      A pokój rzeczywiście zyskał na powadze, no cóż, dzieci rosną...:)

      Usuń
  7. Bardzo mi się podoba, wygląda jak tkanina i rzeczywiście ociepla pokój :) dla mnie zmiana na wielki plus!

    OdpowiedzUsuń
  8. W poprzednich wersjach pokój Weroniki był przytulny a teraz stał się wytworny.
    Od zawsze wiedziałam, że wystarczy jeden szczegół, by zmienić charakter pomieszczenia.
    Tobie się to udało! :-) Jest wspaniale!
    Pozdrawiam. Ola Sz.

    P.S. Nie mogę lajkować, bo nie mam konta na f choć Twój blog oraz Ty i Twoja Rodzinka nalecie do moich ulubionych. Czy w jakiś inny sposób mogę zagłosować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, dzięki, miło mi, że ta wersja Ci się podoba:)
      Rzeczywiście czasami mała rzecz totalnie potrafi zmienić klimat.
      A o co do głosowania-możesz zagłosować pisząc komentarz, ale niestety trzeba zarejestrować się w serwisie urządzamy: http://www.urzadzamy.pl/uzytkownik/dolacz_do_nas/

      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  9. Mam tę lampkę:) Polecam. A tapeta wygląda bardzo fajnie. Prawie kiedyś kupiłam podobną - bodajże z leroy merlin,

    pozdrawiam
    http://pastelowonabialym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też z Leroy Merlin.
      Pięknie u Ciebie, już dodałam do ulubionych blogów.
      A nad lampką się zastanawiam:)

      Usuń
  10. Asiu kochana...zakupiłam boazerie... Marzyła mi sie już dawno ale Twoja tak mnie zmotywowała, ze wierźe,ze i u mnie niedługo na ścianie sie pojawi.... Krata piękna....zamierzam zrobić mały remont w pokoju syna i marzy mi sie u niego taka tapeta....pokazałam mu Twoje zdjęcia....tez mu sie podoba.... I znowu mnie zainspirowałas...dziękuje ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, cieszę się bardzo na tę Twoją boazerię i już się nie mogę doczekać....:)) Będzie pięknie, zobaczysz, ja się na swoją nadal nie mogę napatrzeć. Ostatnio mój mąż robił gofry i miksował ciasto-poleciało na ściany, a ja tylko wzięłam ściereczkę i ze spokojem starłam...:)
      A tapeta ma jakiś magiczny ten wzór, bo dodaje mega ciepła:)
      Działaj kochana:)

      Usuń
  11. Wow!!!! bomba, robi wrażenie, brawo!!!!:) Edyta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, tak zaglądam tu baaardzo często choć się nie odzywam, ale podziwiam:) Pewnie,że Twoje blogowanie ma sens:) Pomimo, że mój styl jest zupełnie różny od Twojego to już nie jeden raz mnie inspirowałaś. Aktualnie obserwuję twoją boazerię, bo chcę takie coś poczynić, no i altankę( czekam więc wiosny:)) Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, widzę, ze boazeria na klej na gorąco, to hit sezonu:) Odpisałam właśnie kilka komentarzy wyżej, ze ja swoją jestem nadal zachwycona:)
      A altanka, wiosną, ...ech, już się nie mogę doczekać:)

      Usuń
  13. Teraz to pokój nastolatki, pięknie. Fajnie, że mieszkania zmieniają się często razem z nami, tzn. my je zmieniamy, kiedy sami przechodzimy różne etapy. Muszę zagłosować na Ciebie, jeszcze tego nie zrobiłam. Pozdrowienia ze Stegien – Dominika. P.S. Cuda tworzysz od lat na małym metrażu. Do tego trójeczka dzieci, praca, bez wydawania fortuny. Głosuję ! I coraz częściej myślę o blogu dla Mojej Mamy – tworzy unikatowe CUDA z decoupage’u, a ukrywa się skromnie w cieniu……..Dobrego weekendu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, córka mi dorasta, to fakt:) A tapeta, nawet jak się znudzi, to jest łatwa do usunięcia:)
      Dominika, miło mi, ze mam nową czytelniczkę z sąsiedztwa:)
      A mamę namów na bloga, zobaczysz, nie będzie żałowała:)

      Usuń
    2. Nie jestem nową czytelniczką, śledzę od początku bloga, ale teraz dopiero dodaje komentarze :-)

      Usuń
  14. Tapeta prezentuje się świetnie :-) Dodałabym jeszcze kropkę nad "i" i jakąś tablicę kredową albo magnetyczną nad biurko (a może lustro? Tylko żeby nie rozpraszało przy nauce ;-) ). A tak na marginesie - pokoik w każdej wersji był cudny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, coś tam dodamy jeszcze, muszę tylko dopasować coś, co nie będzie "za mocne" do tej tapety:)

      Usuń
    2. Tak pomyślałam, że żeby złagodzić te "kanciaste" formy to pasowałby inny kształt niż kwadrat czy prostokąt ;-) - koło, owal, coś z łukami.... Na pewno cokolwiek byś nie wymyśliła będzie pasowało :-) I tak napatrzeć się nie mogę na ten pokoik i Twoje wnętrza :-) Wszystko jest przemyślane i świetnie razem gra :-) Pozdrawiam

      Usuń
  15. W tej chwili pracuję z tą tapetą. U mnie będzie trochę inaczej zastosowana!
    szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. A u nas ta sama tapeta w pokoju maluszka ;) Zerknij ;) Zapraszam http://zwyczuciemsmaku.pl/male-zmiany-duza-frajda-czyli-jak-uatrakcyjnic-pokoj-dziecka/#comment-3795
    Ten "nowy" pokój rzeczywiście zyskał na dorosłości ;) Turkusik i fiolecik były urocze!
    Pozdrawiam ciepło. Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, widziałam, szukając inspiracji w necie, trafiłam na pokój Twojego maluszka:) Wyszło ślicznie, fajnie pasuje do Waszej podłogi ta tapeta:)

      Usuń
  17. Charakterrrrna tapeta! Wymaga ddd dobrego doboru dodatków ;) Wam sie to udało!
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  18. Najlepsza wersja, zdecydowanie! Tapeta jest genialna, bardzo w moim guście :) Podziwiam, podziwiam i nadziwić się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście tapeta zmienia bardzo, też mam na 1 ścianie i odmieniła pokój... i mój też jest taki długi i wąski, ale u córci chyba szerzej, u mnie łóżko 2 m pod okno by nie wlazło :/ ale daję radę :-)
    Rzeczywiście teraz "dorośle" - i ciekawie ;-) Gratuluję i najważniejsze - super że właścicielka zadowolona!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jej-super Joanno! Przepiękny efekt.Pokój zyskał na swojej urodzie.Bardzo! Pozdrawiam.dumka

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta tapeta jest piękna i jak widać uniwersalna, chociaż zaskoczyłaś mnie, że wybrałaś ją akurat dla córki. Kojarzy mi się raczej z mocnym, męskim wnętrzem. Z pastelami jednak łagodnieje i wygląda bardzo fajnie. ja jej wcześniej u nikogo nie widziałam, zobaczyłam ją w sklepie i to była miłość od pierwszego wejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja do tapet mam wiele pozytywnych uczuć, ale do domu ich nie wpuszczam (oprócz małego skrawka przedpokoju). Jakoś nie widzę ich u siebie, ale lubię oglądać je u kogoś :) Bardzo mi się podobają ostatnio pastele i to w ich kierunku powolutku podążam, więc mnie ujęła niedawna odsłona pokoju Twojej córy z tymi ślicznymi pastelowymi zasłonami. A kobietą z pasją jesteś na pewno. W tej kwestii nie ma co dyskutować :) Życzę Ci z całego serca zgarnięcia tytułu i statuetki :) A w wolnej chwili zapraszam do siebie na posta o siedzeniu na kanapie ;) Pozdrawiam serdecznie, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  23. z tymi turkusowymi zasłonami też mi się podoba ten pokój ! Ta krata jest świetna,widziałam ją już gdzieś tylko mnie potrzeba jednak trochę koloru! Sama szarość by mnie bardzo by mnie wyziębiła w zimie! Ale jest ładnie !

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam tą samą taperkę , jest piękna, bardzo ładnie ubiera wnętrze i również mam ją w pokoju córeczki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak zwykle pieknie! A czy biurko prostopadłe do sciany nie bardzo sie sprawdziło?

    OdpowiedzUsuń
  26. Tylko dwie rolki a jaki wspaniały efekt.....Super wyszło ....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda super ! A samo położenie tapety mistrzostwo świata !
    Mam jeszcze pytanie : czy boazerię naprawdę położyłaś na gorący klej ??
    Pozdrawiam .
    J:O)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pokój wygląda pięknie. I do tego jest tak uniwersalnie i elegancko urządzony, że jeszcze przez wiele lat będzie pasował do córy. Tapeta podoba mi się od dawna. Ale jakoś nie mogą znaleźć dla niej właściwego otoczenia.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wyszło pięknie! Pokoik spoważniał - w dobrym sensie;) Chociaż te miętowoturkusowe zasłony z wcześniejszej wersji i ustawienie biurka też bardzo mi się podobały:) Podziwiam Cię za samodzielne tapetowanie. Ja już dużo różnych rzeczy w mieszkaniu robiłam, z lutowaniem rurek łącznie, ale tapet boję się jak ognia;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. poprzednie wersje pokoju były również cudne teraz są mocniejsze kolory przez tą mocno ciemniejszą ścianę:) a że biały i szary to teraz najmodniejsze kolory to aż zaczęłam sama marzyć o takiej tapecie:) cudownie zmieniasz wnętrza....śledzę i podziwiam...

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudne są te twoje wcześniejsze metamorfozy...a teraz szczeka mi opadła...nigdy bym nie przypuszczała, że krata da taki niesamowity efekt przytulności i jednocześnie charakteru...aż szkoda na niej coś wieszac, hehe...córka może byc dumna z takiej kreatywnej Mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajnie!

    U mnie taka tapeta będzie niedługo w pokoju synka!Zaplanowałam już pół roku temu ale czekam na wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  33. Przepięknie wyszło!! Jestem pod ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam tapetę z tej samej serii, tylko że beżową w pasy. Położyłam ją w salonie, oczywiście także tylko na jednej ścianie. Na tej ścianie wisi także duże lustro w białej ramie. Dzięki tej tapecie salon ożył, jest ciepły i elegancki ;) Tapeta ma świetną fakturę, przypomina trochę len/jutę. Do tego mam zasłony, taki szaro - beż, w kolorze i fakturze niemal identyczne jak te paski na tapecie. U Ciebie Asiu tapeta śwetnie wpisała się w pokój i w klimaty jakie panują u Was w domku. Podejrzewam, że na żywo jeszcze lepiej to wygląda. A te szaro - biele w pokoju Weroniki to teraz doskonałe tło dla kolorów, już tam widzę piękne, wiosenne tulipany albo pastelowe poduszki ;)
    Pozdrawiam słonecznie (bo dzisiaj w Wawie przecież takie piękne słonko :) - Aga

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak dla mnie- bomba, bez wahania kładłabym ja także u siebie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. ale super wyszło :) tapeta jest boska, ja swoja tez kocham :) naprawde wyszlo super!
    pozdrawiam
    Ania

    http://impossible-simplymylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale ta Twoja córa ma raj:) Jej pokój dorasta razem z nią i naprawdę efekt za każdym razem jest powalający. Teraz jakby pokój lekko spoważniał, ale jest bardzo przytulny i ma taką nutkę tajemniczości:) Pozdrawiam ciepło. Ania

    OdpowiedzUsuń
  38. Tapeta wyglada cudownie.Asiu uwielbiam Twoje metamorfozy i uważami, że zasługujesz na tytuł kobiety z pasją nr1. Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudowna jest ta tapeta :) i pięknie się tu wpasowała :)
    Nic bym na niej nie wieszała, aby nie zepsuć efektu i nie wprowadzić chaosu (zawsze można zawiesić na przeciwległej ścianie:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo ładnie, pokój nabrał "charakteru". Ta wersja jest zdecydowanie najlepsza. Lubię tu zaglądać. Ma Pani wyjątkowy dar do urządzania wnętrz. Mieszkanie jest takie przytulne i "ciepłe", a Pani wygląda (i zapewne tak jest) na serdeczną i życzliwą osobę. Pozdrawiam serdecznie Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  41. Podobną lub identyczną tapetę z Castoramy rozważałam u siebie ale skończyło się na imitacji białych cegieł. Tu kratka wygląda bardzo atrakcyjnie i tak " doroślej" się zrobiło 😀 a nie myślała Pani o ustawieniu biurka pod oknem?
    Pozdrawiam serdecznie
    Julia Muszyńska

    OdpowiedzUsuń
  42. No cóż........pięknie jest jak zwykle. A tak na poważnie to znowu metamorfoza na 6 +. Moja córka ma tyle samo lat co Twoja i też chcemy zmienić w wakacje meble. Upatrzyła sobie białe w Ikea, mnie się też podobają tylko nie wiem jak mam to wszystko zacząć, żeby nie naćkać w pokoju i co z resztą dodatków. Ila

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie napiszę nic nowego... PRZEPIĘKNiE!
    ps. czasami tylko zastanawiam się jak Ty to robisz, że masz tak cudnie, zero zbędnych rzeczy..powiedz, że to tak tylko do zdjęć :)... bo u mnie, wiecznie pranie się suszy, góra prasowania z którą nie nadążam itp, itd....

    OdpowiedzUsuń
  44. zawsze podziwiam u Ciebie tę niesamowitą przedsiębiorczość / skuteczność... sama nie wiem jak to nazwać :) chodzi mi o to, że trzask, prask i zrobione :) pozdrawiam serdecznie
    http://codziennedrobiazgi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Przepięknie wygląda kraciasta tapeta, wydawałoby się , że taki wymagający co do dodatków wzór, a jednak świetnie gra z różnymi innymi deseniami :)
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Zdecydowanie ostatnia wersja pokoju podoba mi się najbardziej :) Przepadłam za szarościami :) Aczkolwiek w wersji też mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  47. Dzieci rosną i wiem jak trudno nadążyć za zmianami. Tapeta dodała charakteru. Chodź przyznam że gdybym nie widziała efektu, nie odważyłabym się zastosować kraty w pokoju nastolatki. Zamiana zdecydowanie na plus.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia w konkursie KOBIETO Z PASJĄ ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Niesamowity efekt! Prezentuje się rewelacyjnie :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Pieknie! Kazde twoje wnetrze mi sie podoba a kazda zmiana sprawia ze jest jeszcze piekniej☺☺

    OdpowiedzUsuń
  50. Pieknie! Kazde twoje wnetrze mi sie podoba a kazda zmiana sprawia ze jest jeszcze piekniej☺☺

    OdpowiedzUsuń
  51. Pokój wyszedł bardzo przytulny! Tapeta mimo, że czarno-biała ociepla wnętrze, sprawia wrażenie koca :) Bardzo mi się podoba, mam córkę w podobnym wieku, myślę że obie czuły byśmy się w tym pokoju wspaniale :)
    Pozdrawiam,
    www.bajkowydworekwlesie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Wspaniale, szukam właśnie pomysłu na ściany nad łóżkami moich chłopaków...hmmm...zainspirowałaś mnie. Pozdrawiam i biegnę głosować :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Tapeta jest rewelacyjna !!! Sama zastanawiam się nad metamorfozą korytarza i to w takich kolorach ! Inspirujesz !!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Tapeta odmieniła wnętrze,mam ją w wersji beżowo brązowej w korytarzu,jest świetna

    OdpowiedzUsuń
  55. Asia!!!!!! To już jest przegięcie!!!! :) Tyle remontów w jedny roku i w jednym pokoju!!!???? Każda jedna zmiana była piękna, pomysłowa, zachwycająca!

    OdpowiedzUsuń
  56. Ale super efekt wyszedł. Zmieniła cały pokój. Super to wygląda. Pozdrawiam.

    robiewdomu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Wygląda super! mam identyczną, z tego samego sklepu...ale na suficie... w kuchni :) Bardzo przytulny klimat tworzy ta tapeta. Przymierzam się teraz do kleju na gorąco ;) Długo myślałam, co zrobić ze ścianą przy stole i Ty mnie zainspirowałaś. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ostateczny wariant najlepszy!

    Pozdrawiam.
    J.

    OdpowiedzUsuń
  59. Czarodziejką jesteś. Nadaktywną, zasatanawiam się czy sypiasz, bo ja od kilku miesięcy ciągle planuję malowanie jednego pokoju i nadal planuje :-( . Niebywała jesteś Joanno!

    OdpowiedzUsuń
  60. cudowna ta krateczka !! zmiana na plus ! :-)

    http://homemlove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Mam pytanie: co jest na łóżku? Narzuta? Szukam dla córki czegoś na łózko do przykrycia prześcieradła.

    OdpowiedzUsuń
  62. Wydawalo mi sie ze krata na sciane nie pasuje wogole, a tu prosze-wkomponowala sie idealnie! Swietne dodatki!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  63. Rewelacyjna przemiana. Gratuluję pomysłów! Twój blog to dawka inspiracji i pozytywnej energii :-D Zaglądam na niego każdego dnia:-D W pisaniu bloga stawiam pierwsze kroki, pozwoliłam sobie jednak dodać Twój blog do ulubionych, by nie ominęło mnie coś przypadkiem ;-) Życzę kolejnych ciekawych pomysłów, Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. Świetna przemiana, szczególnie podoba mi się ta tapeta na ścianie! :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Jesli moge zapytac... jakie sa wymiary tego pokoju?... jest sliczny, chcialabym corci zrobic podobny.

    OdpowiedzUsuń
  66. Witam serdecznie,
    mam pytanie gdzie mogę kupić taką tapete? Bardzo mi sie podoba :D z góry dziękuje za odpowiedź.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  67. A skąd te piękne miętowe zasłony ? :)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM