Dzień dobry! Dzisiaj wpadam z niespodzianką dla Was. Podczas mojego ostatniego pobytu w Kołobrzegu odwiedziłam oczywiście hurtownię Mirpol, o której wielokrotnie wspominałam i pokazuję Wam od wielu lat cuda, które uda mi się tam wypatrzeć. I tak było i tym razem.
Oprócz kilku drobiazgów typowo świątecznych, między alejkami, na dziale kuchennym, wpadłam na wózek z różnymi akcesoriami. Mój wzrok przykuły niebieskie puszki. Poczułam się jak rasowy myśliwy, który ustrzelił dzika lub jelenia:) Po dokładniejszym obejrzeniu okazało się, że puszek jest kilka, w różnych rozmiarach i że są to puszki Green Gate z serii Audrey Indigo. Skompletowałam z dostępnych puszek 2 komplety - każdy, to 3 prostokątne o różnych rozmiarach i jedna puszka-sitko na cukier puder. Wykupiłam tym sposobem wszystkie dostępne, więcej w sklepie nie było. Cena oczywiście mocno okazyjna:)
Jeden komplet kupiłam z myślą o Was, Moje Drogie Czytelniczki:)
Zatem, komu pasuje kolor indygo w kuchni i chciałby przygarnąć jeden taki zestaw, zapraszam do zabawy. Wystarczy komentarz pod postem do 18 listopada.
Do zestawu dorzucam ściereczkę kuchenną w biało-niebieską kratę z serii Martha Stewart. Sama mam chyba ze 3 takie i bardzo je lubię.
****
Spieszę również z wynikami konkursu na najprzytulniejszą sypialnię, który ogłosiłam wspólnie z firmą
Emma Materac kilka postów wcześniej.
Tutaj pokazywałam Wam materac, który od kilku tygodni testujemy. O moich wrażeniach napiszę w osobnym poście, ja sama osobiście po kilku nockach na nim jestem zachwycona:)
Dziękuję Wam za liczny udział w konkursie i za wszystkie zdjęcia pięknych Waszych sypialni. Naprawdę miałam dużą zagwozdkę, bo wszystkie były przytulne i sama mam chrapkę na takie pomieszczenie...
Tą najprzytulniejszą sypialnią w moich oczach okazała się sypialnia Ani, która prowadzi bloga
Moje Aniutkowo. Urzekło mnie metalowe białe łóżko, do których mam słabość (sama miałam kuty zagłówek, jak jeszcze mieliśmy sypialnię), baldachim, a przede wszystkim biała haftowana piękna pościel. I to połączenie delikatności, bieli, tiulów z odrapanymi drzwiami...:) Cudnie!
Z resztą zobaczcie sami, poniżej fotki Ani z jej sypialni ze starej podlaskiej chatki.
Aniu - dziękuję Ci serdecznie i gratuluję!
Aniu, mam nadzieję, że voucher na materac Emmy Ci się przyda, a ode mnie dostajesz ażurową metalowa ramkę i miętowy budzik retro:)
Pozdrawiam Panie serdecznie i zapraszam po puszki!:)