Witajcie, poszłam dziś na okoliczny bazarek celem zakupienia jakiegoś ładnego wrzosa.Zamiast wrzosa przyniosłam jednak do domu różowego cyklamena:) Bardziej on wiosenny niż jesienny, ale nie chcę już wprowadzać jesiennych klimatów do domu.
Z kurami, które przywiozłam z rodzinnego domu prezentuje się sielsko-wiosennie na parapecie. I jakoś tak weselej od razu się zrobiło:)
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłej niedzieli wszystkim Podczytywaczom :)