Witam Was serdecznie! Pokój mojej niemal 11-letniej córki zyskał ponownie nowe życie:) Zmiana jest niewielka, bo to jedynie 2 rolki tapety w biało-szarą kratę przyklejone na jedną ścianę. Jak zwykle to u mnie bywa, zadecydował impuls i przypadek.
Podczas pobytu w Kołobrzegu, zrobiłyśmy u mojej kuzynki niewielki lifting jej przedpokoju, malując beżowe ściany na biało i przyklejając na dwie ściany właśnie tę kraciastą tapetę. Efekt nas zaskoczył, tapeta bardzo ociepliła mało przytulny wcześniej przedpokój i sprawiła, że stał się elegancki (Ania, pozdrawiam:).
Pokój Weroniki, jak już wielokrotnie pisałam, to typowy blokowy tramwaj, ta podłużna ściana ma aż 4,60 cm. Ponieważ jest to ściana, która jako pierwsza rzuca się w oczy po wejściu do pokoju i widać ją też z innych części mieszkania, chciałam dodać jej charakteru i przytulności właśnie. Pewnie nigdy nie zdecydowałabym się na nią, gdybym wcześniej nie widziała efektu finalnego w przedpokoju kuzynki.
Położenie tapety zajęło mi jakieś 2 godziny, kładłam ją sama, przy docinaniu pomagała Weronika. Klej nanosiłam bezpośrednio na ścianę, żeby uniknąć bałaganu związanego z klejeniem tapety.
Na tle tej kraty pięknie komponują się białe meble oraz pastelowe rozbielone kolory w dodatkach. Zrezygnowałam na razie z półki, która wisiała niefortunnie między łóżkiem i biurkiem (pozostałość po naszej sypialni) i z wszelkich obrazków.
Marzy mi się do tej kraty jeszcze taka miętowa lampa na biurko STĄD
I jak Wam się widzi ta tapeta? ;)
A dla przypomnienia - wcześniejsze wersje kolorystyczne pokoju :)
**** Przypominam również o trwającym do końca dzisiejszego dnia konkursie z Vintage Home.Zapraszam serdecznie do udziału, bo do wygrania jest ta piękna drewniana deska do krojenia:)
*****
I już naprawdę na koniec - serdecznie DZIĘKUJĘ za wszystkie oddane na mnie głosy w konkursie Kobieta z Pasją. Dziękuję, że lajkujecie i komentujecie.
Dziewczyny jest mi niezmiernie miło z tego powodu, że mogę liczyć na Was - anonimowe i nieznane mi w większości osoby.
To daje wiarę, że warto realizować swoje pasje i dzielić się z tym innymi.
A mi po prostu dodaje skrzydeł i sprawia, że chce mi się chcieć:))
Pozdrawiam Was ciepło!