Witajcie Dziewczyny, na początku ogłoszenie parafialne:)
Jak wiecie, biorę udział w konkursie Mojego Mieszkania "Kobieta z Pasją".
Dzięki Waszym głosom jestem w czołówce. Lajkujecie i komentujecie cudnie i wzruszająco, jak dla mnie, swój wybór - za to serdecznie Wam dziękuję!
Głosowanie trwa do 31 marca, zatem jeśli uważacie, że zasługuję na ten tytuł, nieśmiało proszę o jeszcze:)
Głosować można tutaj, trzeba być zalogowanym do Facebooka: http://www.urzadzamy.pl/konkurs/wybieramy-kobiete-z-pasja-2014,5/
*****
A dzisiaj na maksa kwiatowy post. Uwielbiam ten wczesnowiesenny czas, kiedy na każdym rogu można obkupić się kwiatami. Hiacynty, tulipany, stokrotki zwiastują wiosnę, ale szczególnie lubię bratki. Zawsze kupuję białe, ale pasiaste biało-granatowe zasłony, które pokazywałam w ostatnim poście niejako wymusiły kolorystykę tegorocznych wielkanocnych dekoracji. I tak w oknie zawisły biało-niebieskie pisanki, a granatowe bratki ustawione na bieliźniarce są miłym akcentem. Posadzone w zwykłej, odrapanej doniczce są dla mnie idealną, prostą, wiosenną dekoracją. Podobnie jak hiacynty wyjęte z plastikowej osłonki, włożone z ziemią do szklanego naczynia i podsypane przepiórczymi pisankami:)
Jedynie w kuchni, można powiedzieć - tradycyjnie, bo na żółto:)
****
Kochani, a tak z innej beczki - kilka tygodni temu przeczytałam na blogu Uli informację, że zarejestrowała się w bazie dawców szpiku i komórek macierzystych Fundacji DKMS.
Ja sama myślałam o tym od dawna, ale jakoś nie mogłam się za to
zabrać. Post Uli mnie zmobilizował-weszłam na stronę fundacji i od ręki
wypełniłam formularz. Po kilku dniach dostałam przesyłkę z zestawem do
pobrania próbki, od ręki też załatwiłam sprawę i odesłałam do fundacji.
Zachęcam Was do tego samego, to nic nie boli, nic nie kosztuje, a po
prostu może komuś pomóc. Rak, to niestety plaga naszych czasów... Być
może ten mój post zmobilizuje kogoś z Was, tak jak mnie zmobilizowała
Ula:)
Wszystkiego dobrego w nadchodzącym tygodniu!