wtorek, 13 września 2022

Lato na działce


Witam Was serdecznie!

Zanim jesień na dobre zagości, chciałam wrzucić ku pamięci jeszcze trochę zdjęć z tegorocznego sezonu na naszej działce. Tak naprawdę najpiękniej jest późną wiosną i wczesnym latem, końcówka lata w tym roku, to głównie wypalona słońcem trawa...bo przez cały sierpień u nas praktycznie nie padało.

Wiosenne działkowe posty znajdziecie w archiwum po prawej stronie oraz TU i TU.

W tym roku dobudowaliśmy też toaletę, a fotorelację z procesu budowy pokazywałam  TU.

Chciałam zrobić panoramiczne zdjęcie naszej działki:) ale jednak nie za bardzo oddaje całość;)

Poniższe zdjęcia, to miks, robione w różnym czasie, stąd też np. na jednym zdjęciu jakieś krzewy kwitną, na innym nie:)


 Cały czas uczę się ogrodnictwa i tego, co się sprawdza, a co nie w jakimś konkretnym miejscu na naszej działce. Moim faworytem są hortensje bukietowe, które po roku rozrosły się niemiłosiernie i zagęściły. To miejsce przy domku, gdzie jest dużo cienia i wody zdecydowanie im służy.

Tak wyglądały rok temu (08.2021)


A tak teraz (08.2022)

 

 

 

Pomimo niewielkiej ilości słońca w rogu za huśtawką, gdzie kiedyś stał kompostownik, sprawdziły się różne kwiaty, jak szałwia omszona, kocimiętka, goździki, a z jednorocznych najzwyklejsze aksamitki, których zawsze unikałam ze względu na żółtą i pomarańczową barwę, za którą nie przepadam, ale fajnie rozweselają rabaty i kwitną całe lato. Trzeba tylko pamiętać o systematycznym obrywaniu przekwitłych kwiatów i najlepiej posadzić je na początku sezonu, wtedy bardzo się rozrastają.







Szałwie i kocimiętki są ok, ale wiadomo, że królowa jest tylko jedna:)

Róż mam kilka w różnych miejscach, jak zaczynają kwitnąć, to nie można się na nie napatrzeć;)




W tym roku pierwszy raz wsadziłam znalezioną karpę dalii, nie sądziłam, że aż taka wysoka urośnie:) W przyszłym roku posadzę ją gdzieś przy płocie.




W tym roku dokupiliśmy też betonowe płytki na podłogę pod altaną, ale nie zdążyliśmy ich ułożyć. Zwoziliśmy je po kilka/kilkanaście sztuk, bo są strasznie ciężkie. Poukładaliśmy je tymczasowo, żeby zobaczyć, jak to będzie wyglądać i jak to prowizorki-zostało na dłużej, ale oczywiście będzie to poprawione, podłoże zostanie wyrównane, wysypane piaskiem i na to ułożone będą płytki. Ale to już w kolejnym sezonie;)


Polecam Wam też mega wytrwałą bylinę - nazywa się chyba słoneczniczek szorstki. 

Kwitnie baaardzo długo, nawet do października, rozrasta się i rozmnaża praktycznie sama:) Tworzy fajne, wysokie kępy, idealna do miejsc pod płotem, czy do kątów. 

U mnie akurat na środku rabaty i będą musiała ją trochę poprzesadzać jesienią.



W tym roku chodził mi też po głowie plan odmalowania w końcu domku w środku, ale albo nie miałam czasu, albo było za gorąco... Więc plan ma nadal status "do realizacji"... A póki co w którąś sobotę Paweł zbił łóżko z desek, które  pozostały nam po remoncie mieszkania;) Łóżko pomalowałam na biało, a materac mieliśmy zapasowy po wymianie u Dominika. Tym sposobem umeblowaliśmy się na działce;) Przy okazji odświeżyłam nasz stary kuchenny stół.




Wiem, że przemalowanie wnętrza na jasno odmieniłoby na plus ten domek, ale za każdym razem jak o tym myślę, ile czasu i pracy, to wymaga, to jakoś mi się odechciewa, tym bardziej, że tak naprawdę potrzeba tu nie tylko przemalowania ścian, ale też nowej podłogi i najlepiej zamontowania większego okna, bo ta malutka, nieotwierana atrapa nie sprawdza się zupełnie. No mamy o czym myśleć...;)



W tym roku mieliśmy trochę śliwek, z których wyszło kilka pysznych ciast i kilka słoików powideł oraz trochę jabłek i gruszek, które też wrzuciłam do słoików.


Obrodziła nam też pigwa, która dopiero zaczyna dojrzewać, będą więc soki albo nalewka. A z papryki (kupnej) zrobiłam też kilka słoików w zalewie miodowo-octowej. Jesteśmy gotowi na zimę;)





****

Dziękuję Wam, że dotarliście do końca, ale kolejne działkowe posty będą pewnie dopiero na wiosnę, więc wybaczcie tę ilość zdjęć...;)

Trzymajcie się ciepło!

Pozdrawiam

Asia

 



5 komentarzy:

  1. Działka pięknieje z roku na rok. Jestem pełna podziwu dla twojego zmysłu estetycznego. Tworzysz bardzo ładne i przytulne miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję serdecznie:)) Jak patrzę na zdjęcia sprzed 8 lat, jak przejęliśmy działkę, a potem na kolejne, to sama nie mogę uwierzyć, ile pracy włożyliśmy. Ale było warto:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie dbasz o ogród. Wspaniale rosną Twoje roślinki. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy, lekki post.
    Widac, ze ogród to Twoja pasja, Joanno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie jest mieć taki azyl :)
    Kuchenny stół rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń