czwartek, 26 marca 2026

Talerze na ścianie

 
 

Cześć!

Dzisiaj kilka migawek z naszego salonu, w którym jakiś czas temu zmieniłam aranżację ściany nad stołem. 

Od zawsze podobały mi się talerze powieszone na ścianie, wybrane wg jakiegoś jednego klucza, tworzące nieprzeciętną, ale sielską dekorację. Idealnym miejscem byłaby ściana nad kuchennym stołem, a że u nas taką rolę pełni stół w salonie, to postanowiłam powiesić talerze właśnie tutaj. Poszłam w niebieskości i taki mocno retro klimat, ponieważ takich właśnie talerzy mam najwięcej. Jedynym kluczem, jaki tu przyjęłam jest to, czy talerz mi się podoba, czy nie i czy wszystkie razem ze sobą dobrze wyglądają;) Mam więc tu na razie i stare talerze wyszperane na targu staroci, ale i nowy z Homli. 

 

W planach mam zagęszczenie tej ściany kolejnymi, wczoraj właśnie odebrałam przesyłkę z nowym-starym talerzem i półmiskiem, oba naczynia retro szwedzkich kultowych marek Gustavsberg i Mariehult udało mi się upolować w dobrej cenie, bo nie są w idealnym stanie, ale do powieszenia na ścianie nadają się bez problemu. I chciałam Wam pokazać, że stare można łączyć z nowym, bo te miseczki obok talerzy są... z Pepco;) I pomimo tego, że to inna bajka, wzór i wiek naczyń, to i tak wszystko do siebie pasuje, jest ciekawiej niż w komplecie, nie wieje nudą;) Nie bójcie się tego Dziewczyny, nawet na wielkanocnych stołach warto pożonglowac tkaninami, ceramiką, nie wszystko musi być idealne, od kompletu i pod linijkę;)

 

Ze świątecznych dekoracji, to pojawiły się habazie w wazonie, na których powiesiłam jajka, wyjęłam kilkuletnie zające i kultową białą kurę z Chodzieży, która była w moim domu od zawsze i oczywiście, jak "poszłam na swoje";), to zabrałam ją mamie;) 

Po różnych eksperymentach z brązami, zielenią, a nawet czernią, wróciłam póki co do pasteli, rozbielonych kolorów, bo do takich mi jednak najbliżej. Ale nie jest powiedziane, że za jakiś czas nie wrócę do ciemniejszych odcieni, przynajmniej na chwilę:) 

I już jak zbawienia czekam na najbliższy weekend, ogarniania podwórka, ogródka i domu będzie ciąg dalszy...

Pozdrawiam ciepło!

Asia 













2 komentarze:

  1. czekam z niecierpliwością na wieści z nowego domku nad Bugiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie to wszystko wygląda, bardzo mi się u Was podoba, zarówno w mieszkaniu jsk i w domu nad Bugiem, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń